Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

witam mam problem i nie wiem jak z nim sobie poradzić posiadam 4.5 letniego Alaskan malamut i dzisiaj wieczorem przyjechała do nas rodzina więc wziąłem go z jego zagrody na smyczy żeby im go zaprezentować. potem przywiązałem go na chwile do drzewa żeby z nami posiedział (smycz ma ok 10 m) z psem bawiła się 6 letnia córka mojej kuzynki gdy nagle z pobliskiego pola wybiegł podobnej wielkości pies sąsiadki i rzucił się na mojego malamuta robiłem wszystko żeby ich rozdzielić gdy mi się to udało tamten pies uciekł obejrzałem szubko mojego pupila czy nic mu nie jest i oczywiście zawiadomiłem policje i złożyłem donos o ataku na mojego psa. Gdy policja już pojechała poszedłem dokładnie obejrzeć mojego przyjaciela i niestety okazało się że nie jest tak z nim dobrze jak mi się wydaje. otóż poza kilkoma niedużymi ranami okazało się że stracił górnego lewego kła. I stąd proszę was o pomoc powiedzcie co mogę w takim przypadku zrobić. Czy mam możliwość posądzenia właściciela tamtego psa i co mogę w ten sposób zyskać bo nie mogę pozwolić żeby mu to poszło płazem bo to nie pierwszy taki przypadek. Wielokrotnie tamten pies biega bez właściciela mojej babci atakował króliki poza tym 2 razy zaatakował mojego malamuta jak byłem z nim na spacerze. proszę jeśli ktoś wie co można zrobić, będę wdzięczny za każdą odpowiedz. z góry dzięki

Posted

Zrobić obdukcję psa u weta i opis obrażeń złożyć jako dodatkowe materiały do protokołu z zajścia i tyle...
Możesz jeszcze dołączyć rachunek od weta.

Chyba, że masz w rodzinie prawnika co za darmo poprowadzi twój proces cywilny..., no i pies jest rasowy, miał być reproduktorem jeździłeś z nim na wystawy i teraz możesz udowodnić, że poniesiesz straty finansowe ... :cool1:

Szczerze mówiąc, standardowo w tym kraju, jak Ci pies zagryzie psa, to właściciel psa zagryzającego ponosi karę w wys. 250 zł ...:mad:

Więc .... :roll:

Posted

poszedłem do właścicielki tego psa i zażądałem że ma zawieźć mnie i mojego psa do weta i pokryć całkowicie koszt całego leczenia w przeciwnym razie oskarżę ją z powództwa cywilnego za zniszczenie mienia i zażądam żeby zabrali jej psa na obserwację za którą oczywiście słono zapłaci nie mówiąc już o mandacie za to że jej pies biegał sobie bezpańsko

Posted

witam sąsiadka przyszła ładnie przeprosiła kazała przyjść z psem więc poszedłem.Wsiedliśmy do samochodu zawiozła nas do bardzo dobrego weterynarza sfinansowała całe leczenie i koszty leków i jeszcze we wtorek ma przywieźć kolejną porcję antybiotyku którą weteryniarka przepisała. myślę że zachowała się przyzwoicie. Tylko szkoda że moj przyjaciel stracił najważniejszego kła. oczywiście wszytkim wam dziękuje i pozdrawiam

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...