ageralion Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 Jak by to ugryzc, zeby wyszlo jasno i po kolei... [quote name='shin']A co jest nieodpowiedzialnego i frywolnego w tym, ze ktos *le gasp!* smie pomagac zwierzetom poza schroniskiem? Czy schroniskowy vet ma monopol na prawidlowe sterylizacje bezdomnych kotow? Czy schroniskowe zarcie jest lepsze od tego, ktore ja kupie? Lepszy boks w schronie, niz ocieplona, zrobiona przez dobrego stolarza buda? Tutaj wkladasz nie moje slowa w moje usta. Ja nie twierdze, ze pomagac mozna tylko za pomoca schroniska ani nie neguje Twojego sposobu niesienia pomocy zwierzakom. Co napisalam tutaj Kazdy ma wolna wole i pomaga jak potrafi. a Ty opacznie zrozumiales. [quote name='shin'] ...calkiem mnie zbilas z tropu. Ty tak... serio? Czy ja gdziekolwiek napisalem, ze obecnie chce wspolpracowac ze schroniskiem w Szczecinie? :crazyeye: A gdzie ja napisalam, ze chcesz wspolpracowac ze schroniskiem? Wlasnie napisalam chyba rzecz wrecz odwrotna. Proponuje czytac uwazniej ;) [quote name='shin'] Nie, marketing. Jestem 'klientem', ktorego zle potraktowano, wiec przy okazji wspomnienia miejsca, gdzie to nastapilo, wyrazam swoja opinie. Moge tez ci wyrazic swoja opinie o Komputroniku, gdzie jakis idiota zaplombowal mi komputer bez zasilacza, ale pozniej panowie mnie za to przeprosili i spuscili z ceny, czyli potrafili sie zachowac. Nie rozumiem czemu uwazasz, ze informowanie innych o moim spotkaniu z instytucja schroniska jest zle - bo smiem twierdzic, ze nie jest tam milusio i cukierkowo, a pracownicy, na ktorych natrafilem, sa niekompetentni i stosuja spychologie? Mam przemilczec cos niemilego w nadziei, ze wiecej wolontariuszy do schronu przyleci? Niech schron w takim razie dba o swoj image, zamiast kazac sie niezadowolonym zamknac. Skoro mieszasz juz w to marketing, to zle rozumujesz. Idac do schroniska jako chetny do wolontariatu, to ty jestes "Komputronik", a nie schronisko. [quote name='shin'] Btw, moze napisalas po prostu tak, ze nie zrozumialem, ale w tym miejscu: pochwalasz jakakolwiek pomoc, tak? Wiec czemu sie nie zgadzasz z ? Tak, opacznie to zrozumiales. Napisalam wyraznie, ze pochwalam odpowiedzialna i swiadoma pomoc. Nieudolne pomaganie moze wrecz zaszkodzic. Dobrymi checiami pieklo wybrukowane. Quote
shin Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 [quote name='ageralion']Ja nie twierdze, ze pomagac mozna tylko za pomoca schroniska ani nie neguje Twojego sposobu niesienia pomocy zwierzakom.Ok, chyba juz wiem w czym problem. W poprzednia wypowiedz wdarlo sie pewne niedookreslenie - w 'nie wazne jak' mialem na mysli nie jakosc, a sposob - ze nie wazne, czy ktos karmi dzikie koty, czy wplaca na fundusz sterylkowy, robi ogloszenia, czy jest wolontariuszem w schronie - wszystko to jest pomoc, wiec jest tak samo istotne. No, to chyba koniec konfliktu :eviltong: A gdzie ja napisalam, ze chcesz wspolpracowac ze schroniskiem? Wlasnie napisalam chyba rzecz wrecz odwrotna. Proponuje czytac uwazniej ;)Po prostu zbilo mnie z tropu stwierdzenie oczywistosci, ktora do tego stopnia bije po oczach. Troche dla mnie to bylo tak, jakbys na zlocie fanatykow radia co ma ryja wzniosla okrzyk, ze Tadzio R. jest super :eviltong: Skoro mieszasz juz w to marketing, to zle rozumujesz. Idac do schroniska jako chetny do wolontariatu, to ty jestes "Komputronik", a nie schronisko.Nie zgodze sie, ale whatever. Quote
Brezyl Posted August 23, 2009 Posted August 23, 2009 [quote name='kamilqax95x'][quote name='Brezyl'] co z białą niedzielą, nadal nie wiadomo, kto będzie tym psim psychologiem i trenerem ? to będzie w sobotę :eviltong: i to będzie jakaś STARSZA pani... Weterynarz ... po co ją wynajęli jak jest dwoje dobrych weterynarzy w schronisku :???: No cóż, na początku wkurzyło mnie, że nie rozpowszechniono szerzej informacji o białej sobocie. :mad: Po posłuchaniu rad Pani (odegrałam rolę "głupiej blondynki" z problematycznym poschroniskowym psem) cieszę się, że nie rozpowszechniono. Poglądy wczesnego Fishera bez dokładnego zrozumienia istoty rzeczy. Rozumiem, że osoba nie mająca kontaktu z psami znajdzie w jego wydanych w Polsce dziełach jedynie zasady "ustawienia" psa w odpowiedniej pozycji, na najniższym stopniu hierarchii, ale Pani (podobno weterynarz) mógłaby wyczytać z niego znacznie więcej, chociażby sprawę wprowadzenia psa ze schroniska w rytuały wspólnego życia z człowiekiem, co znacznie ułatwia życie po obu stronach smyczy. P.S. Chyba po rozmowie z tą Panią nie zdecydowałabym się na żadnego psa, gdyż wierząc jej zapewnieniom, każdy pies dąży natychmiast do objęcia czołowej pozycji w stadzie i rządów silnej ręki (czytaj: krwawych kłów). :lol: Quote
shin Posted August 23, 2009 Posted August 23, 2009 Brezyl ja napisał(a):P.S. Chyba po rozmowie z tą Panią nie zdecydowałabym się na żadnego psa, gdyż wierząc jej zapewnieniom, każdy pies dąży natychmiast do objęcia czołowej pozycji w stadzie i rządów silnej ręki (czytaj: krwawych kłów). :lol:No bo to przecie norma jest, ze wielcy zwolennicy obalonej przez samego tworce TD sa jakimis paranoikami, i dla nich kazde pierdniecie to jest łolabogadominacja :evil_lol: Nie bylem na imprezce, ale jesli babeczka rzeczywiscie walila dominacja na prawo i lewo, to schronisku nalezy sie plus za pomysl akcji, minus za wykonanie. Niech Polacy wreszcie dorosna do tego, ze pies to nie jest maszynka do przejmowania wladzy nad swiatem :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.