Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To teraz my sie przedstawiamy...! :D
Urodzeni 12.12, w urodziny miesiaca. :-)

Najpierw Ryska, ktora spisala sie dzielnie, przy pierwszym szczeniaku tylko sie zatrzymala, chyba z niewiedzy, ale dalej juz parla jak doswiadczona matka :-)



I teraz kolejno, szczeniaki z domowymi imionami

Antek


Stefan


Muniek


Mietek


No i suczki

Aldona


Lucyna


Celina

Posted

no,no-a tu maluszkow wciaz przybywa:loveu: .U nas temperatura 37,6-tendencje wzrostowe-ciekawa jestem kiedy zaczniemy;) .Ja juz w kazdym badz razie spie przy suczym kojcu porodowym,wszystko gotowe i dopiete na ostatni guzik:lol:

Posted

[quote name='daga10011']no,no-a tu maluszkow wciaz przybywa:loveu: .U nas temperatura 37,6-tendencje wzrostowe-ciekawa jestem kiedy zaczniemy;) .Ja juz w kazdym badz razie spie przy suczym kojcu porodowym,wszystko gotowe i dopiete na ostatni guzik:lol::cool3:daga i jak minęła nocka

Posted

No wlasnie!!! My tu sie juz doczekac nie mozemy jakichs nowych informacji! Mow zaraz!

U Raisy 37,6 to byla normalna temperatura, w dzien przed porodem zmalala do 36,6, pozniej do 36 i tak sie utrzymywala non stop, cale popoludnie, cala noc, caly ranek az do popoludnia kiedy to podskoczyla :D I wtedy sie zaczelo... :-)

Posted

a u nas wczoraj wzrosla,dzis zmalala ale tylko troche...ale juz wody odeszly i jest rozwarcie-a skurczy nie ma i przec nie chce,juz dostala oksytocyne i dalej nic:roll: :-( :shake: .A wet ja obadal porzadnie i wszystko wydaje wydaje sie byc ok,plody zywotne-o co chodzi???????:-( :oops:

Posted

daga10011 napisał(a):
a u nas wczoraj wzrosla,dzis zmalala ale tylko troche...ale juz wody odeszly i jest rozwarcie-a skurczy nie ma i przec nie chce,juz dostala oksytocyne i dalej nic:roll: :-( :shake: .A wet ja obadal porzadnie i wszystko wydaje wydaje sie byc ok,plody zywotne-o co chodzi???????:-( :oops:


Ale masz weta "pod reka" ? Zeby mogl zadecydowac, czy ewentualnie nie nalezy o cesarce pomyslec, dla dobra mamusi i maluchow.
Choc ja nie trace nadziei, ze oksytocyna pomoze i sunia sama urodzi.
Koniecznie daj znac, co u Was !!!

Posted

Trzy7mając kciuki spróbuję rozluźnić trochę atmosferę....

Córeczki mamusi



Lusia:



Kiedy zajmuje sie nami mama jest tak:



A keidy mama wychodzi, zajmuje się nami ciocia Luna.Doświadczenia to ona nie ma raczej (ma 6 mies), ale też ciepło...
Tutaj Lucynka szukająca cyca, którego niestety nie ma....

Posted

Rety, nic nie mówi, a my tu czekamy....mam nadzieję, że po prostu odsypia...
My wczoraj też miałysmy swoje ciężkie chwile. Przyglądałam się suce od wieczora, bo jakaś taka była i o 22.00 zaczął się atak tężyczki. na szczęście zauważyłam w sama porę i udało się ściągnąć weta do przychodni. Wszystko dobrze się skończyło, nie było tak strasznie. Tylko wiecie, trochę to wszystko trwało:loveu:( dwie godziny). Wet chciał po nas przyjechać do domu:cool3: a dziś ciemnym rankiem nawiedził nas w domu, żeby sprawdzić, czy wszystko o.k.
Na wszelki wypadek zostałam zaopatrzona w cudowną strzykawkę i mam nadzieje, że będzie spokój.
A jesli chodzi o dalszy ciąg tej historii, to wiecie jak będzie.(Honey, znów się możesz pośmiać)...Coś wymyślę, bo przecież pan doktor nie wziął ani złotówki;) a oza tym zaraz odrobaczanie maluchów, drugie, szczepienia, itd....

Posted

agamich napisał(a):

A jesli chodzi o dalszy ciąg tej historii, to wiecie jak będzie.(Honey, znów się możesz pośmiać)...Coś wymyślę, bo przecież pan doktor nie wziął ani złotówki;) a oza tym zaraz odrobaczanie maluchów, drugie, szczepienia, itd....


A pewnie, ze sie posmieje ! :evil_lol:
A tak serio - zanim sie zorientujesz, maluchy pojada do nowych domow i skonczy sie najlepszy mozliwy pretekst do czestych kontaktow z niebieskookim wetem :razz: . Wiec nie gadaj na dogo, tylko dzialaj w realu !
A pozniej nam sie mozesz pochwalic, co z tego wyszlo :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Daga sie nie odzywa... mam nadzieje, ze u niej ok...

Posted

u nas byla cesarka:-( .urodzilo sie 11,ale jedno martwe:-( .2 walcza o zycie-jak przezyja to mamy 10 szczeniat,5/5 chlopcow i dziewczynek...Mamusia pierworodka, no i cesarka wiec trzeba ja uczyc ze to sa jej dzieci-ale juz sie nimi ladnie zajmuje-o 24.00 maluchy skoncza 1 dzien:).Nie spalam juz 54 godziny,zdjecia wstawie jak juz opanuje calosc i upewnie sie ze dwa najmniejsze jedza na rowni z reszta:).Mamusia juz sie dobrze czuje,zajada z apetytem :).Mialam niezla szkole jak na pierwszy porod:-( ,ale najwazniejsze ze wszystko idzie ku dobremu:D.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...