Amstaff_&_Ja Posted April 10, 2005 Posted April 10, 2005 Czy jestem odpowiednią osoba na posiadanie Asta :question: Czy mam odpowiednie warunki :question: Chciałabym od was usłyszeć komentarze na temat mojego pytania. COŚ o moim wcześniejszym Aście ::miałam Amstaffa, ale niestety po długich namysłach musieliśmy uśpić naszego kochanego czworonoga .Te dni były dla nas okropne , przepłakane... Nasz członek rodziny miał raka z przerzutami. I nie mogliśmy być egoistami i skazywać Mobiego –bo tak się nazywał (Mobi) na takie cierpienia. Mieliśmy go zaledwie 3 lata. Kupiliśmy go z hodowli domowej- bez rodowodu. COŚ o mnie :D :: Mam trochę ponad 18 lat ( skończyłam w lutym) Uczę się jeszcze ( w liceum profilowanym) , sądzę że jestem odpowiedzialną osobą, ponieważ rodzice tak uważają , dlaczego? : robię dużo rzeczy w domu i poza nim, słucham się rodziców i jestem w stanie zaakceptować to co Oni zdecydują, wyręczam Ich w wielu sprawach ,dlatego uważają że jestem odpowiedzialna.) COŚ o moim czasie dla psa : Uczę się od rana do popołudnia ( do około15:15 ) W domu jest już ktoś przeważnie o 11:00, ponieważ moja siostra studiuje zaocznie, jest często w domu w godzinach w których mnie nie ma. Po szkole zazwyczaj się uczę około godzinki, nawet trochę dłużej. Gdy skończę jestem w stanie wyjść z psem na dłuższy spacer, niż na 20 min po powrocie ze szkoły. W weekendy to mam dużo czasu więc ... Moja babcia mieszka na wsi, często jeżdżę do niej w przerwach szkolnych, jest starsza i schorowana, wiec jej pomagam w te dni.(mieszka również z moim dziadkiem) Mają Rottweilera –7 letniego , jest miły w stosunku do zwierząt, lecz nie wobec obcych- tego został nauczony. Mój dziadek chciał wybudować basen, ale brakło mu czasu na skończenie go , z powodów zdrowotnych , wiec przeznaczył go na brodzik dla Rotka. Ma wymiary : 8 /6 metrów, głębokość :około jednego metra. Mam siostrę i brata, ale on z nami już nie mieszka, być może moja siostra też za jakiś rok lub dwa się wyprowadzi, wiec zapewne pies będzie miał swój pokój, jeśli nie przeznaczymy go w żadnym celu : ) MAM WĄTPLIWOŚCI ,PONIEWAŻ MIAŁAM PSA TYLKO 3 LATA ( OD SZCZENIAKA ) I JEŚLI ZAADOPTUJE JUŻ NA PRZYKŁAD STARSZEGO ( OKOŁO 2-6 LAT ) NIE WIEM CZY PODOŁAM TEMU . Nasz piesio , nie był chętny za zabawą z innymi psami- suczki lubiał , myślę że każdy Aścik płci męskiej ma w sobie małego diabełka co nie lubi innych facetów PROSZĘ O KOMENTARZE Pozdrawiam Quote
kleo Posted April 10, 2005 Posted April 10, 2005 hm..ja moge sie wypowiedziec, ze przez internet nie da sie tak dokladnie powiedziec, czy na pewno jestes odpowiedzialna i przygotowana na asta. Ale powiem ci, ze jesli radzilas sobie dobrze z poprzednim astem i umialas go wychowac, to dlaczego nie mialabys dobie poradzic z kolejnym. Warunki mysle ze sa dobre, jesli mozesz jezdzic z psiakiem na wies, zeby sie wybiegal i wogole. No oceniajac z opisu, mysle ze jestes gotowa 8) . Pozdrawiam :wink: Quote
staffior9 Posted April 10, 2005 Posted April 10, 2005 ja też uważam że jezeli pordziłas sobie z wychowaniem 1 amstaffa to i poradzisz sobie z wychowaniem 2.Duzo tez zależy od charakteru psa. Quote
kleo Posted April 10, 2005 Posted April 10, 2005 alez prosze bardzo :wink: . No i staffior tu dobrze mowi ze od charakterku pieska duzo zalezy, np. z bardziej uleglym psem lepiej bys sobie poradzila niz przykladowo z niszczycielem i slinym charakterkiem. A twoj Amstaffek poprzedni jaki byl z charakterku?? I czy mialas z nim jakiekolwiek problemy? Quote
_dingo_ Posted April 10, 2005 Posted April 10, 2005 No kurcze, z rok temu pisałem niemal identyczne posty. Czy się nadaje, czy nie nadaję itd. To wg mnie nie ma sensu trochę. W ramach jednej rasy są czasem takie różnice że trudno powiedzieć czy ktoś się nadaje do danej rasy czy nie. Tego chyba nie należy rozpatrywać w kategoriach "nadaję się / nie nadaję się", tylko trzeba sobie zadać pytanie: czy chcę z psem pracować, zdobywać doświadczenie, uczyć się go i razem z nim, czy mogę poświęcać mu odpowiedni czas. Bo każdy pies jest inny. Popatrz - są ludzie którzy mają jako pierwszego psa np. bullteriera albo AST. Wcześniej nie mieli żadnych psów, nie mają doświadczenia w wychowywaniu - a mimo to pies lezie przy nodze jak trusia, nie reaguje na zaczepki innych psów, słucha. Wzór cnót i zalet. Mają drugiego i jest to samo. Ale potem kupują trzeciego i okazuje się, że chociaż trzymają go w takich samych warunkach jak poprzednie i traktują go tak samo, ten kolejny pies zachowuje się jak kompletny debil. Ciągnie na spacerach, rzuca się na inne psy, warczy na domowników, lata jak oszołom po mieszkaniu itd. No i od czego to zależy ? Od rasy ? Przecież jest ta sama... Pytanie czy nadajesz się na właściciela ASTa jest zbliżone do pytania czy nadaję się na przyjaciela Eskimosa. Eskimosi wszyscy podobni, lubią zimno, jedzą foki i mieszkają w igloo. 8) Ale każdy jest trochę inny. Jeden cie polubi, a drugi nie. Jak masz wątpliwości czy dasz radę z wychowaniem AST to kieruj się tym czy szczenię jest uległe czy dominujące. Zapytaj o to hodowcę. Zobacz jak zachowują się rodzice. To może być jakaś wskazówka. Ale nie musi... :wink: Quote
Patka Posted April 10, 2005 Posted April 10, 2005 Masz juz doświadczenia w prowadzeniu AST 3 lata to sporo - bardzo mi przykro z powodu śmierci twojego pieska :-? Myslę, że bogatsza o te doświadczenia oraz poczytawszy troszkę forum oraz t publikacji na temat wychowania i socjalizacji psa jestes wspanialym materiałem na wlasciela psa (najważniejsze to byc odpowiedzialnym, a Ty sprawiasz takie wrażenie - wiesz z czym wiąże sie posiadanie AST) Zostalo Ci poszukać odpowiedniego psa, proponuje juz zacząc sie rozgladac - czasem bardzo ładnego psiaka z rodowodem mozna kupic naprawde tanio lub zaadoptować :D powodzenia Quote
Amstaff_&_Ja Posted April 11, 2005 Author Posted April 11, 2005 A co sądzicie o APBT :question: Quote
_dingo_ Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 APBT ? W Polsce jest na dobrą sprawę dość trudno kupić prawdziwego APBT. Jest parę hodowli, rozsianych po całym kraju, ale też ceny maja odpowiednie. :wink: To są bardzo trudne psy. Wiele z nich jest wręcz bezpośrednimi potomkami psów biorących udział w nielegalnych walkach psów. O ile ASTy zostały "ucywilizowane" już w latach 30 ubiegłego wieku i od tego czasu hodowla kładzie nacisk raczej na stabilizację ich charakteru, o tyle w przypadku APBT "gameness" jest nadal cechą typową dla rasy, i trzeba wiele doświadczenia aby zamienić te "pokłady mocy" na pasję sportową. Jesteś pewna, że chcesz mieć takiego psa ? Quote
Amstaff_&_Ja Posted April 11, 2005 Author Posted April 11, 2005 Widziałam ogłoszenie o Pitku- red nosek i sie zastanawiam czy by kupić, cena nie jest wysoka ( 550 zł), i nie ma rodowodu, co widać po cenie :wink: poczytam więcej, zasiegne porad jakeigoś doswiadczonego posiadacza psa . Quote
kleo Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 Amstaff_&_Ja napisał(a):Widziałam ogłoszenie o Pitku- red nosek i sie zastanawiam czy by kupić, cena nie jest wysoka ( 550 zł), i nie ma rodowodu, co widać po cenie :wink: poczytam więcej, zasiegne porad jakeigoś doswiadczonego posiadacza psa . hm...cos za tanio i bez rodowodu..pomyslalabym nad tym i raczej bym nie kupowala, bo bez rodowodu nie masz pewnosci co do zdrowia rodzicow itd.itp. Ja osobiscie nie radze, chyba ze bys pojechala obejrzec wszystko i zobaczyc jaki hodowca, czy odpowiedzialny itp.,zobaczyc rodzicow psiakow, szczeniaki. Quote
doddy Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 Na szkolenie do nas przyszła młoda dziewczyna z sunią. Zapytana jaka to "rasa" - odpowiedziała, że amstaff. Zapytałam więc dlaczego uważa, że jest to astka? Odpowiedziała, że kupiła ją z netu. Widziała tatusia i wie, że jest rasowa (choć bez papierów). Na moje oko sunia to bardziej do labka jest podobna, ale włascicielka upiera sie, że sie nie znam :wink: Inni kursanci też przyznali mi rację..... Zresztą akurat dla porówniania mamy psa 6 miesiecznego, z hodowli na szkoleniu. Róznica znaczna już na pierwszy rzut oka :D Na kolejnym szkoleniu zrobie Wam fotki, to się pośmiejecie..... Żal mi tylko, ze laicy kupują sobie pieski i myślą, że jak ktoś im powie, że jest rasowy to taki wyrosnie. Ja jestem przeciwniczką kupowania psów bez papierów! Co do tematu - APBT - odradzam. Quote
Amstaff_&_Ja Posted April 12, 2005 Author Posted April 12, 2005 Potraficie polecić jakieś hodowle pitkó w polsce, ze śląska, moze być wielkopolskie Quote
_dingo_ Posted April 12, 2005 Posted April 12, 2005 Więc jednak APBT ? Chodzi o wielkość ? Bo jeśli tak, to APBT są bardzo zróżnicowane... A może Dog Argentyński by ci się podobał ? Albo Cane Corso ? Quote
Leon.T Posted April 12, 2005 Posted April 12, 2005 Polecam czołową hodowlę Doga Argentyńskiego Taurus z Malborka! :roll: Quote
Złośnica Posted April 12, 2005 Posted April 12, 2005 Leon T. ty lepiej przestań pić ... bo wiadomości do Ciebie niedociarają czy jak... :lol: Pan Bączek już przestał hodować i bullki i DA :( Quote
Leon.T Posted April 12, 2005 Posted April 12, 2005 [quote name='Złośnica&LUGER']Leon T. ty lepiej przestań pić ... bo wiadomości do Ciebie niedociarają czy jak... :lol: Pan Bączek już przestał hodować i bullki i DA :( Bullki tak, ale dogi ma! Quote
Patka Posted April 12, 2005 Posted April 12, 2005 Dziewczyna zastanawiała sienad ASTem potem nad Pitem a to już zdecydowanie cięższy kaliber a Dingo nie uważasz, że dog argenrytński to najcięzszy - bardzo trudne psy ... ciekawe jak decyzja a pieska z metryczka naprawdę można kupic bardzo rozsadnie :D Quote
Złośnica Posted April 12, 2005 Posted April 12, 2005 ekhm...chyba już tu była jedna laseczka co się niemogła zdecydować co by chciała :roll: i zagadką chyba nadal jest jaka rase wybrała :o Historia lubi się powtarzać..... Ja wiedziałam, że jak już będę mogła samodzielnie zadecydować o wyborze psa to będzie to tylko BULL !! I stanęłam na głowie żeby go mieć 8) Quote
Patka Posted April 12, 2005 Posted April 12, 2005 Zlośnica nie pobudzaj mojej ciekawości ... :wink: Quote
_dingo_ Posted April 12, 2005 Posted April 12, 2005 Patka napisał(a):Dziewczyna zastanawiała sienad ASTem potem nad Pitem a to już zdecydowanie cięższy kaliber a Dingo nie uważasz, że dog argenrytński to najcięzszy - bardzo trudne psy ... Oczywiście, masz rację, ale ja staram się już wyprzedzać bieg wydarzeń :D Już wieczór, idzie nowy dzień powoli, to może pogadamy o Jużakach ? 8) Patka - mnie tylko rozbawiła jedna rzecz - że osoba która niemal wczoraj zastanawiała się czy da sobię radę z Astem, dzisiaj jest już na etapie poszukiwania hodowli APBT. Aż strach pomyśleć co będzie jutro... 8) Quote
Patka Posted April 12, 2005 Posted April 12, 2005 Dingo no własnie mnie to samo martwi ... dlatego wole napisac, że to "ciezkie" psy - bede miała czyste sumienie :wink: no ciekawe czemu zaintersowana sie nie odzywa :wink: Quote
Alicja Posted April 12, 2005 Posted April 12, 2005 Ona po prostu wystawia na próbę wasze nerwy. :D A tak na serio ja i mój mąż już 6 lat temu przymierzaliśmy się do kupna Asta , zrezygnowaliśmy na rzecz boksia , psa łatwiejszego w prowadzeniu , teraz po śmierci Harleya zdecydowalismy się ,albo ast albo żaden .No i jest . To dziewcze nie jest dla mnie wiarygodne i przekonywujace .Trudno ,takie moje zdanie. :roll: Quote
_dingo_ Posted April 12, 2005 Posted April 12, 2005 Ja w sumie miałem nie lada dylemat, bo na równi podobały mi się Bokser, AST, Staffik i Cane Corso... ;) Ostatecznie miał być Bokser, ale wyszedł Staffik - w sumie zadecydował zbieg okoliczności, ale nie żałuję... :D W sumie na obecnym etapie gdybym miał mieć drugiego psa (a właściwie sukę), to byłby to chyba CC. To takie baaaardzo duże staffiki... :wink: Tylko charrrakterek trochę inny... :evilbat: W sumie rozumiem rozterki tej dziewczyny, ale kurcze - po co pytać czy sobie poradzi z AST, skoro chce APBT - było tak od razu zapytać, a nie owijać w bawełnę ... :wink: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.