anciaahk Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 Rozmawiałam z SBD, od 2 dni psa nie widziała :(, obeszła lasy, śmietniki i nic. Czekam na sygnał z jej strony. Quote
anciaahk Posted August 16, 2009 Posted August 16, 2009 Od poniedziałku żadnej informacji, podejrzewam, że psiak się już nie pojawił. Przejeżdżałam kilkakrotnie przez Św.Lipkę, widziałam jedynie sznaucera, nie wiem, czy bezdomny, ale zawsze w tym samym miejscu. Z tego co wiem, SBD miała być w Św Lipce do piątku, ale zostają jej znajomi, którzy mają mieć "oko" na psa. Quote
sleepingbyday Posted August 17, 2009 Author Posted August 17, 2009 jestem. nie miałam netu juz potem, ale i nie dzwoniłam, bo pies zniknął. moim zdaniem - na dobre...:-( był bardzo chudy i utykał na tylna łapę. mógł się gdzieś zaszyć (obeszłam wewnętrzny teren sanktuarium, codziennie łaziłam w tamtych okolicach), mógł pójść w polskę, mógł nadziac się na mysliwego, wszystko mogło się zdarzyć. był piękny i przeraźliwie smutny. źle mi bardzo, ze nie namierzyłam go juz potem. oczywiście znajomi są uprzedzeni, ze maja zwracac uwagę, ale nie mam nadziei. ten "sznaucer" bezdomny, który tam jest - już 2 lata - to raczej nie sznaucer, sierść ma tylko podobną. ma wystająca dolna szczękę. ktoś sie nim opiekuje (chyba nawet kilka osób psu pomaga, a w tym roku ktos go ostrzygł). zimą mieszkał w hotelu 500, ale zmienił sie właściciel i chłopak dostał wymówienie. rozmawiałam z tym facetem, który sie nim głównie zajmuje i on powiedział, ze jakos przezimuje pies, zginąć mu nie dadzą, więc powinno być ok, jak go nic nie przejedzie. i tu jest problem - on sie rozgląda za samochodami (był wyrzucony najpewniej), ale jak go cos zainteresuje, to łazi po ulicy, przechodzi przez ulicę, a tam ruch jets niezły. więc - będzie miał farta, to pod samochód nie wpadnie. będzie tak koczował, dopóki będzie miał farta, aprzy njamniejszej chorobie - będzie problem. chłopak (roboczo nazwany kapsel), ma ponoć ok 3 lat, ale to tylko słowa tego faceta. czy pies zna smycz - nie wiadomo, nikt nie próbował. moim zdnaiem - warto zamienić temat wątku. jakby sie bullowaty pojawił, to wrócimy do tematu, ale ten kapsel też zasługuje na uwagę. beznadziejnie durna jestem, nie mam jego fotek, a mogłam przecież zrobić. ale ścigne znajomych o fotki... Quote
anciaahk Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 W miejscowości jest ograniczenie i raczej zwalniają, ale chodnik przy głównej ulicy to nie miejsce dla psa :(, nie wiem, co z nim zrobić.... Schronisko? Quote
sleepingbyday Posted August 18, 2009 Author Posted August 18, 2009 no, widziałam wpraktyce to ograniczenie. jak jest sezon i duzo ludzi, to owszem, ale wieczorami to już różnie bywa i tutaj na farta się liczy. nie wiem anciaahk, nie byłabym chyba taka prędka. może spróbujemy go poogłaszać? niby w schronie bezpieczny, ale czy szczęśliwszy? nie umiem ocenić. on tam sie zadomowił, ot co. Quote
anciaahk Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 Schronisko byłoby tylko dla niego bardziej bezpieczne, nie wiem czy lepsze. Ani ulica, ani schron nie są lepsze jedne od drugiego. Jak ostatnio jechałam, to go nie było. Jak będzie to zrobię zdjęcia. Quote
sleepingbyday Posted August 20, 2009 Author Posted August 20, 2009 to prawda. on sobie chodzi, ma swoje sprawy, więc znika sprzed sklepu, to normalne. Quote
Jagoda1 Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 sleepingbyday napisał(a):.... nie wiem anciaahk, nie byłabym chyba taka prędka. może spróbujemy go poogłaszać? niby w schronie bezpieczny, ale czy szczęśliwszy? nie umiem ocenić. on tam sie zadomowił, ot co. Też tak sądzę, mogę pomóc w ogłoszeniach. Quote
sleepingbyday Posted August 20, 2009 Author Posted August 20, 2009 jagoda, dzięki. jak będą zdjęcia, to cię będziemy ścigać :diabloti:. ale mam problem - o nim niewiele wiadomo - czy umie chodzić na smyczy? czy był domowy? choelra wie. oddac go tak w ślepo może byc ryzykowne. Quote
anciaahk Posted August 22, 2009 Posted August 22, 2009 No właśnie dokładnie to mam na myśli. Wczoraj go też nie było. Quote
sleepingbyday Posted August 24, 2009 Author Posted August 24, 2009 dostałam fotki kapsla :razz:. jakko skalę musza posłuzyć drzwi - standardowe. kapsel jest taki średni/duży (ale nie za bardzo). Quote
anciaahk Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 Dokładnie tego widziałam. Wczoraj jechałam przez Św.Lipkę, niestety go nie było. Jemu przydałby się domek tam, w okolicach, najlepiej pewnie z ogrodem skoro piesek jest przyzwyczajony do biegania na świeżym powietrzu. Quote
sleepingbyday Posted August 24, 2009 Author Posted August 24, 2009 dokładnie, byłoby idealnie. on ma charakterystycznie wystająca dolną szczękę, krzywy zgryz. czy sa amatorzy krzywego zgryzu? Quote
agaga21 Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 sleepingbyday napisał(a):dokładnie, byłoby idealnie. on ma charakterystycznie wystająca dolną szczękę, krzywy zgryz. czy sa amatorzy krzywego zgryzu? trzeba zmienić tytuł wątku bo przyciąga fanki bullowate a nie szorstko-krzywo-zgryzowe Quote
sleepingbyday Posted August 25, 2009 Author Posted August 25, 2009 oj, agaga, sorry :evil_lol: ale zostań z nami, nie odchodź :razz: Quote
agaga21 Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 sleepingbyday napisał(a):oj, agaga, sorry :evil_lol: ale zostań z nami, nie odchodź :razz: nie, no coś ty! nie napisałam tego w tym sensie ;) ale teraz tytuł jest bardziej pasujący do wątków. ja oczywiście zostaję i trzymam kciuki za szorściaczka. Quote
Neris Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Zapisuję sobie. Wysłałam zdjęcia Kapsla znajomym z Reszla, może komuś się spodoba... Quote
sleepingbyday Posted August 31, 2009 Author Posted August 31, 2009 Nersi, masz znajomych w reszlu?? uwielbiam to miasteczko! jest fantastyczne :loveu:. dzięki za inicjatywę :-) Quote
Neris Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 Bo ja jestem Reszelanka z wychowania :loveu: Quote
sleepingbyday Posted August 31, 2009 Author Posted August 31, 2009 no proszę. a ja jestem fanką :eviltong: Quote
anciaahk Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 Mimo ostatnich przejazdów Szorściaka nie widziałam. Quote
sleepingbyday Posted September 2, 2009 Author Posted September 2, 2009 moi znajomi mówią, ze kapsel jest. pewnie masz pecha i kapsel załatwia jakies sowje sprawy, jak przejeżdżasz. dopytałam specjalnie po twoim poście, z kapslem nic się stało. moi znajomi będą tam mniej więcej do pierwszych mrozów. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.