Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czemu nie są mile widziane?
Kierowca akurat nie ma nic do gadania - jeżeli kupisz Wenie bilet i będzie miała kaganiec to on nie ma prawa Cię nie wpuścić do środka.

To nie jest miesjskie MPK i każdy przewoznik może mieć swoje ustalenia. W tym autobusie na tejtrasie kierowca zażyczył sobie I KAGANIEC I KLATKE. A ja się zmetalową klatka i z Weną zakagańcowana w środku nie będę tłuc półtorej godziny:shake: Potem ona by jeszcze musiała jakieś 7 godz. siedziec u mojej babci w domu w kaltce więc jest to niewykonalne.

Posted

[quote name='Paskuda_Bandzior']To nie jest miesjskie MPK i każdy przewoznik może mieć swoje ustalenia. W tym autobusie na tejtrasie kierowca zażyczył sobie I KAGANIEC I KLATKE. A ja się zmetalową klatka i z Weną zakagańcowana w środku nie będę tłuc półtorej godziny:shake: Potem ona by jeszcze musiała jakieś 7 godz. siedziec u mojej babci w domu w kaltce więc jest to niewykonalne.

Wiem, że to nie MPK ;)
A to jest poznański pks?
Poznańskim PKS-em można przewozić psa w kagańcu i za dodatkową opłatą. No i dojedziesz nim z Dusznik na Ogrody. Wszystko sprawdzone na www.pks.poznan.pl

Julix, jedziesz jutro?

Posted

A nie masz ogolnie innego dojazdu oprocz tego autobusu?

Wydaje mi się, że nie. Przynajmniej ja go jeszcze nie znalazłam :eviltong:
A mama mnie niestety nie będzie tyle km wozić, a ja nie mam żeby jej co tydz. za benzyne oddawać:-(

To jest poznański PKS?

Nie wiem:razz: Wiem tylko, że moja mama rozmawiała bezpośrednio z kierowcą autobusu.
A i Wena jeszcze nie jest na wściekliznę zaszczepiona i do tego autobusu musi być (do innych zresztą też, ale tak nie spradzają ;) ). W tym tyg. muszę ją zaszczepić.

Posted

To nie wiem z kierowcą jakiego przewoźnika Twoja mama rozmawiała, ale tak jak mówię - spokojnie dojedziesz poznańskim PKS-em. Tyle, że bilet ulgowy w jedną stronę kosztuje ok. 8 zł, dla psa pewnie bilet normalny czyli jakoś 12zł to w jedną stronę wychodzi 20zł, w dwie 40zł. Trochę sporo. ;)

Posted

Ano:
"1) Pasażerowie mogą przewozić bezpłatnie w autobusach małe zwierzęta

trzymane na rękach"
"2) Za opłatą przewidzianą w taryfie mogą być przewożone psy, jeśli posiadają założony kaganiec , są trzymane na smyczy i posiadają aktualne świadectwa szczepień."
"3) Zwierzęta domowe uciążliwe dla podróżnych (np. z powodu hałasu, zapachu, itp.) mogą być przewożone pod warunkiem, że zostały umieszczone w odpowiednim pojemniku (np. w koszu, skrzynce, klatce), zapewniającym odizolowanie zwierzęcia od podróżnych."
Źródło: http://www.pks.poznan.pl/pliki/regulamin.pdf


Ponadto Duszniki - Poznań D.A = 45km
Bilet normalny 9zł, a ulgowy nie wiem, bo nie wiem jaką masz ulgę...

Posted

Marysia_i_gończy napisał(a):
Ponadto Duszniki - Poznań D.A = 45km

Bilet normalny 9zł, a ulgowy nie wiem, bo nie wiem jaką masz ulgę...



No tak, bo ja patrzyłam do Ogrodów, bo Paula cały czas o tym Ogrodach mówiła (a w rozkładzie mi wyskoczyło 79km):lol:
Do Dworca podróż trwa tylko godzinę, nie tak źle. :)

Co z wtorkowym treningiem??

Posted

Julix, jedziesz jutro?


Jade. Tyle, że jak nie dowiem sie niczego konkretnego i nie bedzie mi do końca pasować to raczej nie zdecyduje się na dalsze przyjazdy... Trzeba będzie coś pokombinować...




Julix dzięki za relację z Woli :multi: Cóż, nie wpuściłabym mojego psa na nie popiaskowane strefówki... no i nie mają hopek??


Też mnie to troche zniechęciło, tyle że to były pierwsze wejścia Daisy i tak nie była do końca pewna siebie, żeby dobrze przyspieszyć. To było bardziej zapoznanie się z przeszkodą.


Reszta przeszkód [ tunel, hopki, skok w dal, slalom, nie wiem czy koło też czy to co było rozłożone ] były schowane.

Więc ogólnie nie było, aż tak źle tylko, że bardziej podobało mi się w ABC....

Posted

To nie wiem z kierowcą jakiego przewoźnika Twoja mama rozmawiała, ale tak jak mówię - spokojnie dojedziesz poznańskim PKS-em.

Też nie wiem, ale rozmawiała z kierowcą DOKŁADNIE tego autobusu który jechał do Dusznik.:razz:

Tyle, że bilet ulgowy w jedną stronę kosztuje ok. 8 zł, dla psa pewnie bilet normalny czyli jakoś 12zł to w jedną stronę wychodzi 20zł, w dwie 40zł. Trochę sporo. ;-)

Bilet normalny kosztuje 9 zł.
I nie ma zniżek na ulgowy, więc i za siebie i za psa płaciłabym normalny. Chyba, że wracam tego samego dnia (a jeśli byłabym do wieczora na treningu to nie dam rady) to wtedy w droge powrotną płacę połowę za siebie.

"3) Zwierzęta domowe uciążliwe dla podróżnych (np. z powodu hałasu, zapachu, itp.) mogą być przewożone pod warunkiem, że zostały umieszczone w odpowiednim pojemniku (np. w koszu, skrzynce, klatce), zapewniającym odizolowanie zwierzęcia od podróżnych."

Widocznie kierowca uznał, że pies jest już na wstepie uciążliwy i wyraźnie zaznaczył mojej mamie, że pies MUSI mieć kaltkę :-(
A jeśli kierowca sobie uzna, że jest uciążliwy to chyba zawsze będzie sobie mógł wyszukac jakiś powód:cool1:
A jak mam sie kłócić i stresować czy mnie Pan kierowca łaskawie wpuści bez klatki to już mi żadna przyjemność z tego treningu nie zostanie, więc wolę nie ryzykować jakby sie miało okazać że nie będe miała jak do domu wrócić.
Ale ja się na treningu pokaże (juz ja Wam nie wystarczam? :diabloti: ), a jak sie trafi okazja ze moja mama pojedzie autem do poznania to wtedy się z nią zabiorę :p


Aha podróż tak rzeczywiście trwa 1,5 godz. ;-)

Posted

Jak nie ma zniżek? Oczywiście, że są -> www.pks.poznan.pl
I nie zawsze bilet normalny kosztuje 9zł. Ty cały czas mówiłaś o jeździe na Ogrody, więc sprawdziłam. I zależy jaką trasą autobus jedzie - bo raz jest to 79km, a raz tylko 40km lub 56km. Mówię tu cały czas o kierunku - Ogrody.
A wiesz, że kierowcy się zmieniają?
Podróż może trwać nawet i 46min, wystarczy sprawdzić na www.pks.poznan.pl

To co w końcu z treningiem we wtorek?

Posted

Aniu, moja siostra jeździ tym autobusem kilka razy w tyg rano do poznania, a wieczorem do dusznik i jak rano wsiada do autobusu to nie ma biletu ulgowego! :-( Dla każdego bilet do Poznania ( wiem, ze wcześniej mówiłam o ogrodach, ale okaząło się że jedziemy sobie do dworca autobusowego) na dworzec autobusowy kosztuje 9 zł. (autobus przez Buk - Niepruszewo chyba) i dopiero jak wracasz i okazujesz bilet któy dziś kupiłaś przysługuje Ci zniżka.
Znajoma mojej mamy jechała z ośmioetnim synem to samo - bez zniżki na legitymacje.
Nie wiem jak jest napisane w necie ale tak jest jak wsiadasz do autobusu i na tym sie opieram. Co mi po tym, że w necie jest tak napisane jak kierowca mi nie sprzeda ulgowego biletu?:shake:
Jak jedzies z Ogrodów do Kaźmierza tez nie ma ulgowych.

A wiesz, że kierowcy się zmieniają?

No przecież nie jeździ cały czasz ten sam :eviltong:
Ale ja nie chce robić sobie niepotrzebnych problemów i kłócić się z nim, bo czy dorosły facet przyzna racje gówniarze z psem któa chce wsiąść z nim do autobusu? :oops:

Posted

Ja się opieram na tym co jest napisane w regulaminach, ale skoro mówisz, że jest inaczej, to ok. :)

Angela, czemu nie możesz?

Julix, to zdaj nam relację też jutro :D Jestem ciekawa jak wygląda reszta przeszkód. ;)

Posted

Ja się opieram na tym co jest napisane w regulaminach, ale skoro mówisz, że jest inaczej, to ok. :smile:

Jak ja bym bezwględnie przestrzegała obowiązującyh mnie regulaminów to bym sie mogła pokłócić, ale wiem, że nie przestrzegam, więc nie chce sobie nabrachtać :eviltong:

Posted

UWAGA!

Trening WTOREK, godz. 18.00!

Jest szansa, że uda mi się pożyczyć od Taty samochód, jeśli tak i jeśli upchnę Unę z Paulą do przodu, to zostaną mi trzy miejsca siedzące z tyłu - zatem wejdą ze dwie osoby i ze dwa przyjazne psy :cool1:
Ale to nie jest jeszcze pewne czy się uda.

Pozdrawiam
Marysia i Una

Posted

Marysia_i_gończy napisał(a):
Ok :) Może jeszcze dokooptujemy KaRę z Duke'iem? Ona ma najdalej...
Oczywiście, o ile Tata pożyczy mi samochód...


Jak najbardziej za jestem;) Mały pewnie ucieszył by się:lol:

Posted

Z tymi PKSami to jest różnie, bo ja jeździłam na szkolenia 40km i raz za psa płaciłam, raz nie, zależy od humoru kierowcy. I z ulgami to samo - poranny PKS Grójec=żadnych ulg, jeśli już to tylko na bilet miesięczny, a powrotny (np. PKS Starachowice, Warszawa) już ulga dla ucznia=37%, na legitymacje. Także to indywidualne jest jaki dany przewoźnik ma ustalenia. Natomiast o klatce pierwsze słyszę :o Zadzwoń na info do tego przewoźnika i dopytaj - w razie czego masz pewność, że jakiśtam kierowca może Ci podskoczyć ;)

mówiła "fanka" jazdy PKS :lol:

Posted

Julix napisał(a):
Btw Julix była Na Woli:cool3:
I ogólnie mam dość mieszane uczucia. Więc tak do agility to byłam sama? Szczerze myślałam, że to bedzie takie spotkanie w grupie agilitowcow i powie nam jak ta pani to widzi etc. Więc byłam sama jako powiedzmy ćwicząca agility a obok na tym samym terenie grupa psów ćwiczących podajże do PT. Nie przeszkadzało mi to jakoś oni tam też od czasu do czasu przechodzili po przeszkodach. Ja tam umiem sie znaleźć w takiej sytuacji wiec jak ktoś ćwiczył to no to ja na inna więc ok. Gorzej było czasmi z Daisy w sumie nagorsze na co mogłyśmy trafić to, że te psy to wielkości bernardynów. Tzn. był tam bernardyn, dog niemieicki i jeszcze pare wiekszych. Aha wyciągnieta była kładka [ nie była pomalowana farba z piaskiem, żeby pies sie nie ślizgał ], palisada [ nie było tych takich deseczek na których pies mógłby sie wspiąć ], huśtawka [ też bez piasku o ile powinnien być ], stół, mała huśtawka reszta to do PT [ chyba PT ] i jakieś takie, żeby pies sie wspinał. Pytałam się jeszcze o inne czy są, więc reszta niby jest tylko nie ma murku i tunelu miekkiego, slalom jest do odnowienia [ te przeszkody były schowane ]. Ogólnie pani bardzo miła. Ćwiczyłam chyba jakieś 1,5h z tymże to była tylko kładka i huśtawka [ w sumie tych przeszkód sie najbardziej obawiałam a mogłam to w miare spokojnie poćwiczyć ] Aha koło [ o ile to było to do agility, być może mieli jeszcze jakieś ] było tylko jakieś dziwne... Jutro też moge przyjść. I chyba na pewno pójde i wtedy ta pani ma mi też powiedzieć jak to dalej widzi. Atmosfera fajna chociaż brakowało mi troche znajomych twarzy jak, np. w Tulcach tam jest bardziej znajomo chociaż byłam raz ;] Pewnie też na tej Woli to tak wyglądało, bo byłam jako jedyna chetna do ćwiczenia agility. Zapytam się też jutro czy planują jakiś kurs czy co... ale wątpie. No cóż wygląda na to, że Poznań dalej jest taką dziurą agilitowa, może za dużo sobie wyobrażałam jadąc tam ....:placz: A może jednak coś sie rozwinie:loveu: Ale to nie przeszkadzało nam , żeby zrobić pare zdjęć i filmików, potem je zgram z aparatu;)


Hej
jesli chodzi o algility na woli to ja jestem chetna
na woli w klubie gluwnie cwiczy sie obidence ja tez robie obidenca ale zamierzem zaczac taz algility

jesli chodzi o psy to bernardyn jest w klubie a u nas(chce zapisac sie do klubu) wiekszosc jest duzych tylko moj malutki

co do przeszkod
kladka:moj pies sie na niej nie zlizga
palisada:nie wiem jak ta duza ale mala dla mojego psa jest dobra
hustawka mala :nie jest dobra dla wiekszych psow ale dla malych moze byc ale moj i tak woli ta duza
stol:ok
to to wspinania:to jest uzywane glownie do szkolenia psow zeby sie nie balu wchodzic czy cos
tunel twardy jest i to bardzo fajny
mieki tunel:niestety nie ma
slupki : sa do odnowy
kolo;jest tylko nie mozna go obnizac niestety ale nasz psy je skacza.

ja ogolnie jestem bardzo zadowolana z woli i nie zamierzam sie przenosic

i zapraszam czesciej

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...