Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jestem w swietej lipce, namierzylam pieknego bullowatego, szylkretowy. baaardzo chudy, po wypadku (utyka na tylną nogę). widziałam go dwa razy -wieczorem, jka grzebał w śmietniku i dziś w srodku dnia, na terenie sanktuarium - które jest otoczone lasem i w tym lesie, ale wewnątrz ogrodzenia - leżał ten pies. jest duży, sliczny, chudy jak nieszczęście, a ja tu niewiele mogę :shake:.

potrzebuje pomocy i rady. ten pies nie ma szans. tu są same lasy, mysliwi, ludzie juz jakiegoś psa dokarmiają, bullowaty odpadnie w przdbiegach. ja nie dam rady sama. moge liczyć na niewiele pomocy tutaj, najwyżej jakies poszukiwania.
ponieważ jestem gościnnie na necie i nie moge byc często, podaję swój numer:
507 47 62 39

błagam, dajcie znać, że ktos może mi pomóc. ten pies to obraz nędzy i rozpaczy. i te oczy....:shake:

  • Replies 52
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzwoniła SBD i prosiła by dać znać osobom od bullków i ludziom z Mazur.
SBD ma net i ograniczony i więcej niż z doskoku, stąd też prosiła, żeby w razie pomysłu, dzwonić (kom podała).

Posted

Ja jestem z Kętrzyna, wczoraj nawet przejeżdżałam przez Świętą Lipkę, ale żadnego psa nie widziałam, kurcze za późno dostałam informację, bo jechałam w dzień. Tam jest teraz mnóstwo turystów, zwłaszcza Niemców, wioseczka jest zatłoczona. Mogę tam podjechać, ale co miałabym zrobić? Nie bardzo wiem, gdzie jest sanktuarium, czemu w lesie - w centrum miasteczka jest słynny kościółek.
Dajcie znać do czego mogę Wam się przydać.

Posted

anciaahk napisał(a):
(...) Dajcie znać do czego mogę Wam się przydać.

Jeśli to nie kłopot, zadzwoń proszę do SBD (podała nr. w 1 poście) i zapytaj, jak możesz jej pomóc w związku z psem (może z rzeczy tam na miejscu, bieżących, nam tu nie przychodzących do głowy, jest coś takiego "na już") albo chociaż wyślj jej smsa, że prosisz ją o kontakt w sprawie bullka na Mazurach, a SBD oddzwoni.

Posted

anciaahk napisał(a):
Ja jestem z Kętrzyna, wczoraj nawet przejeżdżałam przez Świętą Lipkę, ale żadnego psa nie widziałam, kurcze za późno dostałam informację, bo jechałam w dzień. Tam jest teraz mnóstwo turystów, zwłaszcza Niemców, wioseczka jest zatłoczona. Mogę tam podjechać, ale co miałabym zrobić? Nie bardzo wiem, gdzie jest sanktuarium, czemu w lesie - w centrum miasteczka jest słynny kościółek.
Dajcie znać do czego mogę Wam się przydać.


Aniu, bardzo Ci dziękuję za szybką reakcję.

Sądzę, że może TOZ-u pomógłby?. Nie wiem, czy w Kętrzynie jest jakies schronisko czy przytulisko.

SBD chodziło zapewno o Sanktuarium.

Posted

Dzwoniłam, nie odbiera. Nie ma w Kętrzynie schroniska, najbliżej jest w okolicach Mrągowa, ale krótko mówiąc lepiej psa tam nie zawozić.
Co do TOZ, numer mogę ustalić przez teściową, ona powinna mieć namiary. Najpierw jednak muszę mieć kontakt z SBD, żeby wiedzieć, czego oczekuje.

Posted

Poczekajcie... "anciaahk" sprawdzi, czy pies jest jeszcze, czy ma właściciela, potem można zacząć działać.

Każde schronisko ma "rejonizację", bo za psa psa płaci urząd miasta.

Jest ktoś chętny przyjąć psa tymczasowo?

Posted

Rozmawiałam z SBD, piesek nie należy do nikogo, sprawdzała to na terenie miasteczka. W Św.Lipce są 2 psy bezdomne, dokarmiane przez mieszkańców, ten psiak do nich nie należy.
Jest bojący się, ucieka na widok człowieka, każdy ruch w jego stronę powoduje ucieczkę. Ma go przez kilka dni obserwować, spróbować nakarmić, może trochę "oswoić". Powiedziała, że nie ma sensu bym na ślepo jechała do Św.Lipki, bo nie wiadomo czy i gdzie go znajdę. Może być też kłopot ze złapaniem psiaka, nie wiadomo czy nie jest agresywny. Jeśli potwierdzimy, że jest niczyj i będzie kłopot ze złapaniem, to wtedy spróbuję uzyskać pomoc z kętrzyńskiego TOZ. Same możemy mieć kłopot ze złapaniem.

Posted

Narazie nie ma za co. Ale tak sobie myślę, że po południu przejadę się jednak do SwLipki, bo nie wytrzymam.
SBD jak coś jeszcze ustali, poobserwuje, ma do mnie dzwonić.

Posted

Ja jestem z Warmi i Mazur i niewiele moge zrobic. Co dnia dostaje telefony z prośbą o pomoc. Wczoraj bernardynka porzucona na polu namiotowym, przedwczoraj złe warunki psow przy hotelu 3 gwiazdkowym. Mam przytulisko ale tak zapelnione , że nie biore psów , mlodych i zdrowych. Ten rok jest dla nas najgorszy.
Na Toz chyba nie liczcie. Co do schroniska to sprawdzcie czy to nie mordownia bo może lepiej niech pies pozostanie na wolonosci. Rejonizacja nie pozwala przyjmowac psów z poza terenu. Za kazdym psem idzie kasa.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...