agata-air Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 Czy można umierać z głodu wśród tłumu ludzi? Czy można umierać wśród tysięcy przechodniów? Czy cierpienie zwierząt dla większości ludzi jest niezauważalne? Tak. Przy każdym dotyku czuć wszystkie kości, gdyby nie grube futro można by na nim uczyć się anatomii. Ile czasu spędził ten pies na ulicy, jakie było jego życie- tego nigdy się nie dowiemy. Wiemy natomiast, że snuł się po centrum Warszawy a każdy przechodził obok niego obojętnie. W końcu trafił na człowieka, kogoś kto nie tylko patrzy a widzi- wystarczy jedno spojrzenie by wiedzieć wszystko: głód, odwodnienie, upał, bezdomność. Nie wiemy czy będzie mu dane dalsze życie. Gdy został zabrany z ulicy jego stan był bardzo ciężki, nie miał siły chodzić, nie mógł ustać, był odwodniony, serce pracowało coraz gorzej. Po 3 dniach intensywnej terapii, ciągłych kroplówka pojawiła się nadzieje, że będzie żył. W tej chwili przebywa pod nadzorem członka Fundacji Biuro Lobbingu Prozwierzęcego, potrzebujemy jednak dla niego troskliwego domu tymczasowego i domu stałego. Ludzi którzy sprawią, że będzie chciał żyć. Quote
Zofija Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 Najgorsza jest ludzka obojętność. Jak można przechodzić obok takiego nieszczęścia i nie widzieć- niepojęte:shake: Trzymam kciuki za domek dla tego bidusia Quote
agata-air Posted August 7, 2009 Author Posted August 7, 2009 Dzisiejsze badania z jednej strony dają nadzieję z drugiej odbierają. Ogólny stan jest coraz lepszy niestety ma 17cm guza na śledzionie i 3 cm na jądrach oraz mocznice :( Quote
Tigraa Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 Ludzka obojętność jest przerażająca. 2 lata temu w Radomiu, w Wielkanoc, zmarła kobieta, która zasłabła na ulicy. Szła z koszyczkiem do kościoła, zasłabła i upadła. Ludzie przechodzili obok niej obojętnie, śpiesząc do kościoła... nikt nie udzielił jej pomocy... dopiero 2 młode dziewczyny... tylko one się zainteresowały. Jednak za późno. Kobieta zmarła. Zawał. To jest nasza polska rzeczywistość. Nienawidzę tego kraju, polsko-katolicko-zakłamanej mentalności i tych obrzydliwych, obojętnych na cierpienie, dbających wyłącznie o kasę i własne tyłki, człekokształtnych istot......... Piszcie co z psiakiem. Quote
Guest Elżbieta481 Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 A ja kocham ten kraj-właśnie taki jaki jest z zakłamaniem,z fałszem...To mój kraj walczyli o niego moi rodzice i ja też troszkę.Jesteśmy po to by zmieniać jego oblicze... Co z psiakiem? Elżbieta Quote
agata-air Posted August 11, 2009 Author Posted August 11, 2009 Przepraszam za milczenie ale nie miałam dostępu do internetu. Nie wiemy co będzie dalej :( Teoretycznie stan ogólny się poprawia, ale po każdej nagłej poprawie przychodzi mały kryzys. Po jutrze w końcu wracam do pracy więc osobiście go odwiedzę, porobię porządne fotki itp. Quote
mtf zalesie Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 moze nie jest zaglodzony ale ma chora trzustke Quote
agata-air Posted August 12, 2009 Author Posted August 12, 2009 Powoli tyje więc jest nadzieje, że będzie lepiej. Niestety rak atakuje niemiłosiernie. Walczymy, zobaczymy co będzie dalej. Trzymajcie kciuki. Quote
TYGRYS-ica. Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 Zofija napisał(a):Najgorsza jest ludzka obojętność. Jak można przechodzić obok takiego nieszczęścia i nie widzieć- niepojęte:shake: Trzymam kciuki za domek dla tego bidusia niestety sródmiescie to wedlug mnie najgorsza czesc warszawy. najwiecej ludzi bez serca na dodatek zajetych tylko swoimi sprawami :shake: mam nadzieje ze piesek wyzdrowieje :-( Quote
agata-air Posted August 21, 2009 Author Posted August 21, 2009 Tak mało pisze o psie bo Pan z kliniki przy której został znaleziony postanowiła go zabrać, miało być DT ale mały zostaje na DS... Quote
zoja. Posted August 21, 2009 Posted August 21, 2009 To chyba najlepsza wiadomość na teraz.. :) żeby tylko wyzdrowiał.. Quote
agata-air Posted August 21, 2009 Author Posted August 21, 2009 Pan nieśmiało podjął decyzję, powoli mówiąc coraz mniej o psie i szukaniu mu nowego domu Teraz mówi chętniej, że mały jest szczęśliwy. Niestety nie zostało mu za wiele życia ale ostatnie chwilę spędzi w swoim domu Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.