Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

CIAPA – mix bernardyna (jest mniejsza niż typowy bernardyn), ma ok. 3 lat, jest bardzo przytulana, zero agresji, chodząca łagodność, sunia jest czujna.

Historia suni:
CIAPA została porzucona w okolicach kieleckiego schroniska. Sunia jest kolejna ofiara wakacji. Koczowała około miesiąca na łące, gdzie była dokarmiana. Ciapa tak panicznie bala się człowieka, że zostawiano jej jedzenie i dopiero po zmroku przychodziła jeść. Po jakimś czasie zaufała człowiekowi na tyle by dać się pogłaskać. Sunie udało się złapać i obecnie przebywa w domu tymczasowym.

Szczepienia:
-wscieklizna- TAK
-zakazne- NIE (w planach)
Odrobaczenie: TAK
Odpchlenie: TAK
Sterylizacja: TAK
Dzieci: TAK
Koty:
Inne psy: małe psy akceptueje, dużych sie boi














  • Replies 169
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cytuje Jaage:
Bella jest przekochana. Wystraszona, ale bardzo łagodna. Powolutku dochodzi do siebie i otwiera się.
Pcheł chyba rzeczywiście nie ma, bo przeglądnęłam.
Bella pieknie chodzi na smyczy, boi sie trochę za bardzo odchodzić od domu. Widać, ze ma charakter, bo jak chce gdzies iść, to uprze się i nie da się odwieźć od tego zamiaru, muszę ustąpić ;-).
Dziś w nocy załatwiła się w kojcu, jak weszłam z łopatą żeby sprzątnąć, to przypadła do siemi i sie bardzo kuliła, chyba wiec ktoś ją musiał czymś takim tłuc :angryy:.
Na spacerze, jesli sięgne ręką do jej boku, też od razu przewraca się na ziemię i przyjmuje uległą postawę. Wg mnie nie wygląda na 3 lata, to młodsza sunia.
Problemem są uszy, zapalone i gorące. Wczoraj mąż przywiózł już porządne leki, zrobie bazarek, to bedzie na leczenie, bo maść za 30 zł starczy chyba na dwa podania, chociaż krople powinny na dłużej starczyć.

Kolejny problem ma na brzusiu. Zainteresowały mnie rózowe, wiszące sutki i chciałam je sprawdzić. Patrzę, a cały brzuch jest na brązowo przebarwiony. Okazało sie, ze Bella miała rozcietą całą pachwinę i samo sie to zrastało. To chyba cud, ze nie wdało się zakażenie. Jest jeszcze rozlizany ok. 2 cm kawałek rany, ale niepokojący jest zrost, który przeszkadza jej w chodzeniu. Stąd Bella co jakis czas przysiada i liże ranę. Zrobił się tam też taki dzyndzelek ze skóry, który wyglada jak dodatkowy sutek. Przy sterylizacji zapytam, czy nie dałoby się jakos zrobic plastyki tego kawałka. Blizna jest szeroka na pół cm, a długa chyba na 15 cm, wiec wyobraźcie sobie, jak to się musiało zrastać :roll:.
Ogólnie Bella ma doskonały apetyt, po odrobaczeniu kupa była czysta.
Jest łagodna, takze dla dzieci, nie reaguje na koty, do małych psów ciągnie, troche wiekszych boi sie panicznie, nie cierpi juz kóz, ale ich nikt nie lubi :evil_lol:.
Dziś kupa była na spacerze, więc myślę, że się nauczy. Jest cicha, spokojna. Będę jej szukać domu z ogrodem z mozliwościa spania w domu lub w wolno stojącej budzie. Szkoda jej do kojca.
Chyba jest z miasta, bo najlepiej czuje sie na chodniku, uspakaja się całkiem przy szumie aut i miejskiej zabudowie. Jak rozmawiałam ze znajomym, to grzecznie stała i czekała az skończę, choć ratlerek tego pana szalenczo ją obszczekiwał.

Posted

to i ja skopiuję to co pisałam na wątku ogólnym ;)

na początku chciałam podziękować kilku osobom, bez których pomocy i zaangażowania nic by nie wyszło! a więc wielkie buziaki i ukłony w stronę:
-Jaagi bo bez oferty dt nie mielibyśmy czego organizować :loveu:
-Tuski za transport, bo tak nie wiem ile by nam zeszło na kombinowaniu transportu :lol: mam nadzieję, że jeszcze nie raz będziemy mieli okazję współpracować ! :cool3:
-Jaaga podziękuj też TZ-towi za odebranie z dworca Belli :loveu:
-kice za pomoc w dostarczeniu na dworzec Belli!
:buzi: :Rose:




Jaaga jakie są ceny sterylek u Was? żebyśmy wiedzieli ile kasy potrzeba do zebrania. nie wiem czy nie jest zbyt chuda na taki zabieg jeszcze :oops:
sunia ważyłam u weta -34 kg jej jest :lol:
ja też uważam,że sunia jest dużo młodsza niż 3 lata, dalabym jej max 1,5 roku.
tak jak Linssi pisała wetka oglądała sutki, mówiła,że są w porządku i że widać,że suka nigdy nie rodziła.
ranę w pachwinie widziałyśmy, możliwe że się w coś zaplątała może w jakąś pułapke kłusownika :-(
co do kompletu smyczowo-kagańcowego, to kiedyś przy jakiejś tam okazji najwyżej odbierzemy ;-)

teraz trochę o drodze z działki do pociągu :lol:
jak przyszłyśmy rano z kiką po Bellę, leżała bez ruchu pod drzewami, już się wystraszyłam że coś się stało,ale sunia była tak zmęczona i padnięta wiec nawet nie zauważyła naszej obecności :evil_lol:
na smyczy chodziła pięknie!
bałam się jak zareaguje na pociągi i cały ten hałas, ale była baaardzo dzielna :loveu: spodziewałam się, że będzie gorzej, ale miło nas zaskoczyła Bella swoim zachowaniem.

z wejściem do pociągu też nie było większych problemów, owszem musiałyśmy jej trochę pomóc, tzn kika wciągała ją na smyczy, a ja pomagałam jej się wtoczyć :evil_lol:

sunia jest prześliczna, genialna wręcz, nawet ludzie w pociągu co po niektórzy nie mogli się jej oprzeć :lol:



p.s kika jak wyszły jeszcze jakieś fajne fotki to wrzuć do ogłoszeń sie przydadzą :lol:

Posted

Już jestem. Dziękuję za wątek.
Jakie Bellusia ma piękne fotki z podróży :loveu:.
Skoro na bernardynowym wątku polecana jest karma Brit, to ja moge ją zamówić w hurtowni z dowozem do domu, ale dopiero w przyszłą środę, bo zamówienie trzeba złożyć do wtorku. Za to cena korzystna, hurtowa :lol:.
Odnośnie sterylki jeszcze się nie dowiadywałam, bo ktoś genialny wyrzucił nam przed domem kości wieprzowe i moja suczka, która się do tego dorwała, jest chora.

Bella psychicznie dopiero odpoczywa, po tym co przeszła. Przez wiekszość dnia leży rozwalona na boku i śpi. Chyba tak odreagowuje stres. Cieszy się na nasz widok, ale wystarczy, że wezme cos do ręki, a przypada do ziemi i pełza. Musiała być bita czym popadło, bo nawet smyczy boi się.

Na pysiu ma duży ubytek wargi, wyglada jak odcięty, bo ma kształt trójkąta. Paniczny lęk na widok łopaty i można sobie wyobrazić, co musiał przechodzić :angryy:.

Za allegro dziękuję, ale i tak nie wydam jej przed sterylizacją, bo ludzie dużo moga obiecywać, a rzeczywistość bywa różna.
Teraz jest w trakcie leczenia uszu.
Oczywiście, gdyby ktoś zaczekał, to potencjalny DS już mile widziany :cool3:.

Posted

Jaaga napisał(a):


Na pysiu ma duży ubytek wargi, wyglada jak odcięty, bo ma kształt trójkąta. Paniczny lęk na widok łopaty i można sobie wyobrazić, co musiał przechodzić :angryy:.
.


to plus ten brzuchol...to daje do myslenia:placz: co ta sunia musiała przejsć:placz::placz::placz:

Posted

tak na pyszczka zwróciłyśmy też uwagę :-(

tu widac dość dobrze;


wyraźne jest takie nacięcie, dalej za nim jest spory ubytek wargi..

nie chcę nawet myśleć co ona przeszła..

przez ponad miesiąc koczowała bojąc się podejśc do człowieka :placz:
ewidentnie była bita :shake:
pewnie teraz dopiero odsypia cały ten czas..

Posted

Dziś ją puściłam luzem na ogród. Od razu wysiusiała się i zaczęła biegać. Niestety, takie wypady mogą przebiegać jedynie pod moją obecność z powodu kóz. Na szczęście Bella jest większa od nich i jednak czują respekt i nie atakują. Bella zaczyna się z nami bawić, uwielbia drapanie pod brodą. Tylko jej przytulanki są nieciekawe, bo jak skoczy łapami na ramiona, to z trudem utrzymuję się na nogach :evil_lol:. No i rozdaje mokre całuski :eviltong:.
Bella zaczęła już za nami szczekac z tęsknoty. Chce do domu. Poszukam jej najlepszego domku z możliwych. Zainteresowanie Guciem było tak duże, że chyba jej tym bardziej wybiorę super rodzinę.

Uszy sa paskudne, ale może to po lekach wychodzi ich zawartość.

Ogladałam jej aukcję i mam prośbę. Nie piszcie o mozliwości transportu. Po wczesniejszych doświadczeniach wolę psa wyadoptować bliżej oraz wychodzę z założenia, ze jesli komuś zalezy na psie, to może po niego przyjechać. Skoro Bella bedzie wysterylizowana, zaszczepiona, zadbana, to przyszły opiekun moze ponieść chociaż koszt jej transportu i namyslić się na miejscu.
Po Waszego szczeniaczka ludzie przyjechali prawie 200 km, choć był zwykły i niepozorny :lol:.

Umówię się na zabieg. poprosze o mozliwość płatności po sterylizacji.

Dobrze, ze juz wiem co nieco odnosnie jej karmienia. Teraz dozujemy jej porcje. Zapomniałam, ze duze psy są narażone na skręt żołądka. Najchętniej wcina kurczaka z ryżem, ale nie zawsze gotuję swoim psom i wtedy bedzie musiała jeść suche.

Posted

Bella je suche, bo dzień przed podróza dosała i tam gdzie koczowała tez była dokarmiana suchym;)

Poprosze Elize i wytnie info o transporcie:cool3:

Jaaga jak masz jakies uwagi co do pierszego postu to pisz ja bede go systematycznie uzupełniac.

Posted

Bella to niezłe ziółko. Sforsowała kojec i wywaliła z zawiasów furtkę z ogrodu. Całe szczęście, ze nigdzie nie odbiegła. Po prostu chce być bliżej nas. Ona nie zdaje sobie sprawy ze swojej wielkości i chce być chyba kanapowym psiakiem.
Musimy pokombinować, jak zabezpieczyc ogród i kojec.

Posted

Dzwoniła dzis Pani, która chciałaby Bellę dla swoich dziadków, ale Pani jest spod Wrocławia, będzie w swoich sprawach przejeżdżać przez Katowice w poniedziałek i ewentualnie chciałaby ją wtedy od razu zabrać.
Pytałam o sterylizację i niestety, możliwa będzie dopiero w przyszły piątek, bo tyle jest umówionych zabiegów.
Po akcji ze smalcownią bez sterylizacji i wczesniejszego sprawdzenia potencjalnego domu nie chcę jej wydać.
Może zapytać Pania, czy nie chciałaby jej obejrzeć, a jesli się spodoba, to po zabiegu i wizycie szukać jej transportu, co myslicie?

Pytałam w hurtowni o cenę Britta - 15 kg kosztuje 77,50 zł.

Posted

Jaaga napisał(a):
Dzwoniła dzis Pani, która chciałaby Bellę dla swoich dziadków, ale Pani jest spod Wrocławia, będzie w swoich sprawach przejeżdżać przez Katowice w poniedziałek i ewentualnie chciałaby ją wtedy od razu zabrać.
Pytałam o sterylizację i niestety, możliwa będzie dopiero w przyszły piątek, bo tyle jest umówionych zabiegów.
Po akcji ze smalcownią bez sterylizacji i wczesniejszego sprawdzenia potencjalnego domu nie chcę jej wydać.
Może zapytać Pania, czy nie chciałaby jej obejrzeć, a jesli się spodoba, to po zabiegu i wizycie szukać jej transportu, co myslicie?

Pytałam w hurtowni o cenę Britta - 15 kg kosztuje 77,50 zł.


Jesli Pani bedzie zainteresowana na powaznie to poczeka:cool3:
Bedzie tez czas na sprawdzenie domku:cool3:
A jak cos zrobimy zrzutke na transport czy jakis bazarek;)
Bez sterylki nie wydawaj:shake: Ludzie sa rózni:mad:

Posted

jaaga ja jestem jak najbardziej ZA!
jeśli jej zależy niech przyjedzie poznać naszą Bellę, a jak wizyta itd będzie ok to pokombinujemy nad transportem. /mam nawet pewien pomysł...ale o tym jakby miało coś wypalić.../

jeśli oferta ds okaże się na tyle sensowna to pani może zechce dorzucić się do zabiegu sterylki... :roll:


kika masz jeszcze jakies fotki? :cool3: bo są świetne! :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...