Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 312
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zobaczcie - on ma taką czerwoną skórę nie tylko na pyszczku - na glowie prześwituje czerwona skóra, jajeczka są czerwone, i na łokciu też widać - chyba na calym ciele tak ma :-(

Posted

Pies dzisiaj jedzie do dobrej kliniki, wszystko jest w trakcie załatwiania.

Z psem jest gorzej niż na zdjęciach. Okazało się, że wymiotuje żółcią, nie je, nie pije. Miał podawaną kroplówkę.

Posted

[quote name='Paulina87']....................

Pies jest w Ostrowie Wlkp. Dopiero co trafił do schronu jakieś kilka dni. Na razie nie był badany przez weta. Pewnie w najbliższym czasie będzie szczepiony to wet go zobaczy.
Na razie nic więcej o nim nie wiadomo, nie wygląda na agresywnego...........



Labrador jest bardzo smutny i zrezygnowany, nie wierzy już w poprawę swego losu... :-(
Isadora, banerek poruszający, wstawiłam sobie, dziękuję !
Paulina, dobrze, że się tym skrzywdzonym labkowym biedakiem zajmujesz, dzięki !
Widać, że labek jest chory i zaniedbany. Zaczerwienienia są widoczne w zasadzie na całym ciele, rzeczywiście najbardziej łapy, jądra i pysk, może na tle alergicznym ?
Najgorzej jest chyba z oczkami, czy sprawdzono , czy widzi ?
Wygląda na naprawdę chorego, powinien szybko trafić do weta.
Czy wiadomo, jak z jedzeniem, czy normalnie ?
Ma obrożę, musiał mieć właścicieli... :angryy:

Posted

[quote name='Paulina87']Pies dzisiaj jedzie do dobrej kliniki, wszystko jest w trakcie załatwiania.

Z psem jest gorzej niż na zdjęciach. Okazało się, że wymiotuje żółcią, nie je, nie pije. Miał podawaną kroplówkę.
coś strasznego - czekam na wieści:roll:

Posted

[quote name='Paulina87']Pies dzisiaj jedzie do dobrej kliniki, wszystko jest w trakcie załatwiania.

Z psem jest gorzej niż na zdjęciach. Okazało się, że wymiotuje żółcią, nie je, nie pije. Miał podawaną kroplówkę.


Paulina, to dobrze, że biedak będzie zdiagnozowany. Czekam na wiadomości o labku.

Basiu, Twój tekst o labku fajny i wzruszający.

Posted

Myślę, że Labek zachorował a przecież lepiej wydać pieniądze na wakacje niż leczenie więc won na ulicę. Bo obrożę ma ładną na sobie. :mad:

Teraz pozostaje tylko czekać na diagnozę dobrego weta i oby rokowania były dobre.

Posted

a może właściciel go szuka? Może jest w trakcie leczenia... i sie zgubił? Jest przecież w schronisku od kilku dni. Takie zakończenie byłoby najlepsze...
Czekamy na wieści

Posted

Paulina87 napisał(a):
Tak naprawdę to nie ja się nim zajęłam, ale puki co nic więcej nie piszę :cool3:. Ważne, że jest w dobrych rękach bo to mogę Wam zagwarantować.


To dobrze, Paulino, że labek jest w dobrych rękach.
Jakoś trudno mi uwierzyć, że odpowiedzialny właściciel widzi jaki jest stan psa i nie leczy go. Przecież pies jest naprawdę chory...:-(
A może to była pseudohodowla, brak światła i stąd te chore oczy, jak u Pucelka ?
Czekam na wiadomości o labku.

Posted

Napisałam w nocy do GoniP. Zareagowała piorunem. Dziś nie zapomniała, wiedząc, że jestem odcięta od netu, dać mi znać telefonicznie, że jedzie po biedaka. Gorące podziękowania Goniu, Tobie i innym, których pewno z mety zaangażowałaś. :Rose: Cieszę się, że psiaczek jest już bezpieczny, pozostaje czekać na wieści. Osobno dziękuję Paulinie87 za założenie wątku, bez tego nie dowiedzielibyśmy się o tym pięknym nieszczęściu.

Posted

majqa napisał(a):
Napisałam w nocy do GoniP. Zareagowała piorunem. Dziś nie zapomniała, wiedząc, że jestem odcięta od netu, dać mi znać telefonicznie, że jedzie po biedaka. Gorące podziękowania Goniu, Tobie i innym, których pewno z mety zaangażowałaś. :Rose: Cieszę się, że psiaczek jest już bezpieczny, pozostaje czekać na wieści. Osobno dziękuję Paulinie87 za założenie wątku, bez tego nie dowiedzielibyśmy się o tym pięknym nieszczęściu.

Gdzie będzie u Goni ? :lol:

Posted

A może ktoś celowo zatruł psa ,żeby prędzej się go pozbyć -albo byl podtruwany powoli ...jego wygląd i cięzko stan wskazuje na silne toksyny chyba -poważne zatrucie ... może to np.jakiś gaz /niekoniecznie pieprzowy ,może mocniejszy inny/ - bo ma tak silne zmiany i obrażenia skórne i oczu /okolic oczu ..?:angryy::mad: no i podbrzusze/ jądra tez ma chyba tak chore ,porażone -czyli wszystkie nieowlosione okolice ciala to objęlo chyba....to nie wynikolo chyba samo z siebie -temu musial raczej dopomoc czlowiek..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...