madziasto4 Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 Jofka, pieska nie ma co na razie kąpać, jeszcze nie zdążył się 'zakurzyć' ;) Jest śliczny:loveu:
Jofka Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Madziasto dziękujemy bardzo....jest nam milutko:lol:....nie będę go jeszcze kąpać, macie racje jest za wcześnie,a poza tym pewnie pierwsza kąpiel nie będzie dla niego najmilsza:-(......
Jofka Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Obejrzałam galerię Masterka jak był szczeniaczkiem.....piękna malutka kuleczka....yorki to cudeńka:loveu:
AmiX Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 [quote name='Aga76']Piękne przeobrażenie :loveu: [quote name='madziasto4']Etienne jest wspaniała:loveu: :loveu: [quote name='koregra']Oj jaka cudowna:loveu: Zakochałam się. Jeszcze żaden ciemny york nie podobał mi się tak jak Etienne [FONT=Times New Roman]Dziewczyny naprawdę bardzo dziękujemy za te miłe słowa pod adresem mojej kruszynki :)[/FONT] [FONT=Times New Roman]Pozdrawiamy Ania i Etienna[/FONT]
Jofka Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 Hej! Pisze w tym temacie,aby uzyskac Wasza szybko odpowiedz.!!! Moj maly Misio ma pchly i nie wiem co zrobic!!! zaczal sie drapac, myslalam,ze to jakies uczulenie,bo nie moglam nic znalezc,ale chyba kupilam zapchlonego szczeniaczka!!!! skandal!!! I mam pytanie jak mam sie pozbyc pchel u 2 miesiecznego yorkusia, nie moge go jeszcze kapac,a srodki chyba sa zbyt toksyczne, co radzicie????!!! Pomocy!!!!
Megula Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 Jofka musisz isc do weterynarza, poniewaz napewno potrzebne bedzie kolejne odrobaczenie.
Kasia&Max Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 Odpowiem w ten sposób...kiedyś przez tydzień miałam w domu yorka, to było jeszcze na długo przed tym jak w domu pojawił sie Max...odkupiłam go od ludzi, którym grzecznie mówiąc znudziła się zabawka...piesek był zapchlony, zarobaczony...miał 2 m-ce...wiozłam go z pd-zach części Polski, byłam wtedy na wakacjach- ja mieszkam na wschodzie...gdy po całym dniu podróży dotarłam wreszcie do domu od razu trafiłam z nim do weterynarza...dostał różowy płyn od robaków do mordki a od pcheł weterynarz zaaplikował mu ten typowy płyn na kark przeciwko pchłom i kleszczom tyle że dał mu połowę dawki- Tofik ważył wtedy 1kg. Nic mu sie nie stało więc i Twojemu maleństwu nic nie będzie.A dla ciekawskich Tofik po tygodniu trafił do mojej cioci i mieszka w Chełmie:) Pozdrawiam!!!
tigrunia Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 Miałysmy z Jessi tygodniowy urlop, ale juz jestesmy i wklejam fotki :) Oto mój mały kłapouszek : (p.s.mamy mały kłopot z tym uszkiem bo za nic w śiecie nie chce stanąć ;( Masowalam, kleiam i nic :placz: Dzis wygolilam cale i zelatynke jej dalam..zobaczymy co z tego wyjdzie
Pegaza Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 Widac uszko się uparło i nie chce stanąć;) moja też tak śpiocha:loveu: http://images29.fotosik.pl/77/8a41c7237b393e29.jpg a ile ona ma miesięcy? stanie stanie podklejaj tylko nie wiem czy dobrze widze ale ona ma chyba włoski na uszach, w środku masz wygolone a teraz na zewnątrz uszka chyba ze się myle i są wygolone i z tej strony również:) http://images25.fotosik.pl/76/d5d95d12aabbb610.jpg
tigrunia Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 Ma wygolone z obu stron, dzis to ucho jej cale wygolilam nie tylko czubek. Mam nadzieje, ze stanie wreszcie :placz:
Jofka Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 Piekne zdjatka... Ja Tolkowi wygolilam uszka i teraz mu stoja!!!!!:razz:....dzisiaj idziemy do weta i pozdzedziemy sie tych wstretnych insektow!!!!!!:mad:....zapytam jeszcze o łzawiazce oczka,bo zawsze Tolek ma kilka mokrych klaczkow pod oczkami.....Pozdrawiamy!!!:loveu:
tigrunia Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 Jeszcze parę fotek mojej myszki nad morzem :
madziasto4 Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 Myszka mała:loveu: Nie bała się 'dużej wody'??:lol: Wywar z kości cielęcych albo kurzych łapek podajesz? :)
tigrunia Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 [LEFT]:shake:... podaję jej żelatynkę i witaminki SALVIKAL - dostałam od weta. Dziś w nocy miała to uszko sklejone plasterkiem i włoski klejem do tkanin i tak jakby trochę sie podniosło bo rano jej to zdjęłam a klej puścił :p. Wydaje mi się, że jest wyżej. Zakleje jeszcze dziś na noc i myślę, że już stanie. Dziękuję bardzo wszystkim za rady :) Pozdrawiam [/LEFT]
tigrunia Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 A wody troszkę się bała. Spotkała nawet jednego kolegę tej samej rasy ale nie za bardzo była nim zainteresowana :razz: A wczoraj byłyśmy na wystawie Yorków w Bydgoszczy i szczekała na te, które biegały po ringu :P Mała diablica :diabloti:
madziasto4 Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 tigrunia napisał(a)::shake:... podaję jej żelatynkę i witaminki SALVIKAL - dostałam od weta. Dziś w nocy miała to uszko sklejone plasterkiem i włoski klejem do tkanin i tak jakby trochę sie podniosło bo rano jej to zdjęłam a klej puścił :p. Wydaje mi się, że jest wyżej. Zakleje jeszcze dziś na noc i myślę, że już stanie. Dziękuję bardzo wszystkim za rady :) Pozdrawiam Trzymam kciuki za uszko :thumbs: tigrunia napisał(a):A wody troszkę się bała. Spotkała nawet jednego kolegę tej samej rasy ale nie za bardzo była nim zainteresowana :razz: A wczoraj byłyśmy na wystawie Yorków w Bydgoszczy i szczekała na te, które biegały po ringu :P Mała diablica :diabloti: Cóż się dziwić, tyle atrakcji- piasek, woda :lol: Dopingowała:lol:
Jofka Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Dzieki radom forumowiczek mojemu Tolkowi pieknie stoja uszka!!!!!! dzisiaj wkleje zdjecia....:lol:
Magda Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Ach jak ja mogłam przegapić galerię szczeniaków:loveu: Śliczne maluchy! O uszka się nie martwcie. Staną prędzej czy później. Trzeba cierpliwości.
koregra Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Jofka napisał(a):Moj Kochany Urwisek....:diabloti: http://img520.imageshack.us/img520/9641/cimg3348pr9.jpg Jaka cudowna fasolka :loveu:
Jofka Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 hehe fasolka....dziekujemy za "cudowna":loveu: Teraz ta cudowna fasolka harcuje i nie chce isc spac,a pancia juz chetnie by sie polozyla.....
Burchardt Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Śliczna, ta Twoja psinka. Ja już nie pamiętam, jak Tupek był taki malutki. Pozdrawiamy i całujemy psiego pycholka. Kaisa i Tupek
Recommended Posts