sleepingbyday Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 jestem w swietej lipce, namierzylam pieknego bullowatego, szylkretowy. baaardzo chudy, po wypadku (utyka na tylną nogę). widziałam go dwa razy -wieczorem, jka grzebał w śmietniku i dziś w srodku dnia, na terenie sanktuarium - które jest otoczone lasem i w tym lesie, ale wewnątrz ogrodzenia - leżał ten pies. jest duży, sliczny, chudy jak nieszczęście, a ja tu niewiele mogę :shake:. potrzebuje pomocy i rady. ten pies nie ma szans. tu są same lasy, mysliwi, ludzie juz jakiegoś psa dokarmiają, bullowaty odpadnie w przdbiegach. ja nie dam rady sama. moge liczyć na niewiele pomocy tutaj, najwyżej jakies poszukiwania. ponieważ jestem gościnnie na necie i nie moge byc często, podaję swój numer: 507 47 62 39 błagam, dajcie znać, że ktos może mi pomóc. ten pies to obraz nędzy i rozpaczy. i te oczy....:shake: Quote
jola od jadzi Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 Podnoszę! Czy ktoś jest w pobliżu na Mazurach by pomóc? Quote
agaga21 Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 czy są jakieś ciotki od bullowatych na mazurach? Quote
Charly Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 z gdyni są dziewczyny. Może z Olsztyna tez. poprzesylam linka Quote
majqa Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 Dzwoniła SBD i prosiła by dać znać osobom od bullków i ludziom z Mazur. SBD ma net i ograniczony i więcej niż z doskoku, stąd też prosiła, żeby w razie pomysłu, dzwonić (kom podała). Quote
Charly Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 a ja wlasnie usunęłam jej smsa przez pomyłkę. Jeśli masz prześlij proszę na pw Quote
Jagoda1 Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 Nie znam nikogo... Bliżej jest Kętrzyn, Reszel, Mrągowo. Próbuję... Quote
majqa Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 SBD prosiła o danie znać do Aga_Mazury więc wrzuciłam info na jeden z wątków Agi, bo miała zapełnioną skrzynkę PW. Quote
malagos Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 To chyba też kawał drogi od Ostródy :shake: Quote
anciaahk Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 Ja jestem z Kętrzyna, wczoraj nawet przejeżdżałam przez Świętą Lipkę, ale żadnego psa nie widziałam, kurcze za późno dostałam informację, bo jechałam w dzień. Tam jest teraz mnóstwo turystów, zwłaszcza Niemców, wioseczka jest zatłoczona. Mogę tam podjechać, ale co miałabym zrobić? Nie bardzo wiem, gdzie jest sanktuarium, czemu w lesie - w centrum miasteczka jest słynny kościółek. Dajcie znać do czego mogę Wam się przydać. Quote
majqa Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 anciaahk napisał(a): (...) Dajcie znać do czego mogę Wam się przydać. Jeśli to nie kłopot, zadzwoń proszę do SBD (podała nr. w 1 poście) i zapytaj, jak możesz jej pomóc w związku z psem (może z rzeczy tam na miejscu, bieżących, nam tu nie przychodzących do głowy, jest coś takiego "na już") albo chociaż wyślj jej smsa, że prosisz ją o kontakt w sprawie bullka na Mazurach, a SBD oddzwoni. Quote
anciaahk Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 Ok, odczekam może do 9 i się skontaktuję. Dam Wam znać. Quote
Jagoda1 Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 anciaahk napisał(a):Ja jestem z Kętrzyna, wczoraj nawet przejeżdżałam przez Świętą Lipkę, ale żadnego psa nie widziałam, kurcze za późno dostałam informację, bo jechałam w dzień. Tam jest teraz mnóstwo turystów, zwłaszcza Niemców, wioseczka jest zatłoczona. Mogę tam podjechać, ale co miałabym zrobić? Nie bardzo wiem, gdzie jest sanktuarium, czemu w lesie - w centrum miasteczka jest słynny kościółek. Dajcie znać do czego mogę Wam się przydać. Aniu, bardzo Ci dziękuję za szybką reakcję. Sądzę, że może TOZ-u pomógłby?. Nie wiem, czy w Kętrzynie jest jakies schronisko czy przytulisko. SBD chodziło zapewno o Sanktuarium. Quote
anciaahk Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 Dzwoniłam, nie odbiera. Nie ma w Kętrzynie schroniska, najbliżej jest w okolicach Mrągowa, ale krótko mówiąc lepiej psa tam nie zawozić. Co do TOZ, numer mogę ustalić przez teściową, ona powinna mieć namiary. Najpierw jednak muszę mieć kontakt z SBD, żeby wiedzieć, czego oczekuje. Quote
gazzy Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 Słuchajcie , może ja mogę jakoś pomóc ?? Jestem ze Szczytna. Blisko nie mam , ale u mnie jest schronisko i w ogóle. Quote
Charly Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 [quote name='gazzy']Słuchajcie , może ja mogę jakoś pomóc ?? Jestem ze Szczytna. Blisko nie mam , ale u mnie jest schronisko i w ogóle. zadzwon do Oli (sbd) najlepiej (numer w pierwszym poście) A to schronisko jest ok?:roll: przyjmą w ogóle psa nie ze Szczytna? (ostatecznie można trochę zmienić historię psiaka....) http://www.czterylapy-szczytno.pl/main.html?src=%2Findex2.html#2,0 Quote
Jagoda1 Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 Poczekajcie... "anciaahk" sprawdzi, czy pies jest jeszcze, czy ma właściciela, potem można zacząć działać. Każde schronisko ma "rejonizację", bo za psa psa płaci urząd miasta. Jest ktoś chętny przyjąć psa tymczasowo? Quote
anciaahk Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 Rozmawiałam z SBD, piesek nie należy do nikogo, sprawdzała to na terenie miasteczka. W Św.Lipce są 2 psy bezdomne, dokarmiane przez mieszkańców, ten psiak do nich nie należy. Jest bojący się, ucieka na widok człowieka, każdy ruch w jego stronę powoduje ucieczkę. Ma go przez kilka dni obserwować, spróbować nakarmić, może trochę "oswoić". Powiedziała, że nie ma sensu bym na ślepo jechała do Św.Lipki, bo nie wiadomo czy i gdzie go znajdę. Może być też kłopot ze złapaniem psiaka, nie wiadomo czy nie jest agresywny. Jeśli potwierdzimy, że jest niczyj i będzie kłopot ze złapaniem, to wtedy spróbuję uzyskać pomoc z kętrzyńskiego TOZ. Same możemy mieć kłopot ze złapaniem. Quote
Jagoda1 Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 No to mamy już konkretne wieści... Dzięki, Aniu. Quote
anciaahk Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 Narazie nie ma za co. Ale tak sobie myślę, że po południu przejadę się jednak do SwLipki, bo nie wytrzymam. SBD jak coś jeszcze ustali, poobserwuje, ma do mnie dzwonić. Quote
basia0607 Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 Ja jestem z Warmi i Mazur i niewiele moge zrobic. Co dnia dostaje telefony z prośbą o pomoc. Wczoraj bernardynka porzucona na polu namiotowym, przedwczoraj złe warunki psow przy hotelu 3 gwiazdkowym. Mam przytulisko ale tak zapelnione , że nie biore psów , mlodych i zdrowych. Ten rok jest dla nas najgorszy. Na Toz chyba nie liczcie. Co do schroniska to sprawdzcie czy to nie mordownia bo może lepiej niech pies pozostanie na wolonosci. Rejonizacja nie pozwala przyjmowac psów z poza terenu. Za kazdym psem idzie kasa. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.