Jump to content
Dogomania

moja 10-tygodniowa sunia szczerzy zeby na mojego 4 letniego


Recommended Posts

Posted

hymmmmm
Ifat ......a wiec specjalnie dla ciebie moja sunia ma niebieskie oczka........błekitne jak niebo uwierz mi jak tylko zakumam co i jak z fotkami to pochwale sie wam moim szczesciem obiecałam a ja słowa dotrzymuje
niebieskie błekitne sama niewiem jak to okreslic .......sa poprostu sliczne

  • Replies 68
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted


Przekleiłam Ci jedno ze zdjęc:) Sunia śliczna, ale duża już jest:)
Jeśli zdjecie jest już w necie (tak jak Twoje), klikasz na nie prawym klawiszem, naciskasz Właściwości (properties w Netscape), zaznaczasz i kopiujesz adres (url), potem w odpowiedzi na Dogomanii klikasz na Img, wklejasz adres, klikasz na Img* i gotowe.

Posted




psiak urodzil sie 02.02.2005
i weterynarz tez mi mowil ze jest dorodna :lol: dzis bylam na szczepieniu i wszystko oki deizi zdrowiutka noooo i dorodna hahahah

Posted

upssss :oops: mala pomylka co do obliczen narodzin mojej suni

moja psinka urodzila sie 26 stycznia 2005 roku

ale gafa powtarzam moja sunia urodzila sie 26 stycznia

  • 2 weeks later...
Posted

witajcie po dlugiej nieobecnosci
w czasie jak mnie nie bylo z wami na forum pracowalam z moja sunia.......postepy ojjjj dla mnie rewelacyjne.a wiec popierwsze przepada za dziecmi za moim synkiem 4 latka i jego kuzynem 5 lat dzieciaki ganiaja a ona sie z nimi wysciguje!!! :lol: przychodzi na zawolanie :D a najlepsze jest to z tego ze wczoraj bylismy caly dzien nad stawem......daisy sie wykapala byla boska jak wyszla z wody :lol: i chyba jej sie spodobala kapiel bo wskakiwala do stawu jeszcze dwa razy.bawila sie super z 6 letnim spanielem znajomych.......a co wazne wczoraj caly dzien spedzila pierwszy raz bez smyczy biegala bawila sie z psem i dziecmi kapala sie robila wszystko na co ma ochote. :) przybiegala na kazde zawolanie .....hymmm i ani razu nie wybiegala zadaleko od nas....byla zawsze na widoku a jak ja juz korcilo zebny sie wypuscic to tylko jedno zawolanie stanowcze do niej i juz byla przy nodze........no i jak kochani co sadzicie ......czy to dalej ten szczeniak silnie przesztraszony !!!!!wczoraj widzialalm ja naprawde szczesliwa

Posted

Cześć Joasiu, Twoja sunia jest śliczna. Bardzo przypomina mi nowy nabytek na naszym osiedlu: 4 miesięczną Lady. Ona jest koleżanką Tofci i kilka dni temu przez dwie godziny ( do 12 w nocy) na naszym "spacerniaku" szalały jak głupie jakieś. Była rosa i trochę błota :evilbat: więc wymorusały się okrutnie, były całe w błocie ale oczy miały w pół dzikie ze szczęścia. :wink:
Lady to super grzeczna jak na jej wiek chszczaczka, bardzo słucha się swojego Pancia, przybiega do niego na każde zawołanie. I za każdym razem dostaje przysmak. Przysmaki maja magiczna moc i są niezastapione. Twoja Lady też bedzie taka grzczną sunią, na pewno.
Gdy Tofcia miała 4-5 miesięcy udziabała moją córkę. :o :evilbat:
To zdarzyło się chyba w środę a w sobotę już biegała po placu szkoleniowym w "psim przedszkolu". I to było bardzo ważne. Kontakt ze szkoleniowcem dał mi ogromnie dużo, a muszę przyznać, że myślałam, że mam doświadczenie z pasami. Kiedyś przygarnęłam dorosłego, dużego psa ze schroniska i wydawało mi się, że poradzę sobie ze szczeniakiem. :wink: Ty może też tak myslisz, bo miałaś dobka, trudnego psa.
Reasumując: psie przedszkole czyni cuda z małymi rozberbeluszonymi szczeniorkami i nie wierzmy w swoje doświadczenie.
Pozdrawiam :lol:

Posted

witam
moja daisy nie udziabala syna .....poprostu pokazala zabki ale to bylo moze w pierwszym tygodniu jak ja przywiezlismy ......do tego momentu nawet nie probowala tego powtorzyc :) .mysle ze poprostu byla bardzo przestraszona mowym miejscem nowymi wlascicielami.mysle ze nawet nie mial kontaktu z innymi psami bo sie nawet ich bala.teraz jest ok ......zauwazylam nawet ze jak patryk wychodzi zaogrodzenie na spacer naprzyklad z mezem albo z dziadkiem to suczka strasznie ,,placze''.mam nadzieje ze tak sie juz nie powtorzy.co do przybiegania na kazde zawolanie ......jak jest na terenie ktorego nie zna jest obok zakazdym razem jak ja zawolam.na podworku jest jak jej sie zachce,nieraz nawet sie nie ruszy tylko patrzy na mnie.smakolyki poszly w ruch za kazde dobre zachowanie daisy je uwielbia.przestala juz sikac w domku od tygodnia jej sie nie zdazylo.za kazde zalatwienie sie na dworze nagroda.nocki spedza w koszyczku w tym samym pokoju gdzie ja spie nawet nie wyjdzie z niego do momentu az ja sie obudze.jest kochana.boje sie tylko bo moj maz wyjechal na dluzszy okres zagranice i boje sie ze bedzie problem jak on wroci z daisy.....mysle ze nie bedzie go juz pamietala.spacerki sa codzinnie......choc ja sie boje jej spuszczac ze smyczy ze mi ucieknie jak byl maz to on ja zawsze spuszczal teraz ja sie troche boje.jedzonko dostaje o tej samej porze wiec miseczka od tej pory jest zawsze po karmieniu pusta i nie mam juz problemow ze nie chce mi jesc.uwielbia zabawe z pieskami....niestety to ja jej wybieram kompanow do zabawy gdyz boje sie zeby mial kontakt z psami ktorych nie znam ze mi cos zalapie.z synkiem bawia sie prawie przez caly czas.wiem ze nie wolno wierzyc w swoje umiejetnosci co do wychowywania psa....jednak mi jakos idzie i sa postepy.martwi mnie tylko teraz ten wyjaz meza i to ze na podworku nie bardzo sie mnie slucha.pozatym jest ok
pozdrawiam
aha i dziekujemy ze podobaly ci sie fotki

Posted

joanna23 napisał(a):

moja daisy nie udziabala syna .....

Wiem o tym :D
Tofcia też nie od razu zabrała sie do gryzienia. Najpierw pokazywała zęby i zabrakło właściwej reakcji z mojej strony. :-?
Trzeba być czujnym.

  • 4 weeks later...
Posted

witam
postepy w wychowaniu...hym oczywiscie choc napewno to welki sukces nie jest i jeszcze do pelnego sukcesu czeka nas dluga droga.Sunia dostala pierwsza cieczke ma w kolo wielu adoratorow ktorzy nawet przeskakuja plot....ja mam oczy w kolo glowy i odliczam dni do konca cieczki. Uwilbia chodzic na spacery ....na smyczy idzie pieknie ..jestem niej dumna.z synkeim incydentow juz wiecej nie pokazala ....bardzo lubi go zaczepiac i sie z nim bawic.nauczyla sie podawac lapke potem druga ...umie siad juz bardzo dobrze wraca na kazde zawolanie nawet na zamknietym podworku gdzie w czesniej nie zwracala na mnie uwagi.....wczesniej tylko przychodzila na terenie ktorego nie znala a na podworku to sobie moglam gadac...teraz i to sie zmienilo....weterynarz powiedzial ze jest zdrowa silna i jak na swoje 5 miesiecy bardzo dorodna.....jestem z niej dumna.
pozdrawiam i do nastepnego na forum





Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...