Magdziak Posted September 13, 2009 Author Posted September 13, 2009 Wczoraj był tel od pani z Piekar Slaskich - miala sie jeszcze zastanowic i jeszcze raz zadzwonic. Dzis cisza w tel. wiec moze zrezygnowala albo jeszcze sie zastanawia - kontakt miala przez strone for animals Quote
malawaszka Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 trzymam :kciuki: żeby jednak zadzwoniła i żeby to był super domek!! Quote
Negri_2008 Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 W jakim mieście jest Morusek? Daleko od Warszawy? Quote
Magdziak Posted September 15, 2009 Author Posted September 15, 2009 dla Moruska mogę znaleźć transport do Warszawy, jakby co...;) Quote
Magdziak Posted September 16, 2009 Author Posted September 16, 2009 to ja tez podniose - malo pisze bo brakuje mi teraz na wszystko czasu... Morusek jest radosny i pokazuje, ze jest na swoich wlosciach... niestety nie moge go zostawic... na targu (takim miejscowym w olsztynie) jest suka (bosz...moze juz o tym tu pisalam??) ze szczeniakiem juz podrosnietym - oba psiaki nieufne - sunia pewnie juz w ciazy...no szlag ale nie wiem co robic..tylko schron...ale tez nie wiem jak zorganizowac - mam dosyc... Quote
malawaszka Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 odnowiłam mu dziś allegro indywidualne, cały czas jest na zbiorowym sznaucerowym - może by go ostrzyc na sznaucera.... ludzie to wzrokowcy :mad: Quote
Magdziak Posted September 16, 2009 Author Posted September 16, 2009 Malawaszko - ale jak ostrzyc? On taki jest - mordka malo zarosnieta; przeciez to kundelek..... ale jaki kochany!! Musi go ktos pokochac takim jaki jest Nie mam - serio - pojecia co moglabym poprawic w jego wygladzie..to taka morda kochana! i swirus - nie ma nawet cienia z tego psa ktorego zbieralam z ulicy ;-) Sama radosc i kochanie czlowieka... Quote
malawaszka Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 Morusku znajdziemy Ci w końcu domek!! a ze strzyżeniem to taki akt desperacji był - na sznaucerka :lol: Quote
brazowa1 Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 tez juz myslałam o ostrzyzeniu.Pieski szortskie wygladaja wtedy porzadniej i szybciej przyciagaja uwage,niewazne,ze kundelek,on nie bedzie sznaucerkiem po ostrzyzeniu,ale nabierze formy. Quote
Magdziak Posted September 19, 2009 Author Posted September 19, 2009 Kochane - dziękuję za rady i pomoc!! ale ja nie widze z czego go ostrzyc... zupelnie brak doswiadczenia:oops: Pewnie moglabym zaprowadzic moruska do fryzjera i cos by wykombinowal... ale w tej chwili mam dlug u weta i czeka mnie operacja kota - i tak juz to odwlekam...pewnie juz tu pisalam - cos na pecherzu Krowki i sika gdzie popadnie. Po przeleczeniu antybiotykiem bylo spoko ale znow jest nawrot wiec bez operacji sie nie obedzie. Musze w tym tygodniu to zalatwic. Quote
brazowa1 Posted September 21, 2009 Posted September 21, 2009 a moze ktos z fundacji zajmuje sie strzyzeniem? teraz bardzo duzo ludzi konczy kursy groomerskie. Quote
AMIGA Posted September 21, 2009 Posted September 21, 2009 Trafiłam na ten wątek dopiero dzisiaj. Trzymam kciuki za znalezienie wsdpaniałego domku dla Moruska. Jest przecież taki śliczny i dzielny :loveu: Quote
Magdziak Posted September 21, 2009 Author Posted September 21, 2009 Amiga - dziekuje w imieniu Moruska :-) Brazowa - fundacja - z mojego podpisu to pare osob ktore w czewie cokolwiek robia ( w tym ja - tylko jako tymczas) ... wiem ze na wszystko brak kasy - ja nawet nie pytam czy nas stac na fryzjera... bo ciagle koty podsylam na sterylki a teraz psa ...nie Moruska, ale znalezionego alaskana malamuta (na szczescie nie u mnie na tymczasie....) Morusek to szczescie wcielone - zaprasza do zabawy szczekaniem a jak sie go przywola to kladzie sie przy nogach i wywala brzusio do miziania. Jest bardzo posluszny - jak nad nim popracowac i poswiecic czas to bedzie cudo nie pies!! Juz jest cudo!! wpatrzony w czlowieka, wpycha sie na rece i wtula.... Wierzcie mi - nie spodziewalam sie ze tak sie odwdzieczy za uratowanie zycia; mialam kilka psich tymczsow - on jest wyjatkowy! Quote
Magdziak Posted September 22, 2009 Author Posted September 22, 2009 Słuchajcie! Właśnie dzwonila do mnie Pani i ze wzruszeniem powiedziala, ze Morusek jest identyczny jak ich sunia, ktora juz jest za TM. I prosiła, żebym go dla niej przetrzymała do jutra (jakby chętni walili drzwiami i oknami ;)), bo syn weźmie wolne i przyjadą po pieska!! Są zakochani w mordeczce; wszystko juz przyszykowane na przyjazd Moruska! Tylko raz w życiu spotkałam się z takim entuzjazmem przy adopcji - to była adopcja brzydkiej jak noc Biby, która teraz wyleguje sie na kanapach.. Jutro o 17 będą - jeszcze raz dokładnie wypytam i prześwietle ;) Państwo są z Żyrardowa i zgadzają się na wizyte poadopcyjną (mam tam znajomą!) Malawaszko kontakt był z allegro - dzięki Kochana!!!! Myślę, że naprawdę szykuje się szczęśliwe zakończenie!! Quote
malawaszka Posted September 22, 2009 Posted September 22, 2009 o rany rany trzymam :kciuki: a skąd ci Państwo? Quote
Kajusza Posted September 22, 2009 Posted September 22, 2009 Przepraszam za offa - ale proszę o pomoc w szukaniu domu dla Saby!! http://www.dogomania.pl/forum/f28/wesola-saba-szuka-domu-136105/ z góry dziękuje!! Quote
Magdziak Posted September 23, 2009 Author Posted September 23, 2009 Morusek pojechał... mialam tel. ze podroz spedzil wtulony do swojego nowego pana :-) Malawaszko - domek w Żyrardowie koło warszawy Jestem pewna, że psiątko trafiło w najlepsze ręce! Jego nowy pan na przywitanie miał pełne kieszenie jedzonka dla moruska :multi: Malawaszko dzieki Ci stokrotne za pomoc!!! I brazowa tez na posterunku! - dzieki! I wszystkim ktorzy zagladali na watek i podnosili - wielkie dzieki!! Jak tylko dostane info z nowego domku to tu wkleje Malawaszko - mam nadzieje ze sie kiedys spotkamy i Cie wysciskam za to allegro!! To dzieki Tobie psiak znalazl taki cudny domek!! Quote
malawaszka Posted September 23, 2009 Posted September 23, 2009 :laola: huuuraaaaaaaa :loveu::loveu::loveu: bardzo bardzo się cieszę!!!!!!! Nie mamy do siebie jakoś bardzo daleko więc spotkanie niewykluczone ;) Quote
Magdziak Posted September 25, 2009 Author Posted September 25, 2009 dzwonilam wczoraj - pani spłakana ze szczęścia! Moruska przywitało zgromadzenie sąsiadek.. musiały go poznać, bo jak pani wychodzi do sklepu to Morusek musi mieć przecież towarzystwo...;) Pani pytała czy polędwica własnej roboty mu nie zaszkodzi, bo nie wie czym ja karmiłam psiątko...nio powiedziałam, że polędwicą akurat nie... Acha - była zachwycona, że obszczekał już listonosza :crazyeye: Ja akurat szczekunów nie lubię, ale skoro pani zadowolona to super bo Morusek to taki ujadacz z cienkim głosikiem :loveu: Wspaniały Domek sie tarfił Moruskowi!! Jutro dzwonie - zeby dopytac jak sie psiątko sprawuje :-) Quote
malawaszka Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 :multi::multi::multi::loveu: cudowne wieści!!!!! i zmień tytuł bom się przeraziła, że coś nie tak :lol: Quote
Magdziak Posted September 26, 2009 Author Posted September 26, 2009 Malawaszko juz zmienilam!! Dzis byl tel z nowego Domku - psiątko jest oczkiem w głowie tych ludzi!! Pan mi dzis powiedzial, ze Moruska nie zostawiaja samego wiec jak ma zostac sam w domu to jezdzi wszedzie z Panem - slicznie siedzi w samochodzie i tylko "do ucha ciągle coś opowiada"..... Nauczyl sie juz chodzić po schodach i na szeleczkach!! Bosz jak sie ciesze, ze Psiątko tak cudnie trafilo!! Malawaszko do konca życia bede Ci wdzieczna za to allegro!! Fotki beda jak syn odwiedzi Panstwa - wiec niebawem :-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.