Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 312
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tak było na początku sierpnia:



Paulina87 napisał(a):
Pele w hotelu u Jamora:

Powiem szczerze, że ja go prawie na zdjęciach nie poznałam ;)






Metamorfoza niesamowita. :-o:loveu:
Był tak strasznie chory i zrezygnowany, teraz to radosny jak szczeniak pies, prawdziwy labek. :loveu:
Bardzo się cieszę, że Pele zdrowieje, dziękuję, Emir ! :loveu:

Posted

Witam, właśnie wróciłam z wakacji, podczas których dostałam straszny telefon od mojej rodzinki, na temat Pelego. Serce po prostu przestało mi na chwilę pracować podczas, gdy mama czytała mi przez tel. artykuł o labradorze w krytycznym stanie. Był to dla mnie szok, jak można potraktować tak wspaniałego psa :-(. Tym bardziej było mi przykro, ponieważ po obliczeniu daty narodzin szczeniaków, których ojcem jest mój pies (patrz zdjęcie) bez wachania mogłam potwierdzić, że Mecenas jest szczeniakiem, którego sprzedałam teraz już jego ex-właścicielce :mad:. Data narodzin psiaka się zgadza i imię również -Mecenas -otrzymał je ode mnie. Dzisiaj jak przeczytałam najnowsze optymistyczne informacje nie mogłam powstrzymać łez wzruszenia, że tak ładnie udało się Wam Kochani go wyprowadzić. Niestety problemy z układem pokarmowym Pele pewnie odziedziczył po tatusiu - ja również w zeszłym roku walczyłam 6 miesięcy z moim labkiem, który w pewnym momencie zwracał wszystko co zjadł. Po leczeniu i zmianie karmy teraz już doszedł do siebie u znowu ma super kondycję i tego właśnie życzę Naszemu labkowi. Trzymaj się Pele!

Posted

Tu to bylo napewno cos wiecej niz prolbem z ukladem pokarmowym:mad::mad::mad::angryy::angryy::angryy::angryy:
Ktos kto mogl doprowadzic psa do takiego stanu zasluguje na najgorsze:shake::shake::shake::shake:
No, ale teraz Pele wyglada swietnie i wszyscy ci ktorzy mu pomogli w tej przemianie sa super :):):loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

karat napisał(a):
[...ciach...]Niestety problemy z układem pokarmowym Pele pewnie odziedziczył po tatusiu - ja również w zeszłym roku walczyłam 6 miesięcy z moim labkiem, który w pewnym momencie zwracał wszystko co zjadł. Po leczeniu i zmianie karmy teraz już doszedł do siebie u znowu ma super kondycję i tego właśnie życzę Naszemu labkowi. Trzymaj się Pele!


I ten pies został dopuszczony do suki?

Posted

karat napisał(a):
Witam, właśnie wróciłam z wakacji, podczas których dostałam straszny telefon od mojej rodzinki, na temat Pelego. Serce po prostu przestało mi na chwilę pracować podczas, gdy mama czytała mi przez tel. artykuł o labradorze w krytycznym stanie. Był to dla mnie szok, jak można potraktować tak wspaniałego psa :-(. Tym bardziej było mi przykro, ponieważ po obliczeniu daty narodzin szczeniaków, których ojcem jest mój pies (patrz zdjęcie) bez wachania mogłam potwierdzić, że Mecenas jest szczeniakiem, którego sprzedałam teraz już jego ex-właścicielce :mad:. Data narodzin psiaka się zgadza i imię również -Mecenas -otrzymał je ode mnie. Dzisiaj jak przeczytałam najnowsze optymistyczne informacje nie mogłam powstrzymać łez wzruszenia, że tak ładnie udało się Wam Kochani go wyprowadzić. Niestety problemy z układem pokarmowym Pele pewnie odziedziczył po tatusiu - ja również w zeszłym roku walczyłam 6 miesięcy z moim labkiem, który w pewnym momencie zwracał wszystko co zjadł. Po leczeniu i zmianie karmy teraz już doszedł do siebie u znowu ma super kondycję i tego właśnie życzę Naszemu labkowi. Trzymaj się Pele!


GoniaP prosi o kontakt do Ciebie. Wysyłam PW.

Posted

Isadora7 napisał(a):
I ten pies został dopuszczony do suki?




Isadora - o ile mi wiadomo to Pele nie jest psem rasowym a jedynie w typie rasy... więc pewnie był dopuszczony "raz dla zdrowia" ;/

Posted

Malwi napisał(a):
Isadora - o ile mi wiadomo to Pele nie jest psem rasowym a jedynie w typie rasy... więc pewnie był dopuszczony "raz dla zdrowia" ;/


To czy rasowy czy w typie lub bez typu nawet nie brałam pod uwagę. Istotne że dopuszczono psa z wadami. Ech te zabobony w stylu "raz dla zdrowia" tylko na wynik się nie patrzy. A jak reszta miotu?

Posted

Mój pies nie ma żadnej wrodzonej wady układu pokarmowego, a problemy zaczęły się dopiero pod koniec zeszłego roku - cztery lata temu było wszystko wporządku. Nie wiem skąd ten atak na mojego psa- mój pies jest rasowym psem z hodowli w Częstochowy a nie kupiłam papierów ponieważ łączyło się to z większymi kosztami przy zakupie a nie zamierzałam nigdy z moim psem jeździć po wystawach, matka Pelego również jest rasowa. Jeszcze raz powtarzam, że mój pies nie ma żadnej wady układu pokarmowego-jest prawdopodobnie alergikiem na pokarmy i ma wrażliwy układ pokarmowy stąd wszystkie problemy w przeciwnym razie zmiana karmy nie spowodowałaby tak znaczącej poprawy! A hodowli nie prowadzę i nie pisałam tego na forum, żeby ktoś teraz mnie lub mojego psa bez powodu oczerniał. Dla mnie liczy się tylko Pele w tym momencie i myślę że dla innych również. Pozdrawiam.

Posted

karat napisał(a):
Mój pies nie ma żadnej wrodzonej wady układu pokarmowego, a problemy zaczęły się dopiero pod koniec zeszłego roku - cztery lata temu było wszystko wporządku. Nie wiem skąd ten atak na mojego psa- mój pies jest rasowym psem z hodowli w Częstochowy a nie kupiłam papierów ponieważ łączyło się to z większymi kosztami przy zakupie a nie zamierzałam nigdy z moim psem jeździć po wystawach, matka Pelego również jest rasowa. Jeszcze raz powtarzam, że mój pies nie ma żadnej wady układu pokarmowego-jest prawdopodobnie alergikiem na pokarmy i ma wrażliwy układ pokarmowy stąd wszystkie problemy w przeciwnym razie zmiana karmy nie spowodowałaby tak znaczącej poprawy! A hodowli nie prowadzę i nie pisałam tego na forum, żeby ktoś teraz mnie lub mojego psa bez powodu oczerniał. Dla mnie liczy się tylko Pele w tym momencie i myślę że dla innych również. Pozdrawiam.


Nie oceniam, tylko proszę, dla dobra labka Pele, na którego zdrowiu też Ci zależy, skontaktuj się z Gonią.

Posted

karat napisał(a):
Mój pies nie ma żadnej wrodzonej wady układu pokarmowego, a problemy zaczęły się dopiero pod koniec zeszłego roku - cztery lata temu było wszystko wporządku. Nie wiem skąd ten atak na mojego psa- mój pies jest rasowym psem z hodowli w Częstochowy a nie kupiłam papierów ponieważ łączyło się to z większymi kosztami przy zakupie a nie zamierzałam nigdy z moim psem jeździć po wystawach, matka Pelego również jest rasowa. Jeszcze raz powtarzam, że mój pies nie ma żadnej wady układu pokarmowego-jest prawdopodobnie alergikiem na pokarmy i ma wrażliwy układ pokarmowy stąd wszystkie problemy w przeciwnym razie zmiana karmy nie spowodowałaby tak znaczącej poprawy! A hodowli nie prowadzę i nie pisałam tego na forum, żeby ktoś teraz mnie lub mojego psa bez powodu oczerniał. Dla mnie liczy się tylko Pele w tym momencie i myślę że dla innych również. Pozdrawiam.



Ja mam jedno małe pytanie w takim wypadku do Ciebie...Dlaczego zdecydowałaś się rozmnożyć psa ?

Posted

Nie będę więcej drążyć tego tematu, powtarzam po raz ostatni, mój pies nie ma wady układu pokarmowego, jest to na tle prawdopodobnie alergii pokarmowej a problemy zaczęły się pod koniec zeszłego roku dokładnie w listopadzie, a cztery lata temu gdy doszło do zapłodnienia było wszystko wporządku! Teraz mój pies ma już 8,5 roku - jest seniorem i wraz z wiekiem się to nasiliło - tak mówią weterynarze. MÓJ PIES NIE JEST TU TEMATEM, KTÓRY TRZEBA ANALIZOWAĆ ponieważ w tym przypadku zawiniła była właścicielka, gdyby zapewniła odpowiednią opiekę i leczenie psu to nic by się nie stało. Mój pies mimo sędziwego wieku żyje i ma się świetnie. Proszę wszystkich zainteresowanych roztrząsaniem tematu mojego psa o zakończenie tego wątku najważniejszy jest Pele.
Stan Pelego nie jest winą ani moją ani mojego psa tylko Jego właścicielki, która powinna ponieść konsekwencję - nie zapewniła nawet podstawowej opieki psu, który był totalnie zapchlony to co my tu rozmawiamy o konkretnym leczeniu.

Posted

A odpowiadając konkretnie na pytanie Malwi, nie ja postanowiłam romnożyć psa tylko właściciele suki, bo tak doradził im ich weterynarz (chociaż jeden miot w życiu suki). Ja miałam zdrowego partnera dla ich psa i nie widziałam wtedy żadnych przeciwskazań aby do tego doszło.
Pozdrawiam...i kończę temat.

Posted

karat nikt nie chce Cię atakować, nam zależy na dobru psów, jeśli nie wiesz dlaczego spotkałaś się z taką a nie inną reakcja użytkowników poczytaj na dogomanii tematy odnośnie rozmnażania albo stronę www.psia_kosc.g7.pl/sterylizacja/mity._html (musisz usunąć te czerwone kreskę w adresie)

Posted

karat napisał(a):
Dzwoniłam już kilka razy ale nie odpowiada...ma już mój numer...


Karat - GoniaP jest na urlopie, może być chwilami poza zasięgiem, wyślij jej proszę smsa i napisz dwa słowa kim jesteś, oddzwoni jak tylko będzie mogła.


karat napisał(a):
Mój pies nie ma żadnej wrodzonej wady układu pokarmowego, a problemy zaczęły się dopiero pod koniec zeszłego roku - cztery lata temu było wszystko wporządku. [...ciach...]


Ok wybacz zatem obcesowe pytanie ale my tu na dogo mamy codziennie do czynienia z krzywdą/okrucieństwem, że jesteśmy szczególnie przeczuleni, uwrażliwieni.

karat napisał(a):
A odpowiadając konkretnie na pytanie Malwi, nie ja postanowiłam romnożyć psa tylko właściciele suki, bo tak doradził im ich weterynarz (chociaż jeden miot w życiu suki). Ja miałam zdrowego partnera dla ich psa i nie widziałam wtedy żadnych przeciwskazań aby do tego doszło.
Pozdrawiam...i kończę temat.


i to jest karygodne, aby weterynarz dawała takie rady.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...