Paulina87 Posted August 28, 2009 Author Posted August 28, 2009 Pele będzie kończył w listopadzie 4 lata, więc to dorosły przystojny mężczyzna. Quote
madcat1981 Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Paulina87 - może by go na prezentację o metamorfozach?:cool3::cool3::cool3: - o ile sobie przypominam własnie z konkursu niepokonanych trafiłam na watek Pelego. Quote
Paulina87 Posted August 28, 2009 Author Posted August 28, 2009 Pele będzie miał honorowe miejsce w końcu to psiak rodzimy, ostrowski :evil_lol: Quote
ketunia Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Pele zmienił się nie do poznania. Piękny jest. Domek szybko się znajdzie dla takiego przystojniaka. Quote
Paulina87 Posted August 28, 2009 Author Posted August 28, 2009 Piękny jest, ale będzie wymagał specjalistycznej karmy i częstych kontroli u weta więc domek musi być jak najlepszy. Quote
Dana i Muszkieterowie Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Tak było na początku sierpnia: Paulina87 napisał(a):Pele w hotelu u Jamora: Powiem szczerze, że ja go prawie na zdjęciach nie poznałam ;) Metamorfoza niesamowita. :-o:loveu: Był tak strasznie chory i zrezygnowany, teraz to radosny jak szczeniak pies, prawdziwy labek. :loveu: Bardzo się cieszę, że Pele zdrowieje, dziękuję, Emir ! :loveu: Quote
karat Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Witam, właśnie wróciłam z wakacji, podczas których dostałam straszny telefon od mojej rodzinki, na temat Pelego. Serce po prostu przestało mi na chwilę pracować podczas, gdy mama czytała mi przez tel. artykuł o labradorze w krytycznym stanie. Był to dla mnie szok, jak można potraktować tak wspaniałego psa :-(. Tym bardziej było mi przykro, ponieważ po obliczeniu daty narodzin szczeniaków, których ojcem jest mój pies (patrz zdjęcie) bez wachania mogłam potwierdzić, że Mecenas jest szczeniakiem, którego sprzedałam teraz już jego ex-właścicielce :mad:. Data narodzin psiaka się zgadza i imię również -Mecenas -otrzymał je ode mnie. Dzisiaj jak przeczytałam najnowsze optymistyczne informacje nie mogłam powstrzymać łez wzruszenia, że tak ładnie udało się Wam Kochani go wyprowadzić. Niestety problemy z układem pokarmowym Pele pewnie odziedziczył po tatusiu - ja również w zeszłym roku walczyłam 6 miesięcy z moim labkiem, który w pewnym momencie zwracał wszystko co zjadł. Po leczeniu i zmianie karmy teraz już doszedł do siebie u znowu ma super kondycję i tego właśnie życzę Naszemu labkowi. Trzymaj się Pele! Quote
Szarotka Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Tu to bylo napewno cos wiecej niz prolbem z ukladem pokarmowym:mad::mad::mad::angryy::angryy::angryy::angryy: Ktos kto mogl doprowadzic psa do takiego stanu zasluguje na najgorsze:shake::shake::shake::shake: No, ale teraz Pele wyglada swietnie i wszyscy ci ktorzy mu pomogli w tej przemianie sa super :):):loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
GoniaP Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Ponieważ wyjeżdżam, czy ktoś z Was mógłby ustalić nr. telefonu lub choćby e-mail karat i przesłać mi te dane na nr. 785 03 03 03? Bardzo proszę... Quote
Isadora7 Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 karat napisał(a):[...ciach...]Niestety problemy z układem pokarmowym Pele pewnie odziedziczył po tatusiu - ja również w zeszłym roku walczyłam 6 miesięcy z moim labkiem, który w pewnym momencie zwracał wszystko co zjadł. Po leczeniu i zmianie karmy teraz już doszedł do siebie u znowu ma super kondycję i tego właśnie życzę Naszemu labkowi. Trzymaj się Pele! I ten pies został dopuszczony do suki? Quote
Dana i Muszkieterowie Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 karat napisał(a):Witam, właśnie wróciłam z wakacji, podczas których dostałam straszny telefon od mojej rodzinki, na temat Pelego. Serce po prostu przestało mi na chwilę pracować podczas, gdy mama czytała mi przez tel. artykuł o labradorze w krytycznym stanie. Był to dla mnie szok, jak można potraktować tak wspaniałego psa :-(. Tym bardziej było mi przykro, ponieważ po obliczeniu daty narodzin szczeniaków, których ojcem jest mój pies (patrz zdjęcie) bez wachania mogłam potwierdzić, że Mecenas jest szczeniakiem, którego sprzedałam teraz już jego ex-właścicielce :mad:. Data narodzin psiaka się zgadza i imię również -Mecenas -otrzymał je ode mnie. Dzisiaj jak przeczytałam najnowsze optymistyczne informacje nie mogłam powstrzymać łez wzruszenia, że tak ładnie udało się Wam Kochani go wyprowadzić. Niestety problemy z układem pokarmowym Pele pewnie odziedziczył po tatusiu - ja również w zeszłym roku walczyłam 6 miesięcy z moim labkiem, który w pewnym momencie zwracał wszystko co zjadł. Po leczeniu i zmianie karmy teraz już doszedł do siebie u znowu ma super kondycję i tego właśnie życzę Naszemu labkowi. Trzymaj się Pele! GoniaP prosi o kontakt do Ciebie. Wysyłam PW. Quote
Malwi Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Isadora7 napisał(a):I ten pies został dopuszczony do suki? Isadora - o ile mi wiadomo to Pele nie jest psem rasowym a jedynie w typie rasy... więc pewnie był dopuszczony "raz dla zdrowia" ;/ Quote
Isadora7 Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Malwi napisał(a):Isadora - o ile mi wiadomo to Pele nie jest psem rasowym a jedynie w typie rasy... więc pewnie był dopuszczony "raz dla zdrowia" ;/ To czy rasowy czy w typie lub bez typu nawet nie brałam pod uwagę. Istotne że dopuszczono psa z wadami. Ech te zabobony w stylu "raz dla zdrowia" tylko na wynik się nie patrzy. A jak reszta miotu? Quote
karat Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Mój pies nie ma żadnej wrodzonej wady układu pokarmowego, a problemy zaczęły się dopiero pod koniec zeszłego roku - cztery lata temu było wszystko wporządku. Nie wiem skąd ten atak na mojego psa- mój pies jest rasowym psem z hodowli w Częstochowy a nie kupiłam papierów ponieważ łączyło się to z większymi kosztami przy zakupie a nie zamierzałam nigdy z moim psem jeździć po wystawach, matka Pelego również jest rasowa. Jeszcze raz powtarzam, że mój pies nie ma żadnej wady układu pokarmowego-jest prawdopodobnie alergikiem na pokarmy i ma wrażliwy układ pokarmowy stąd wszystkie problemy w przeciwnym razie zmiana karmy nie spowodowałaby tak znaczącej poprawy! A hodowli nie prowadzę i nie pisałam tego na forum, żeby ktoś teraz mnie lub mojego psa bez powodu oczerniał. Dla mnie liczy się tylko Pele w tym momencie i myślę że dla innych również. Pozdrawiam. Quote
Paulina87 Posted August 29, 2009 Author Posted August 29, 2009 Karat skontaktuj się z Gonią na numer, który podała. Quote
Dana i Muszkieterowie Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 karat napisał(a):Mój pies nie ma żadnej wrodzonej wady układu pokarmowego, a problemy zaczęły się dopiero pod koniec zeszłego roku - cztery lata temu było wszystko wporządku. Nie wiem skąd ten atak na mojego psa- mój pies jest rasowym psem z hodowli w Częstochowy a nie kupiłam papierów ponieważ łączyło się to z większymi kosztami przy zakupie a nie zamierzałam nigdy z moim psem jeździć po wystawach, matka Pelego również jest rasowa. Jeszcze raz powtarzam, że mój pies nie ma żadnej wady układu pokarmowego-jest prawdopodobnie alergikiem na pokarmy i ma wrażliwy układ pokarmowy stąd wszystkie problemy w przeciwnym razie zmiana karmy nie spowodowałaby tak znaczącej poprawy! A hodowli nie prowadzę i nie pisałam tego na forum, żeby ktoś teraz mnie lub mojego psa bez powodu oczerniał. Dla mnie liczy się tylko Pele w tym momencie i myślę że dla innych również. Pozdrawiam. Nie oceniam, tylko proszę, dla dobra labka Pele, na którego zdrowiu też Ci zależy, skontaktuj się z Gonią. Quote
Szarotka Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Teraz to nie ma co roztrzasac co bylo, nalezy sie raczej zajac tym co bedzie:multi::multi::multi: Quote
karat Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Dzwoniłam już kilka razy ale nie odpowiada...ma już mój numer... Quote
Malwi Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 karat napisał(a):Mój pies nie ma żadnej wrodzonej wady układu pokarmowego, a problemy zaczęły się dopiero pod koniec zeszłego roku - cztery lata temu było wszystko wporządku. Nie wiem skąd ten atak na mojego psa- mój pies jest rasowym psem z hodowli w Częstochowy a nie kupiłam papierów ponieważ łączyło się to z większymi kosztami przy zakupie a nie zamierzałam nigdy z moim psem jeździć po wystawach, matka Pelego również jest rasowa. Jeszcze raz powtarzam, że mój pies nie ma żadnej wady układu pokarmowego-jest prawdopodobnie alergikiem na pokarmy i ma wrażliwy układ pokarmowy stąd wszystkie problemy w przeciwnym razie zmiana karmy nie spowodowałaby tak znaczącej poprawy! A hodowli nie prowadzę i nie pisałam tego na forum, żeby ktoś teraz mnie lub mojego psa bez powodu oczerniał. Dla mnie liczy się tylko Pele w tym momencie i myślę że dla innych również. Pozdrawiam. Ja mam jedno małe pytanie w takim wypadku do Ciebie...Dlaczego zdecydowałaś się rozmnożyć psa ? Quote
karat Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Nie będę więcej drążyć tego tematu, powtarzam po raz ostatni, mój pies nie ma wady układu pokarmowego, jest to na tle prawdopodobnie alergii pokarmowej a problemy zaczęły się pod koniec zeszłego roku dokładnie w listopadzie, a cztery lata temu gdy doszło do zapłodnienia było wszystko wporządku! Teraz mój pies ma już 8,5 roku - jest seniorem i wraz z wiekiem się to nasiliło - tak mówią weterynarze. MÓJ PIES NIE JEST TU TEMATEM, KTÓRY TRZEBA ANALIZOWAĆ ponieważ w tym przypadku zawiniła była właścicielka, gdyby zapewniła odpowiednią opiekę i leczenie psu to nic by się nie stało. Mój pies mimo sędziwego wieku żyje i ma się świetnie. Proszę wszystkich zainteresowanych roztrząsaniem tematu mojego psa o zakończenie tego wątku najważniejszy jest Pele. Stan Pelego nie jest winą ani moją ani mojego psa tylko Jego właścicielki, która powinna ponieść konsekwencję - nie zapewniła nawet podstawowej opieki psu, który był totalnie zapchlony to co my tu rozmawiamy o konkretnym leczeniu. Quote
karat Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 A odpowiadając konkretnie na pytanie Malwi, nie ja postanowiłam romnożyć psa tylko właściciele suki, bo tak doradził im ich weterynarz (chociaż jeden miot w życiu suki). Ja miałam zdrowego partnera dla ich psa i nie widziałam wtedy żadnych przeciwskazań aby do tego doszło. Pozdrawiam...i kończę temat. Quote
Paulina87 Posted August 29, 2009 Author Posted August 29, 2009 karat nikt nie chce Cię atakować, nam zależy na dobru psów, jeśli nie wiesz dlaczego spotkałaś się z taką a nie inną reakcja użytkowników poczytaj na dogomanii tematy odnośnie rozmnażania albo stronę www.psia_kosc.g7.pl/sterylizacja/mity._html (musisz usunąć te czerwone kreskę w adresie) Quote
Isadora7 Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 karat napisał(a):Dzwoniłam już kilka razy ale nie odpowiada...ma już mój numer... Karat - GoniaP jest na urlopie, może być chwilami poza zasięgiem, wyślij jej proszę smsa i napisz dwa słowa kim jesteś, oddzwoni jak tylko będzie mogła. karat napisał(a):Mój pies nie ma żadnej wrodzonej wady układu pokarmowego, a problemy zaczęły się dopiero pod koniec zeszłego roku - cztery lata temu było wszystko wporządku. [...ciach...] Ok wybacz zatem obcesowe pytanie ale my tu na dogo mamy codziennie do czynienia z krzywdą/okrucieństwem, że jesteśmy szczególnie przeczuleni, uwrażliwieni. karat napisał(a):A odpowiadając konkretnie na pytanie Malwi, nie ja postanowiłam romnożyć psa tylko właściciele suki, bo tak doradził im ich weterynarz (chociaż jeden miot w życiu suki). Ja miałam zdrowego partnera dla ich psa i nie widziałam wtedy żadnych przeciwskazań aby do tego doszło. Pozdrawiam...i kończę temat. i to jest karygodne, aby weterynarz dawała takie rady. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.