Karolina. Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 Witam! Rano mój york zaczął zwracać. Myślałam że to nic poważnego, bo już nie raz tak miał gdy coś zjadł. Całe popołudnie szalał, biegał, zachowywał się normalnie, gdy nagle wieczorem zaczął znowu zwracać. Zwraca tylko pianą, raz udało mi się dostrzec w niej moje włosy. Teraz sytuacja wygląda jeszcze gorzej, niedwano wróciłam z Lucky'm z dworu, bo domagał się wyjścia, znowu zwrócił. Do tego teraz zaczął się trząść. :placz: Dodam że koopy zrobił normalne, tzn. nie ma biegunki. Rano dostał śniadanie, wieczorem nic mu nie dawałam. Wodę ma cały czas obok siebie, co jakiś czas trochę się napije. Proszę doradźcie mi co mam robić, bo o tej godzinie już żadnego weta w mojej okolicy nie znajdę :placz: Quote
Karolina. Posted August 8, 2009 Author Posted August 8, 2009 Zwrócił znowu, tym razem czymś gęstszym [śliną?]. Traci siły na moich oczach, jest wycieńczony :placz: Stęka od czasu do czasu, nie wiem czy coś go boli? Quote
Isadora7 Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 Na prawdę nie masz w okolicy weta o tej porze? Trudno gdybać jak się psiaka nie widzi. Quote
Karolina. Posted August 8, 2009 Author Posted August 8, 2009 [quote name='Isadora7']Na prawdę nie masz w okolicy weta o tej porze? Trudno gdybać jak się psiaka nie widzi. Z tego co wiem to nie :shake: Szukałam jeszcze w internecie ale nic nie znalazłam. Jakąś klinikę otwierają o 7 czy 8 rano. Pozostaje nam czekać. Dziękuję za zainteresowanie. Lucky już się nie trzęsie, może zmierza ku lepszemu. Oby. Quote
Isadora7 Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 [quote name='Karolina&Lucky']Z tego co wiem to nie :shake: Szukałam jeszcze w internecie ale nic nie znalazłam. Jakąś klinikę otwierają o 7 czy 8 rano. Pozostaje nam czekać. Dziękuję za zainteresowanie. Lucky już się nie trzęsie, może zmierza ku lepszemu. Oby. Czuwaj nad nią, pilnuj żeby sie nie odwodniła, dobry każdy łyczek wody. I rano biegusiem do weta nawet jak nastąpi poprawa. Quote
Karolina. Posted August 18, 2009 Author Posted August 18, 2009 Abrakadabra napisał(a):Co z psiakiem? Już wszystko dobrze :) Byłam z nim u weterynarza, nie stwierdził niczego poważnego. Dał lek wspomagający trawienie/p. wymiotny. Mieliśmy go podawać przez 4 dni, 2x dziennie, a jeśliby nie było poprawy, to znowu wizyta u weta. Ale na szczęście po podawaniu leku wymioty ustały :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.