Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Czy można umierać z głodu wśród tłumu ludzi?
Czy można umierać wśród tysięcy przechodniów?
Czy cierpienie zwierząt dla większości ludzi jest niezauważalne?
Tak.



Przy każdym dotyku czuć wszystkie kości, gdyby nie grube futro można by na nim uczyć się anatomii.

Ile czasu spędził ten pies na ulicy, jakie było jego życie- tego nigdy się nie dowiemy. Wiemy natomiast, że snuł się po centrum Warszawy a każdy przechodził obok niego obojętnie. W końcu trafił na człowieka, kogoś kto nie tylko patrzy a widzi- wystarczy jedno spojrzenie by wiedzieć wszystko: głód, odwodnienie, upał, bezdomność.
Nie wiemy czy będzie mu dane dalsze życie. Gdy został zabrany z ulicy jego stan był bardzo ciężki, nie miał siły chodzić, nie mógł ustać, był odwodniony, serce pracowało coraz gorzej. Po 3 dniach intensywnej terapii, ciągłych kroplówka pojawiła się nadzieje, że będzie żył. W tej chwili przebywa pod nadzorem członka Fundacji Biuro Lobbingu Prozwierzęcego, potrzebujemy jednak dla niego troskliwego domu tymczasowego i domu stałego. Ludzi którzy sprawią, że będzie chciał żyć.

Posted

Najgorsza jest ludzka obojętność. Jak można przechodzić obok takiego nieszczęścia i nie widzieć- niepojęte:shake:
Trzymam kciuki za domek dla tego bidusia

Posted

Dzisiejsze badania z jednej strony dają nadzieję z drugiej odbierają. Ogólny stan jest coraz lepszy niestety ma 17cm guza na śledzionie i 3 cm na jądrach oraz mocznice :(

Posted

Ludzka obojętność jest przerażająca. 2 lata temu w Radomiu, w Wielkanoc, zmarła kobieta, która zasłabła na ulicy. Szła z koszyczkiem do kościoła, zasłabła i upadła. Ludzie przechodzili obok niej obojętnie, śpiesząc do kościoła... nikt nie udzielił jej pomocy... dopiero 2 młode dziewczyny... tylko one się zainteresowały. Jednak za późno. Kobieta zmarła. Zawał.
To jest nasza polska rzeczywistość. Nienawidzę tego kraju, polsko-katolicko-zakłamanej mentalności i tych obrzydliwych, obojętnych na cierpienie, dbających wyłącznie o kasę i własne tyłki, człekokształtnych istot.........

Piszcie co z psiakiem.

Guest Elżbieta481
Posted

A ja kocham ten kraj-właśnie taki jaki jest z zakłamaniem,z fałszem...To mój kraj walczyli o niego moi rodzice i ja też troszkę.Jesteśmy po to by zmieniać jego oblicze...
Co z psiakiem?
Elżbieta

Posted

Przepraszam za milczenie ale nie miałam dostępu do internetu.

Nie wiemy co będzie dalej :( Teoretycznie stan ogólny się poprawia, ale po każdej nagłej poprawie przychodzi mały kryzys. Po jutrze w końcu wracam do pracy więc osobiście go odwiedzę, porobię porządne fotki itp.

Posted

Zofija napisał(a):
Najgorsza jest ludzka obojętność. Jak można przechodzić obok takiego nieszczęścia i nie widzieć- niepojęte:shake:
Trzymam kciuki za domek dla tego bidusia


niestety sródmiescie to wedlug mnie najgorsza czesc warszawy. najwiecej ludzi bez serca na dodatek zajetych tylko swoimi sprawami :shake:

mam nadzieje ze piesek wyzdrowieje :-(

Posted

Pan nieśmiało podjął decyzję, powoli mówiąc coraz mniej o psie i szukaniu mu nowego domu Teraz mówi chętniej, że mały jest szczęśliwy. Niestety nie zostało mu za wiele życia ale ostatnie chwilę spędzi w swoim domu

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...