Upiór Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 Estera napisał(a):no właśnie zauważyłam. Początkowo też chciałam murzynka. ale miałam do wyboru albo malutką sunię ciemna, albo dużą jasną- Szyszkę. No i wolałam większą :eviltong: ale ciemniutkie nadal strasznie mi się podobają i z zazdrością oglądam zdjęcia :diabloti::loveu: a ja juz chcę zeby moja wreszcie pojasnila się :lol: trochę wysrebrza się, ale tak juz powoli :shake: chociaz wiedzialam co kupuję, takie geny ma ;) a wąsiki mojej to w ogole takie ciemne :loveu:
ladyyork Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 Moja Ineczka na pierszej swojej wystawie:loveu: - wszyscy myśleli ze już jest dorosła:evil_lol: i mówili że ma bardzo dojrzały włos jak na szczeniaka:crazyeye:, a przecież ona skończyła dopiero 6 miesięcy 8 kwietnia!!!
tigrunia Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 Widocznie dobrze pielęgnujesz jej włos :razz: Bardzo ładnie wyglądała w dniu wystawy :loveu:
Magda Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 Dziewczyny nie są do siebie podobne:eviltong: Jak nie siostry. Masz więcej zdjęć z wystawy?
Estera Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 Inka jest sliczniusia :loveu: Szyszce nie mogę zebrać wszystkich włosków do kitki. Te nad oczami wypadają ... :( Ladyyork - napisz mi proszę (jeśli możesz i to nie jest sekret ;) ) czym małej pielęgnujesz włoski (wszystkie kosmetyki), co robiłaś przed wystawą. Bo nas nidługo czeka debiut, a ja tak do końca nie jestem pewna co muszę zrobić ;)
Kasia&Max Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 Chcielibyśmy z Maxem Wam kogoś przedstawić, wprawdzie jest jeszcze bardzo malutka, mieszka nadal ze swoją mamą ale juz możemy Wam ją pokazać:) odwiedzamy z Maxem naszego maluszka co tydzień, mamy mozliwość patrzeć jak rośnie, jak uczy się gryźć swoje rodzeństwo i jak się złości gdy coś jej nie pasuje:)Poniżej nasza kochana Maja:) 1 tydzień: 3 tydzień: a tu u swojej nowej Pani:) Max był mega zazdrosny...ale szybko mu przeszło, gdy Maja po pewnym czasie obudziła się i zaczęła gryźć go w łapę:)już się czubią:)
Upiór Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 ja tylko zastanawiam sie czy madrze jest przyprowadzac z ulicy obcego psa, czyli Maxa do tak malenkiego nie szczepionego szczeniaczka :roll: co to za hodowca na takie rzeczy pozwala??? na pewno pseudo, lub inny jakis baaaardzo nie odpowiedzialny :-o
aneczka__wwa Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 takie jesteśmy kochane:lol: http://images27.fotosik.pl/201/ac7376bf35b70748med.jpg nadszedł czas zabaw:diabloti:
AmiX Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Kincia ale Lucky ładnie rośnie:loveu::loveu: jest śliczny:loveu::loveu: aneczka fajne masz kluski:loveu::loveu:
Eda Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Witajcie chciałam wam przedstawic mojego Blancika... Maleństwo ma 10 tygodni...
Kincia Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 [quote name='AmiX']Kincia ale Lucky ładnie rośnie:loveu::loveu: jest śliczny:loveu::loveu: aneczka fajne masz kluski:loveu::loveu: Dziekujemy:loveu:
aneczka__wwa Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 [quote name='AmiX']Kincia ale Lucky ładnie rośnie:loveu::loveu: jest śliczny:loveu::loveu: aneczka fajne masz kluski:loveu::loveu: Bardzo dziękuje ;)
Kasia&Max Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 Vici i Jeannie napisał(a):ja tylko zastanawiam sie czy madrze jest przyprowadzac z ulicy obcego psa, czyli Maxa do tak malenkiego nie szczepionego szczeniaczka :roll: co to za hodowca na takie rzeczy pozwala??? na pewno pseudo, lub inny jakis baaaardzo nie odpowiedzialny :-o wiesz Vici juz teraz wiem czemu większośc dogomaniaków nie przepada za Tobą...komentujesz i oceniasz nawet nie znając sytuacji, mój Max obcy? Moj Max zna sie z matką szczeniaków od maleńkości bo jej wlascicielka jest moja sąsiadka, po drugie Max nie jest jakimś tam obcym psem, ma wlasciciela czyli mnie, jest zdrowy, zaszczepiony, zadbany i wypieszczony bardziej niz nie jedno ludzkie dziecko, ale co ja tam będę Ci tłumaczyła, Ty i tak zawsze komentujesz wszystko i wszystkich nawet nie znając danej sytuacji i ludzi. zastanów się, czy gdyby twoja Jeannie miała styczność z jakimś szczeniaczkiem to czy tez wypowiedziałabyś się o swoim psie, że jest obcy, a może inaczej chciałabyś żeby Jeannie nazwano jhakimś obcym psem z ulicy? Mój Max nie jest blakającym się bezpańskim kundelkiem o którym nie wiadomo kim jest, skad pochodzi i czy jest zdrowy. I jeszcze jedno jak mozesz komus przyczepiac etykiete "nieodpowiedzialny" skoro nawet nie znasz tej osoby?
Kaladan Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 Kasiu, Vici ma jednak sporo racji. Nie chodzi o to, że Max jest obcy i zaniedbany. Chodzi o to, że jest "z zewnątrz gniazda". Wystarczy, że przejdzie po chodniku czy klatce schodowej i już przynosi dzieciom mnóstwo "obcych czynników" (zresztą my ludzie też). Matka jest uodporniona na to z czym spotyka sie na co dzień, to co ma w swoim otoczeniu. Maluchy ma ją od niej odporność, zatracają ja z wiekiem, a następną zyskują po szczepieniu i nabywają kontaktując się ze środowiskiem. Takie wizyty to zawsze pewne ryzyko. Vici, faktycznie powinnaś zmienić ton swoich wypowiedzi (nawet jak coś Cię bardzo oburza), bo nie są miłe a wiele osób traktuje to jako napaść, nie jesteśmy Twoimi wrogami!
Kasia&Max Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 dziekuje Kaladanie za odpowiedz ale powiedz mi skoro szczeniaki pijac jeszcze mleko matki maja jej odpornosc a matka jest szczepiona tzn ze sa jednak w pewnym stopniu odporne, a poza tym ludzie tak samo jak psy przenosza rozne zarazki, wirusy i bakterie wiec jesli nie Max to nawet czlowiek moze takiego szczeniaka czymś zarazić a raczej przyniesć mu jakieś swiństwo, a nie da sie uniknac by matka ze szczeniakami byla odizolowana bo przeciez hodowca tak samo ma rodzine ktorej czlonkowie wychodza na zewnątrz (poza dom), poza tym zaraz zaczna krecic sie ludzie ktorzy porezerwowali szczeniaki wiec suma sumarum one ciagle sa narazone na jakies bakterie czy wirusy, bez wzgledu na to czy Max bedzie ich odwiedzał czy nie. Dobrze wnioskuję?
Upiór Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 Kaladan napisał(a): Vici, faktycznie powinnaś zmienić ton swoich wypowiedzi (nawet jak coś Cię bardzo oburza), bo nie są miłe a wiele osób traktuje to jako napaść, nie jesteśmy Twoimi wrogami! Boze, ale Kasia to nie jakis nowiczek :roll: juz ma psa, yorka, to jak ona nie wie takich podstawowych rzeczy i naprawdę co tam za nie odpowiedzialny hodowca??? :shake:
Dada Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 Mnie szokuje wiek w którym hodowca planuje wydać nowemu właścicielowi psa i kimkolwiek on jest, w moich oczach nie może być odpowiedzialny (pomijając już inne względy..) To hodowla psów rasowych? (tak z ciekawości...) Wiem Kasia, że jesteś szczęśliwa i nie możesz doczekac się malucha, ale to nie jest dobry wiek na jego odbiór. Więcej stracisz niz zyskasz..
Liszka Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 To może ja, wracając do tematu, wrzucę fotki moich dwóch szczylków :oops: EMILY
Kasia&Max Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 Dada napisał(a):Mnie szokuje wiek w którym hodowca planuje wydać nowemu właścicielowi psa i kimkolwiek on jest, w moich oczach nie może być odpowiedzialny (pomijając już inne względy..) To hodowla psów rasowych? (tak z ciekawości...) Wiem Kasia, że jesteś szczęśliwa i nie możesz doczekac się malucha, ale to nie jest dobry wiek na jego odbiór. Więcej stracisz niz zyskasz.. Ale do tego ze jednak nalezy odebrac szczenie w 8 tygodniu juz mnie przekonaliscie, spokojnie:) to nie jest hodowla, zdecydowałam sie na yorka bez papierów a dlaczego to tlumaczyc nie bedę bo kolejnej wojny na dogo nie chcę zaczynać:)pozdrawiam!
danani Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 [quote name='*Liszka*']To może ja, wracając do tematu, wrzucę fotki moich dwóch szczylków :oops: śliczne szczylki :loveu: :loveu: :loveu: ale najładniejsze takie rozwiane ... http://www.lukspa.cal.pl/soulofmagic/gallery/main.php?cmd=image&var1=spacer13.jpg&var2=400_85
Upiór Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 Kasia&Max napisał(a):Ale do tego ze jednak nalezy odebrac szczenie w 8 tygodniu juz mnie przekonaliscie, spokojnie:) to nie jest hodowla, zdecydowałam sie na yorka bez papierów a dlaczego to tlumaczyc nie bedę bo kolejnej wojny na dogo nie chcę zaczynać:)pozdrawiam! no to wtedy jasne... tylko dziwne, ze ty juz nie jestes nowiczką u yorkow, a zachowujesz się wlasnie tak jakby nią bylas... popierasz nie odpowiedzialnych ludzi, ktorzy tak naprawdę nie kochają tej rasy, a chcą tylko zarobic... dziwne :roll: mozesz nic nie odpowiadac, jak i sama mowilas, to ja tez powtorzę się, wojny tu naprawdę nie trzeba :shake: ale dzięki za swoją opinię, teraz wiem z jakim czlowiekiem rozmawiam i wiem co po tobie mozna spodziewac się...
Liszka Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 [quote name='danani']śliczne szczylki :loveu: :loveu: :loveu: ale najładniejsze takie rozwiane ... http://www.lukspa.cal.pl/soulofmagic/gallery/main.php?cmd=image&var1=spacer13.jpg&var2=400_85 Serdecznie dziękujemy :lol: Rozwiane może i najładniejsze,ale wiatru nie było, a pańci się już dmuchać więcej nie chciało :evil_lol:
Recommended Posts