Alicja Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 Poproszono mnie o pomoc w sprawie ucieczek suczki rasy amstaff /13msc/ Sunia mieszka z rodzina w domku przy lesie . Jej charakterek dał sie poznać już kiedy miała 4 msc i wybrała sie na6km spacer wzdłóż szosy.Ucieczki połączone z podkopami płotu to już standart ,ale dziś nawiała na 4 godziny i wróciła z lisem w pysku . Właściciel /a jest to jego pierwszy pies/ jest zrezygnowany. Dodam ,że Mini jest po szkoleniu , traktowana b.dobrze . Jeśli macie jakieś doświadczenia z tego zakresu poradzcie,co ma robić, czy i jaką karę zastosować wobec psa. Ala od Ozzyego. Quote
Alojzyna Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 Jak tam znowu kara - nagroda za kołnierz dla żony... :evilbat: A tak na poważnie, wydaje mi się, że astka po prostu w swoim obejściu się nudzi. Obserwuję czasami psy mieszkające w ogródkach przydomowych i dochodzę do wniosku, że moje psy "męczące się" w bloku mają o wiele lepiej. Przynajmniej chodzę z mini na ciekawe spacery i poświęcam im o wiele więcej czasu niż państwo z owych posesji. Radzę więc, by właściciel astki nie ograniczał jej przestrzeni do ogródka, ale żeby chodził z nią na spacery (na smyczy) a będąc w ogrodzie, po prostu się z nią często bawił. Poza tym powinien zabezpieczyć ogrodzenie przed możliwością wyjścia. Quote
Alicja Posted April 11, 2005 Author Posted April 11, 2005 W tym rzecz że zołza była wcześniej na 1h spacerku , obejście wokół domu b.duże ,tyle że zostaje czasem sama.A płot był naprawiany w piątek, ona nawet na szkoleniu podkop w czasie przerwy zrobiła , więc to niezły egzemplarz. Co do lisa to mógłby na allegro...... :lol: Quote
Alojzyna Posted April 12, 2005 Posted April 12, 2005 No to niezły z niej charakterek :evilbat: W takim razie jedyna rada, to wybudować jej kojec i na czas pozostawania samej tam ja po prostu zamykać, bo istnieje niebezpieczeństwo, że kiedyś taka "wycieczka" może źle się skończyć. Nie wiem jak w przypadku psów, ale przy innych zwierzętach hodowlanych istnieje coś takiego jak "elektryczny pastuch", który nie pozwala na opuszczenie zwierzęciu określonego terytorium. Nie wiem na jakiej zasadzie to działa. Może ktoś wie i napisze, i czy można to zastosować u uciekajacych psów. Quote
tufi Posted April 12, 2005 Posted April 12, 2005 http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=20986 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.