anulka128 Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 Witam!!! Skoro już jestem w temacie wychowania psów,może ktoś pomoże... Mam 2 letnią sunię, którą wzięłam ze schroniska też dwa lata temu, jest bardzo wesoła z natury, ma świetne warunki, ale pojawia się problem, kiedy wychodzę z domu bez niej.... Zaczyna wyć, piszczeć i demolować drzwi wejściowe.Ja jak zawsze nie mam sumienia nawet nakrzyczeć na nią.Próbowałam już wychodzić na chwile i wracać, ale ona nie potrafi zrozumieć, że jej nie zostawie i wróce... :(Może ktoś miał podobny problem z pieskiem i rozwiązał go w jakiś sposób????Proszę o porade (bo muszę ją wszędzie zabierać ze sobą, a siedzenie w upał w samochodzie, to dla niej męczarnia!!!):shake::placz::placz::placz: Quote
anulka128 Posted August 8, 2009 Author Posted August 8, 2009 Tak demoluje od samego początku. potrafi nawet wyrwać framugi od drzwi i zdemolować szafke która stoi przy wyjściu.Zrzuca także kwiatki, które stoją na oknach:shake: Jak została ostatnio godzinę sama to swoje miski poniszczyła:roll::roll: Kiedy wracam do domu to tak szaleje, że aż mnie gryzie.Nie wiem co mam robić.... Quote
Neo. Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 mogłabyś opisac jeszcze raz dokładnie, w jaki sposób uczyłaś ją pozostawania na chwilkę samą? pies reaguje tak tylko na twoją nieobecnośc, czy na nieobecnośc innych domownikow rowniez, jeśli tacy są? Quote
ewtos Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 anulka128 napisał(a):Tak demoluje od samego początku. potrafi nawet wyrwać framugi od drzwi i zdemolować szafke która stoi przy wyjściu.Zrzuca także kwiatki, które stoją na oknach:shake:... Masz psa rozumiem od szczeniaka , obawa przed porzuceniem w związku z tym raczej nie wchodzi w rachubę a raczej błędy w wychowaniu o których była tu mowa wielokrotnie.Jeszcze raz w ogromnym skrócie to zapewnienie dużej dawki ruchu i szkolenie , raczej już u osoby profesjonalnej. Quote
anulka128 Posted August 8, 2009 Author Posted August 8, 2009 Wiec tak, mieszkam z nia sama od roku,(wcześniej z rodzicami) ale problem pojawił sie od pierwszego dnia (nawet nie mogłam do łazienki wejśc bo koka wyła)Próby zamykania jej w przedpokoju z zabawkami nie dały rezultatu, kolejne to wychodzenie na jakiś czas i wracanie:shake:też nie pomogło.Długie spacery i zabawy przed wyjściem dają inny skutek (jest jeszcze bardziej rozzłoszczona, że znowu jej nie biore):roll::roll:Obraża się i ucieka z podkulonym ogonkiem do swojego domku, muszę zaznaczyć, że chodzi za mną po całym mieszkaniu w obawie,że wyjde.Weterynarz odradzał psiego psychologa, ponieważ w wielu przypadkach nie pomaga (znam takie osoby) Wydaje mi się, że za bardzo ją rozpuściłam......:oops: Quote
Neo. Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 z tym że ja rozpuściłaś absolutnie się zgodzę :) ona nie potrafi zająć się sobą, z tąd to ciągłe chodzenie za tobą, nagradzane zapewne czy to głaskaniem, czy zabawą czy czymś do jedzenia bo akurat było pod ręką... pies musi nauczyć się spędzac samemu czas. Przydadzą się do tego zajmujace go przez dłuższy czas zabawki, np. kong. Przyda się nauka komendy "na miejsce", "idź spać", czy "koniec" oznaczajaca koniec zabawy/koniec spędzania czasu z tobą. Oczywiście za kazdym razem gdy uda mu się pobyć samemu nagradzaj go. Ona musi zrozumieć, ze nie jestes na kazde jej szczeknięcie. Jest czas na wspólne zabawy, głaskanie i przytulanie ale jest tez czas zajęcia się samym sobą. Jeśli chodzi o wychodzenie z domu to przede wszystkim liczy się konsekwencja. Początkowo zacznij, wychodzić z pokoju, zostawiajac sunię samą i po chwili wracając, później dopiero cwicz z drzwiami zewnetrznymi. Kiedy wychodzisz mozesz rozsypać jej trochę smacznych kąsków czegoś dobrego, zostawic włączone radio, dac jej kong. To zajmie ja na trochę i pozwoli ci wyjść i wrócic za nim zacznie znowu szczekać. Jesli to nie pomoze mozesz poprosic o pomoc rodzinę i kiedy ty wychodzisz oni odwracaja uwagę psa od drzwi, zeby nie szczekał, zmniejszy to też jego stres. Ważne jest też przystosowanie mieszkania i odpowiednie nastawienie psa na twoją nieobecność. Im mniejsza powierzchnia pozostawiona psu tym czuje się on bezpieczniej i ma też mniejsze pole do popisu jesli chodzi o niszczenie. Pamiętsaj jednak, że musi miec on stały dostęp do wody i jedzenia oraz swojego posłania. Przed wyjściem nie żegnaj się z psem wylewnie, bo tylko pogłębisz jego niepewność i stres. Ustal jakieś słowo, którym zawsze będziecie się żegnać, np. "pilnuj", by pies był przygotowany na to co się stanie. Quote
anulka128 Posted August 8, 2009 Author Posted August 8, 2009 Dziękuję bardzo za rady, napewno skorzystam i już od dziś zaczynamy ćwiczyć.Wiem, że potrwa to troche ale cierpliwość będzie wynagrodzona:multi:Mam nadzieję, że kosia za pare miesięcy zrozumie, a jesli chodzi o odwracanie uwagi od drzwi to niestety mieszkam z nią sama, więc może zabawkę będę rzucać w czasie wyjścia;)??? Quote
karjo2 Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 Przede wszystkim nie bardzo rozumiem, jak to przez 2 lata takie zachowanie nie przeszkadzalo, a raptem zaczelo? Ciezko bedzie zmienic tak ugruntowane zachowania, niewielkie szanse na szybkie (w ciagu miesiecy) i duze zmiany. Warto pomyslec nad intensywnym zajeciem dla psa, moze poszukacie grup agility, obedience, spacery przed zostawieniem psa powinny byc polaczone z wybieganiem psa (z wlascicielem - rower itp.) i szkoleniem, nauka nowych rzeczy. Warto wprowadzic kennel, bedzie to cos nowego, nie zepsutego dotychczasowym zaniedbaniem, skonczy sie problem z niszczeniem. Moze tez warto poszukac zaprzyjaznionego psiarza, gdzie sunia zostawalaby z innym psem? I poczytaj szkoleniowca: http://pies.onet.pl/1472,20,28,niewdzieczny_pies,2,artykul.html http://pies.onet.pl/1259,20,28,pies_ze_schroniska,artykul.html Quote
anulka128 Posted August 8, 2009 Author Posted August 8, 2009 Sunia była zawożona do rodziców jak musiała zostać a ostatnio miałam dużo czasu, żeby z nią przebywać,no ale wiem, to moja wina.Niestety nie będę miała gdzie jej zostawiać jak pójde do pracy i muszę ją nauczyć. A mam pytanko jeszcze jak zacząć stosować tą klatkę???? Czy kosia wogóle się do niej przekona:roll: Dziękuje za linki do stron, napewno skorzystam i poczytam:multi: już wiem jak zastosować-przeczytałam.Dziękuje bardzo. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.