Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Marta Chmielewska napisał(a):
USG za nami :p Są szczeniaczki :multi::multi::multi: Widziałam jak się wiercą :-o ale nie powiem ile bo badaliśmy tylko jeden bok brzuszka i dałam suni spokój, denerwowała się. Minimum trzy na bank :loveu::loveu:
Gratki,fajowo:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:Masz może fotkę z USG??????Fajnie tak zobaczyć coś ,czego właściwie nie widać;)Pozdrowienia dla przyszłej mamuśki:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Marta Chmielewska']Dziękuję w imieniu swoim i mamuśki:multi:
Wydruk trochę sfatygowany... :oops: w kieszeni się wytarł, zachciało mi się z nim spacerować po lesie...
Ale coś tam widać, a dokładnie (niedokładnie) jednego fafkulca :loveu:

Ale fajne:cool3::cool3::cool3:.Moje były baaaardzo podobne.Który to dzień????

Posted

Gratuluje wszystkim 'oczekujacym'. :)

Pamietam, ze moja suka tez w polowie ciazy grymasila, a potem juz jadla wszystko, bez jakichkolwiek oporow. :)


Moje dziewczynki maja 9 tyg. Jeszcze 3 szukaja domkow.
Oto nasza ulubienica:


Vellico's CLEVER FOREVER

Posted

[quote name='nice_girl']Gratuluje wszystkim 'oczekujacym'. :)

Pamietam, ze moja suka tez w polowie ciazy grymasila, a potem juz jadla wszystko, bez jakichkolwiek oporow. :)


Moje dziewczynki maja 9 tyg. Jeszcze 3 szukaja domkow.
Oto nasza ulubienica:


Vellico's CLEVER FOREVER
Śliczna jest:loveu::loveu::loveu:.To masz wesoło z taką gromadką urwisów:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

No i dla zainteresowanych wklejam pierwszą fotkę maluszka mojej DEMISI, jakość kiepska bo fotografowałam wydruk z USG cyfrówką.

Ciekawe kto to? sunia czy chłopak.



Demi ma termin w moje urodziny 14.pażdziernika.
Lekko się zaokrągliła, przestawiłm ją na Eagle Pack Pupy, ale je 2*dziennie po małej porcji, bo łatwo ja zatuczyć.

A teraz pozostałao nam czekać co DEMI na to :mad:

Posted

[quote name='karolka']No i dla zainteresowanych wklejam pierwszą fotkę maluszka mojej DEMISI, jakość kiepska bo fotografowałam wydruk z USG cyfrówką.

Ciekawe kto to? sunia czy chłopak.



Demi ma termin w moje urodziny 14.pażdziernika.
Lekko się zaokrągliła, przestawiłm ją na Eagle Pack Pupy, ale je 2*dziennie po małej porcji, bo łatwo ja zatuczyć.

A teraz pozostałao nam czekać co DEMI na to :mad:
Stawiam na chłopaka....hehe......Faktycznie za wiele tu się nie da zobaczyć;););).Moja sunia też się lekko zaokrągliła.Śpi,śpi i jeszcze raz śpi.Z jedzeniem marudzi jak stara baba.I jak na ciężarną przystało ma straszne zachciewajki.Preferuje kurczaka z rożna:):):) ewentualnie wołowinka na surowo.:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Mi to wygląda na młodego słonia, widać trąbę :evil_lol:;)
Moja berta zaczyna własnie nabierać balonich kształtów :roll: Cycuchy ma już wyraźnie zaznaczonem powiększają się z każdym dniem. Termin 18 pażdziernik. Najgorsze przed nami, żeby chociaż się chłodniej zrobiło, bo gorąco baleronikowi.
Właściwie całkowicie zaadoptowała moje wyrko. :mad: Nie wiem na jakiej podstawie, podań nie pisała, ciąża to nie choroba... :evil_lol:
Chyba pora zrobić foce jakieś fotki. Może jutro na spacerku :-) Wrzucę brzucha.:p

Posted

Marta Chmielewska napisał(a):
Mi to wygląda na młodego słonia, widać trąbę :evil_lol:;)
Moja berta zaczyna własnie nabierać balonich kształtów :roll: Cycuchy ma już wyraźnie zaznaczonem powiększają się z każdym dniem. Termin 18 pażdziernik. Najgorsze przed nami, żeby chociaż się chłodniej zrobiło, bo gorąco baleronikowi.

My też mamy na 18 Pażdziernika:evil_lol::evil_lol::evil_lol:.Jak Twoja dziewuszka z apetytem???Moja zaczyna troszkę jeść,ale nie jest taka łapczywa jak przed ciążą????Jak zrobię jakieś fotki to też się pochwalę brzuchalkiem;););)

Posted

Moja ma apetyt zawsze, dlatego przed ciażą była dość długo na ścisłej diecie. Teraz nie mogę takowej prowadzić, bo była uboga w tłuszcze i niskobiałkowa. Teraz jest ciągle głodna, odmawiała jedzenia tylko dwa dni, a i tak ze słabym rezultatem :evil_lol: Jak jej nie dam pół świni, to przychodzi do mnie, wspina się na krzesło, drape mnie łapą, gapi mi się w oczy jak Kaszpirowski i robi tak: yyyuuuyyygrrryyy chrum chrum.
Znęca sie nade mną :placz:

Posted

DEMI też była długo odchudzana, teraz dostaje zmniejszone porcje ale już karmy dla szczeniąt, ale jest bezczelna, kradnie jedzenie ze stołu. Dziś przesadziła, zagadałam się z panem w sklepie zoologicznym a ona spryciara zanurkowała w worku chapi grill, do tego stopnia że wystawał jej tylko ogonek i tylne łapki, okropieństwo, miała pełna paszczę, myślałam że się udusi, ale mi było głupio że mam zagłodzonego psa.

I co ja mam począć, dawać jej jeszcze więcej, pomimo że w zawrotnym tempie przybiera na wadze, martwię się że znowu ja utuczę za bardzo, bo przecież to dopiero 36 dzień, a ona cały czas głodna. :placz:

Posted

KAROLKA:lol: nie ograniczaj dziewczynie papu-widocznie takie ma zapotrzebowanie-jak odkarmi dzidzie to bedziesz sie martwic jaka diete zastosowac-przekazuje swoje doswiadczenia-nie chce sie wtracac:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: ucaluj MAMUSKE

Posted

Zdecydowanie ciąża nie jest czasem ani na odchudzanie ani na dokarmianie, trzeba to było zrobić przed kryciem. Obie odchudziłyśmy sunie przed ciażą i teraz powinny jeść prawidłowe porcje, takie jak wszystkie inne suczki. Inaczej szczenięta wycyckaja suczki ze wszystkich składników i witamin. Szczenięta będą miały potrzebne składniki do rozwoju tak czy siak, ale suczki bardzo dużo stracą i będa mialy poważne niedobory. Podobnie przecież jest u kobiet ;-)
Rozumiem cię Karolka, bo patrzenie na suczo której odchudzenie kosztowało pewnie wiele czasu i wysiłku, teraz tyje jak baleron z każdym dniem, ale tak musi być. To dzieciaczki, nie tłuszcz. Poza tym sunia musi odłożyć troche tkanki tłuszczowej, będzie potrzebna do mleka. Agama ma 100% racji, jak zawsze :loveu:
A żeby się uspokoić, macam codziennie czy czuć pod skórą żebra. I powiem, że czuć lepiej niż przed kryciem, mimo, że sucz była o niebo szczuplejsza. :evil_lol:
Najgorsze, że muszę niedługo zacząć suczo nosić po schodach na 4 piętro :shake: Wybieram albo mój kręgosłup albo jej :placz:

Posted

Nie zgadzam się, bo u DEMI nie widać ani tym bardziej nie czuć już jej żeberek, ma zaokrąglony brzuszek, i bardzo mięciutkie żeberka. Postaram się wkleić jej fotkę. Normalnie ważyła 18 kg, przed kryciem, teraz już 21,6 kg, to zbyt duży przyrost wagi, to bardzo mała sunia i jeżeli w tym tempie będzie przybierać to skończy chyba z 28 kg A to też nie jest zdrowe, zresztą jestem w temacie bo sama jestem w ciąży i jak narzekam mojemu lekarzowi że nie mam apetytu, to twierdzi że mam się cieszyć, zresztą z wyliczeń wynika że ja 170 cm wzrostu i normalnie 54 kg. mogę przytyć przez 9 mies. najlepiej tylko 11 kg.

W poprzednich miotach DEMI był problem z porodem bo szczenięta rodziły się z wagą 420-690 gram, a to dużo, za dużo, jak na małą suczkę. Zresztą 2 poród był przez cesarkę i znajomy wet śmiał się że ostatni raz suka taka zapasiona bo się przez tłuszcz nie mógł do szczeniąt dokopać.

DEMI ma duży apetyt zawsze, i nie jest to spowodowane ciążą, po prostu jest obżartuchem, dostaje dziennie 140 gram EP Pupy Large Breed, a wg. zaleceń producenta powinna jeść 175 gram, porcję dzielę jej na 2*dziennie. Poza tym dostaje średnią marchewkę dziennie.

DEMI normalnie



DEMI grubasek

Posted

cytuje ze znalezionej stronki

Warto pamiętać ze otłuszczone, przekarmione suki często maja problemy z porodem. Często w czasie ciąży rozwijają się u nich pojedyncze płody o dużych rozmiarach, co wraz ze słabymi skurczami tłoczni brzusznej macicy prowadzi do konieczności przeprowadzenia cesarskiego cięcia. Cesarskie cięcie u otyłej suki jest niestety też bardziej problematyczne niż u prawidłowo odżywionej.


Na podstawie wyglądu gruczołu mlekowego możemy określić ilość podawanej karmy. Jeśli gruczoł jeśli słabo rozwinięty, niewiele powiększony w stosunku do swojej wielkości przed ciążą, to należy zwiększyć suce dawkę pokarmu przed dodanie jeszcze jednego posiłku. Jeśli gruczoł jest bardzo powiększony, nabrzmiały, zaczerwieniony należy zmniejszyć ilość podawanego pokarmu , aby nie doszło do zapalenia gruczołu mlekowego.

http://www.naszepsy.com.pl/weterynaria.asp?id=2108

Posted

Karolka, jeśli twoja sunia miała ustawioną konkretną porcję suchej karmy na której nie tyła i nie chudła, to jest właśnie ta właściwa dla niej porcja przez pierwsze kilka tygodni. To miałam na myśli. Tak jak napisałam, w ciąży nie wolno suki głodzić, odchudzać ani próbować nadrobić niedobory wagowe. Może się trochę źle wyraziłam ;) Mówiłam o typowej dla suczki porcji dziennej. Jesli w wypadku twojej suni porcja ta jest mniejsza niż u innych to i tak dla niej jest typowa :p I nie powinna tyć.
Z resztą organizm broni się w takich sytuacjach, jakiś zapas tkanki tłuszczowej odłozy nawet przy małej porcji jedzenia. Nie mylić tego z zatłuszczeniem, to zupełnie inna sprawa!
W moim przypadku sytuacja jest inna, dlatego, że nie karmię psów suchą karmą. Psy są na Barfie. I przed kryciem sucz miała specjalna dietę, niskokaloryczną, niskobiałkową, niskotłuszczową. W tej chwili rozmiarem porcja się nie różni, jest natomiast bogata we wszystkie potrzebne składniki.
Mam nadzieję, że teraz jasno wyraziłam swoja myśl. ;)
Mek, informacja którą podałeś (podałaś?) tyczy psów zatłuszczonych. Generalnie suki tłuste trudno zachodzą w ciążę, tracą ją, mają trudne porody.

Dla równowagi podam inny fragment testu, dr Kazimierza Ściesińskiego:

Implantacja komórki jajowej następuje w czasie około 3 tygodni po zapłodnieniu i przed tym terminem zygoty odżywiają się przez tzw. mleczko maciczne. Dlatego suka zwiększa ciężar dopiero po tym okresie. W drugim miesiącu ciąży zapotrzebowanie na pokarm podwaja się. Niewystarczające pożywienie w tym okresie (zły skład pokarmu, brak odpowiedniej ilości, choroba suki) niekorzystnie wpływa na rozwój szczeniąt. Niedożywienie suki powoduje wysoką śmiertelność noworodków i obniża wydzielanie mleka.

Jak w życiu, trzeba zachować równowagę i dostosować potrzeby i możliwości indywidualnie do psa.
Moja sunia ma już spory brzuszek, ale bez problemów czuć u niej żebra i nie ma twardych gruczołów mlekowych ani mocno zaczerwienionych sutków. Wszystko jest ok. Najwyraźniej maluchów jest komplet, do tego dochodzi specyficzna budowa i być może słabe mięsnie brzucha. :-) U niej zawsze nawet mały posiłek było widać na brzusiu ;-)
A wielkość szczeniąt do wielkości suczki nie ma ze sobą aż tyle wspólnego. Drobne suczki rodzą wielkie szczeniaki i odwrotnie. U ludzi podobnie. Drobne kobiety rodzą nieraz 4.5 kg dzieci a wysokie 2.5 kg. Chociaż jedzą tyle samo i są pod opieką tego samego lekarza.
Duże znaczenie ma tu czynnik genetyczny.
Spytaj np. Parsonrk jak duże szczeniaki rodziła jej malutka sunia. I to aż 6 sztuk, za każdym razem.
Najczęściej duże szczenięta rodzą suczki z małym miotem. Im więcej maluszków, tym drobniejsze. Ale i od tego są odstępstwa.
Karolka, jeśli poprzednie mioty były mało liczne, trudne, a szczenięta duże, na twoim miejscu przygotowałabym się na powtórkę, bez względu na to czy sunia będzie chuda czy nie. Niestety :cool1:
Waga kobiety w ciąży tzw. 11 kg (12.5 według innych źródeł) to waga wzorcowa, książkowa. Bez względu na wzrost i wagę kobiety przed ciążą. Wchodzi w skład waga płodu, płynu owodniowego, łożyska, piersi, skład krwi i ksiązkowe 4 kg zapasu tłuszczów, niezbędnych do karmienia piersią.
Ale od tego są spore odstępstwa ;)
Brak apetytu to najczęsciej cecha przejsciowa ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...