Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jakie piękne zdjęcie!

Kto wie, może Tęczowy Most dla każdego psiaka wygląda inaczej - tak, jak Jego ulubione miejsce.

Dla mojej Almy wygląda pewnie, jak nasza działka, którą kochała...



Trzymaj się!!!

Posted

ja mam nadzieje,ze dla mojego kochanego lufcia ktorego mialam do 1 roku zycia wyglada jak nasz dom..nasze wspolne spacery podczas ktorych nauczylam sie dzieki niemu chodzic:)i wiecie mysle,ze on tam gdzies caly czas nademna czuwa..jak kazdy pies nad swoim wlascicielem

Posted

to dziś...to własciwie za chwilę,tydzień temu.
spoglądam na zegar i myślami jestem z Tobą Figuś...
nie płaczę dziś,tak jak robiłam do tej pory.tylko rodzice dziwią się,a nawet mają mi chyba za złe,ze jestem taka spokojna.
mam nadzieję,że już nie cierpisz. smutek mnie ogarnia...właściwie nie widzę sensu w niczym,odkąd odeszłaś...
o 2:22 minie tydzień...a ja czuję tak jakby nie było Cię z nami już okrągły rok.czy to normalne?
czasami myślę sobie,ze chcialabym spotkać się z Tobą na TM już teraz...
Nie rozumiem dlaczego Bóg mi Ciebie zabrał,tak nagle:(

Posted

Tak czytam i myślę że inni nie rozumieją nas mówią "Czemu płaczesz przecież to tylko pies"Dla mnie moja Bagi była członkiem rodziny przyjacielem na dobre i złe.Dziś niema jej a ja nadal liczę dni od naszego porzegnania.Ty mniałaś to szczęście i cieszyłaś się swoją psiunią przez 10 lat .My z Bagi nie mniałyśmy tyle szczęścia moje słoneczko odeszło mając zaledwie 18 miesięcy.Po 2 dniach przyjaciel wyposażył mnie w nową psicę która całą swą psią osobą mówi "Ej stara ja tu jestem".Nie mam pojęcia czy to pomogło bo nadal nie mogę oglądac zdięc i filmików jednak wyszłam do ludzi bo nowa psica powinna się wybiegac.Może i Tobie pomogło by takie szczęście na czterech łapach i nie istotne czy psiak będzie podobny do poprzedniego czy nie napewno Będziesz je porównywac.

Posted

Ja również miałam swoją psinkę- Soniutkę - jamola szorstowłosego. Na brzuszku miała guza. Gdy z siostrą mieszkałyśmy z rodzicami Sońka nie zajmowała się wcale tym guzem, jednak gdy tylko wyprowadziłyśmy się z domu, mała zaczęła sobie go wygryzać. Była leczona, ale wet na końcu i tak stwierdził, że nie ma sensu psa męczyć, że to rak:( Została uśpiona:( Może robiła to sobie z tęsknoty:( Nie wiem. Pozostał żal. Sońka odeszła za TM w 2005 r.:( Współczuję
[*]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...