aro Posted August 13, 2009 Author Posted August 13, 2009 panbazyl napisał(a):nie wiem, czy można, ale wiem ze się wystawia.... jest juz gdzieś na dogo wątek w tej sprawie. Aro - to byl komplement. Teraz tak myślę.... Dałam wtedy temu panu adres mailowy i ma się pojawić na jesieni na krycie. Ale ja sobie krycia na wystawie - zwlaszcza na hali nie wyobrażam. Ale moze mam staroświeckie wyobrażenia.... No i ja przed ewentualnym kryciem muszę też poznać wlaściceli suni, zeby nie dać szczeniakow do jakiejś fabryki. Musze i już. Fakt, jest wątek chyba pt. Cieczka, a wystawy (czy coś takiego). Teraz jestem właścicielem młodej suki. Zrobiliśmy mł. champ. Polski i staramy się zrobić zrobić Mł. Ch. Austrii i Słowacji. Czas zrobienia młodzieżowych champioatów jest ściśle określony i relatywnie krótki. Czas cieczek jeszcze jest trudny do ustalenia. Wystawy opłaca się dużo wcześniej. Wyjazd też trzeba zaplanować... Zarówno z Austrii, jak i Słowacji brakuje nam po jednym certyfikacie. Jeśli go nie zdąbędziemy w tym określonym czasie, to także te już uzyskane będą... psu na budę... Tak więc też trochę patrzę na tę kwestię z innego punktu. Zadowolony jestem, że można takie suki wystawiać, ale w moim przypadku (bo to może się przytrafić mojej młódce) by to wyglądało tak: klatka - wyjście na ring - klatka. Natomiast zupełnie nie rozumiem sytuacji, o których pisze AlaNowak i Master. Załatwienie się na ringu, niestety, może się zdarzyć. Ale 8. psów ? Wg mnie to się kwalifikowało do zgłoszenia asystentom lub sędziemu. panbazyl - i bardzo słusznie. Ale jak widzę wszystko idzie dobrze i... bez pośpiechu ;) Quote
Madzia_K Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 aro napisał(a): by to wyglądało tak: klatka - wyjście na ring - klatka. i właśnie tak to powinno wyglądać ;) Gdyby wszyscy właściciele suczek postępowali tak, jak Pan nie było by dyskusji, bo chyba wszyscy są w stanie zrozumieć sytuację. Pozdrawiam serdecznie ;) Quote
aro Posted August 13, 2009 Author Posted August 13, 2009 Madzia_K napisał(a):i właśnie tak to powinno wyglądać ;) Gdyby wszyscy właściciele suczek postępowali tak, jak Pan nie było by dyskusji, bo chyba wszyscy są w stanie zrozumieć sytuację. Pozdrawiam serdecznie ;) Dzięki Madziu za zrozumienie. Dodam tylko, że wystawy - wystawami. I tu, szczerze, pewnie byśmy w te trudne dni pojechali, ale już zupełnie odmienna sytuacja jest z konkursami. Nie wyobrażam sobie, abym mógł wystąpić z pachnąca suką (obojętnie w jakiej kolejności) np. na konkursie tropowców... To by była taka kaszana, że nawet kilkanaście lat później bym się wstydził pokazać sędziemu, który by pracę psów oceniał i innym menerom. Quote
Bogarka Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 To było chyba w 1995 albo 1996 roku w Budapeszcie ze wystawcy po ukazaniu potwierdzenia dostawali oprócz katalogu duzy worek plastikowy z łopatka do reki. I nie było tak, ze ktos zabrał wszystkie bo kazdy miał swój. Quote
panbazyl Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 aro napisał(a):Dzięki Madziu za zrozumienie. Dodam tylko, że wystawy - wystawami. I tu, szczerze, pewnie byśmy w te trudne dni pojechali, ale już zupełnie odmienna sytuacja jest z konkursami. Nie wyobrażam sobie, abym mógł wystąpić z pachnąca suką (obojętnie w jakiej kolejności) np. na konkursie tropowców... To by była taka kaszana, że nawet kilkanaście lat później bym się wstydził pokazać sędziemu, który by pracę psów oceniał i innym menerom. No no!!! Chylę czoło!!!! Oby tak inni zaczęli naśladować dobre przykłady! Pozdrowienia! Ja też mam sunię, ale w TE dni siedzimy w domu..... Za to wtedy mój pies jeździ gdzie się da - zalicza wszelkie wystawy - zeby nie stresowal się przy swojej suni... Quote
Agappe Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 PATIszon napisał(a):Ja tam sie na wystawach nie znam, ale to chyba nie wlasciciel decyduje kiedy ma wejsc na ring...? :hmmmm: ja mam wrażenie, że kilka lat temu był zakaz wystawiania suk w cieczce o terminowej godzinie (teraz nie mam pojęcia bo dawno regulaminów nie czytałam).. zasada była taka, że suczki z cieczką były oceniane poza konkurencją po wszystkich wystawianych na danym ringu psach (wszystkich ras).. jeśli tylko 1 szt była zgłoszona w danej klase to mogła i CWC/Zw.Ml. dostać... a jeśli nie to tylko ocena bez lokaty.. Quote
ACTINA Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 Może ta Pani brała tyle woreczków bo jej pies miał biegunkę :-) panbazyl napisał(a):A koleś na to, że kryć mozemy już dziś, bo jego sunia ma akurat 13 dzień cieczki..... Też miałam bardzo podobną sytuację :-D Rozumiem że ktoś chce wykorzystać obecność psa który mieszka daleko. Ale można po prostu umówić się wcześniej i pokryć po wystawie (jeśli pies nie będzie zmęczony) a suki wcale nie trzeba zgłaszać. Jeśli ma się wcześniejszy kontakt z hodowcą to czasami tak się uda że piesek przyjedzie na wystawę a później do suczki. Jednak nie każdy pies chce kryć w obcym miejscu (chodziarz widziałam ogłoszenia w stylu reproduktor dojeżdża do suczek ale tego nie rozumiem), a i chyba nie warto uczyć reproduktora skojarzenia typu: "wystawa = krycie" bo z wystawy będą nici! Ja wożę swoje suczki na krycie i one już kojarzą samochód z tym aktem :-). Jedna była kryta tylko poza moją hodowlą więc nie zna innej możliwości. Ostatnim razem gdy już był odpowiedni czas to bardzo chciała wskoczyć do samochodu, wykorzystała każdą okazję. W dzień wyjazdu oczywiście nie musiałam jej specjalnie zachęcać. Ale akurat takie pozytywne skojarzenie jest dobre w przypadku suki. Ona pewnie myślała całą drogę o psie który czeka na nią jak wysiądzie z auta, psychicznie się przygotowywała. Quote
Adamant Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 ACTINA napisał(a): Ja wożę swoje suczki na krycie i one już kojarzą samochód z tym aktem :-). Jedna była kryta tylko poza moją hodowlą więc nie zna innej możliwości. Ostatnim razem gdy już był odpowiedni czas to bardzo chciała wskoczyć do samochodu, wykorzystała każdą okazję. W dzień wyjazdu oczywiście nie musiałam jej specjalnie zachęcać. Ale akurat takie pozytywne skojarzenie jest dobre w przypadku suki. Ona pewnie myślała całą drogę o psie który czeka na nią jak wysiądzie z auta, psychicznie się przygotowywała. WOW Twoje suki tylko po to jeżdżą :-o bo ja swoje i do weta i na spacer i na wystawy wożę :evil_lol: Quote
aro Posted February 17, 2011 Author Posted February 17, 2011 No cóż, to jeden z najsilniejszych instynktów... Kiedyż sprowadziłem psa, który miał zwielokrotnione torsje podczas każdej podróży. A jak zaczął kryć, to wszystko minęło ;) Adamant napisał(a):WOW Twoje suki tylko po to jeżdżą :-o bo ja swoje i do weta i na spacer i na wystawy wożę :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.