Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Cavisia brawo!!!!!!! Gratuluje cudnych maluchów! Baby górą! :lol::multi:

[quote name='Baha']u nas jeszcze spokój , dzis 54 dzien, maluszki kopią - na co moja niunia warczy - patrzy na brzusio;) mleczka jeszcze nie ma, wiec jeszcze chwilke



[quote name='Niufka']U nas po domu biegaciężarówka z mlekiem, dyszy bidulka, brzusio wielgachne, spodziewamy wweekend maluchów. Porodówka w pełni wyposażona. Oj, na koniec tygodniabędzie się u nas działo...




Uuu... gorąco u Was ;) Trzymam mooocno kciuki za wszystkie maluszki :D

Saskja - oczywiście, że trzymamy kciuki za Grzankę! Napewno poradzicie sobie i będą wspaniałe maluchy! :D

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Saskja, ale zdiagnozowane od czego ta biegunka? Czy to nie jakaś bakteria, którą trzeba by jednak podleczyć antybiotykiem?
Może to zmiany hormonalne tak na nią wpływają po prostu? A który to masz dzień? I nie martw się - takie maluchy są wbrew pozorom bardzo odporne i mają wielką wolę życia.

Posted

Zdiagnozowane nie jest, tzn. nie było badań laboratoryjnych, bo w sumie nie jest tak tragicznie - suńka nie robi częściej niż dwa razy dziennie, ale to, co robi, jest absolutnie płynne i wydalane pod wielkim ciśnieniem. Jak to sie mówiło kiedyś, s.. dalej niż widzi :-) Dlatego właśnie wet nie zarządził żadnych dogłębnych badań i nie bierze pod uwagę antybiotyku - to, co zapisał, się nie wchłania, tylko działa miejscowo w jelitkach.
To 21 albo 22 dzień, zależy jak liczyć, krycia były z dwudniowym odstępem. Ja bym się nawet tymi płynnymi qupami tak bardzo nie martwiła, gdyby nie to, że małpa nic kompletnie nie je. W sumie już od sześciu dni. Tzn. zjada może 10 granulek karmy z olejem z pestek z winogron. Dawniej gdybym jej tym polała, wtrząchnęłaby dwie michy, uwielbiała to.

Posted

Saskja napisał(a):
My dziś miałyśmy drugie usg. Mimo rozwolnienia i niejedzenia od 5 dni na razie ciąża utrzymana. Od jutra mam podawać nifuroksazyd (takie żółte na dryzdaczkę dla dzieci) i może będzie dobrze.
Trzymajcie kciuki za brzunio mojej Grzanki.


Słuchaj, podono suki na początku ciąży są bardziej delikatne i podatne na choroby. Moze się czyms zatruła? Moja suka miała dosyć poważne zapalenie jelit w pierwszych tygodniach, które początkowo zbagatelizowałam, sądząc, iż być może wymioty wynikają z jej odmiennego stanu. Dobrze byłoby gdybyś poszła z nią do weta zrobić pełną diagnostykę (rtg, morfologia?). Taka dlugotrwala biegunka prowadzi do odwodnienia, które może mieć bardzo zły wpływ na ciążę...

Posted

No właśnie , popieram nice-girl. Teraz jedzenie nawet nie tak ważne, bo szczeniaki tak naprawdę jeszcze nie rosną. Niebezpieczniejsze jest odwodnienie organizmu. A jak ona w ogóle się zachowuje?

Posted

Dziewczyny, ale właśnie odwodniona to ona nie jest, bo robi tego mało. Biegunka to jest jednak cały zespół objawów, często i mokro, a tu jest chyba nawet rzadziej niż zwykle (zdrowa Grzanka robiła czasem cztery duuże kupy, teraz są np dwie). Na początku rzeczywiście wyglądało na zatrucie, bo była osowiała,wymiotowała i właśnie dryzdala na prawo i lewo. Teraz nie wymiotuje, tylko robi te dziwne kupska, ma straszne gazy - i nie je. Przed chwilą chrupała, odczekałam, a potem pobiegłam zadowolona sprawdzić, ile ubyło - tyle, co kot napłakał.
W sumie jest radosna, bawi się chętnie, biega (mniej szaleńczo niz przed ciążą, ale biega) - niepokoi mnie tylko to, że nie je prawie nic, no i kupcia na płynną modę :-)
U weta wczoraj byłam, to naprawdę dobry specjalista, trzyma rekę na pulsie.
Nie wiem, może to taka reakcja na ciążę. Czytałam wcześniej w czyichś postach, że inne sunie też bywają w ciąży niejadkami.
Oczywiście jeśli będzie gorzej (płynniej :p), zrobię te badania.
Dzięki za wszystkie sugestie i za trzymanie kciuków :-)

Posted

Saskja napisał(a):
Dziewczyny, ale właśnie odwodniona to ona nie jest, bo robi tego mało. Biegunka to jest jednak cały zespół objawów, często i mokro, a tu jest chyba nawet rzadziej niż zwykle (zdrowa Grzanka robiła czasem cztery duuże kupy, teraz są np dwie). Na początku rzeczywiście wyglądało na zatrucie, bo była osowiała,wymiotowała i właśnie dryzdala na prawo i lewo. Teraz nie wymiotuje, tylko robi te dziwne kupska, ma straszne gazy - i nie je. Przed chwilą chrupała, odczekałam, a potem pobiegłam zadowolona sprawdzić, ile ubyło - tyle, co kot napłakał.
W sumie jest radosna, bawi się chętnie, biega (mniej szaleńczo niz przed ciążą, ale biega) - niepokoi mnie tylko to, że nie je prawie nic, no i kupcia na płynną modę :-)
U weta wczoraj byłam, to naprawdę dobry specjalista, trzyma rekę na pulsie.
Nie wiem, może to taka reakcja na ciążę. Czytałam wcześniej w czyichś postach, że inne sunie też bywają w ciąży niejadkami.
Oczywiście jeśli będzie gorzej (płynniej :p), zrobię te badania.
Dzięki za wszystkie sugestie i za trzymanie kciuków :-)


Moja droga, skoro to dobry wet, to dziwię się, że nie zalecił zrobienie pełnej diagnostyki. Tym bardziej, że masz ciężarną sukę. Wg mnie to na pewno coś ze strony układu pokarmowego. Być może wystatczy podać antybiotyk i przejdzie. Jednakże bez poznania przyczyny nie ma co gdybać.
Skąd wiesz, że nie jest odwodniona? To wychodzi w morfologii...
Mi wet mówił, że dla płodów najbardziej niebezpieczne jest właśnie odwodnienie, bowiem wtedy ogranizm matki zapasy wody zostawia dla siebie, nie dla szczeniąt...
Brak apetytu to brak apatytu, ale nie słyszałam, żeby gazy były objawem ciąży...

Posted

Też mi się wydaje, że podstawa to badanie krwi - morfologia + biochemia. Zbadać, bo w ciązy czasem różne rzeczy lubią się ujawnić niestety.
Wydaje mi się, że coś jednak trzeba by z tym zrobić, bo odwodnienie jest bardzo niebezpieczne. Ja nawet przez całą ciążę dawałam swojej suni tylko namoczoną karmę.
Poza tym nawet w ciąży można leczyć! Są leki, antybiotyki, o których wiadomo, że nie są teratogenne i można je w miarę bezpiecznie stosować (np. popularna amoxycylina - augmentin, amoksiklav).

Posted

A u nas maluchy od wczoraj między łapami, ruszają się, chcą wyjść, a suka nie chce oddać. Od wczoraj szaleństwo w kojcu, posłanie sobie szykuje, nic nie chce jeść, wahania temperatury i nic. Może dziś w nocy.

Posted

Niufka, czekamy wiec na wiesci, podaj mi namiary do Ciebie na priv...
moja jeszcze i rano i teraz po spacerku zjadla, 59 dzien, jeszcze jutro ide do pracy a od srody czekamy...

Posted

A u nas się zaparła. 62 dzień i nic. Byliśmy u weterynarza, zbadał ją i stwierdził, że nic niepokojącego się nie dzieje. Trzeba czekać, więc czekamy.


Info z 27.03. godz. 20.00
Nadal nic.

Posted

NIUFKA sa sliczne, wycaluj je i mamusie;)

a my czekamy nadal, wczoraj nie jadla, a dzis 2 michy:crazyeye: , cóż...zobaczymy co z tego wyjdzie...

a waga urodzeniowa? - ja bylam przy takich co nieco ponad 500gram a i przy takich co 800gram

Posted

Teraz ja trzymam kciuki za Was :) U mnie przed porodem z jedzeniem było tak samo. W dzień przed porodem zjadła (wcześniej ukradła) kilogram surowych ziemniaków i jeszcze swoją porcję karmy, a wcześniej to trzy dni na nic patrzeć nie mogła. Oj, zbliża się... :)

Waga moich maluszków od 500 do 600 g.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...