Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Właśnie wróciliśmy po operacji amputacji i pies cały spuchł tzn napuchła jama brzuszna-obrzęk szczególnie po lewej stronie- z boku....nie wiem jak to opisać. dzwoniłam do wetki powiedziała, że to może być od wolniejszej pracy jelit w narkozie ale idy wcześniej się z czymś takim nie spotkałam. pies miał podaną narkozę o 17 więc długo moczu nie wstrzymywał. zresztą ten obrzęk jest jakby z boku psa tam gdzie żebra. pisze chaotycznie bo w stresie. czy ktoś może coś zasugerować? czy mam się martwić? wetka kazała poczekać ale ja szaleje z niepokoju....

Posted

marta23t napisał(a):
wetka kazała dać odrobinę smecty i poczekać. dzwoniłam więc wie jak wygląda sprawa i nie kazała przyjechać. a ja umieram z nerwów:-(:placz:


Przez telefon można tłumaczyć i tłumaczyć co się dzieje a i tak nie opisze dokładnie, lepiej jak wet zobaczy (ja ze swoją suczką po operacji jak mi sie coś nie podobało to wiozłam ją do weta żeby się upewnic albo go do domu wzywałam nieraz mówił mi po przyjeżdzie że wszystko ok. ale ja musiałam mieć pewność)

Posted

idę do rodziców / pies jest u nich/ i jak lepiej nic nie będzie jadę.

dzięki za odpis i odzew:loveu::loveu:

jeśli ktoś miałby jeszcze jakieś sugestie czekam:oops:

Posted

kroplówki nie dostał.
obrzęk ustąpił - dziś mam kontrolę i zastrzyki więc wetka się temu przyjrzy.
najwidoczniej narkoza spawalnia pracę jelit i innych narządów i stąd to zagazowanie- ale pewności nie mam.
teraz walczymy z bólem i wyciem:shake:

Posted

wyniki dopiero po długim weekendzie tj około 17:shake: czekam też z lękiem i niecierpliwością. rana się ładnie goi- tylko musimy pilnować żeby ie gryzła. w piątek zdjęcie szwów. mam nadzieję, że teraz będzie już dobrze...oby..

dzięki:loveu:

  • 3 weeks later...
Posted

palec się ładnie zagoił ale cały czas żyjemy w niepewności. przy takim nowotworze nigdy nic nie wiadomo. za miesiąc kontrola i badania czy są przerzuty... cały czas żyję z nadzieją...

Posted

W październiku miną trzy lata od operacji mojej suni. Też miała czerniaka przy pazurku przedniej łapy. Palec nie był amputowany - udało się wyciąć inaczej. To był czerniak 3 stopnia czyli dość zaawansowany choć od odkrycia małej "brodaweczki" do operacji mineły 2 tyg. Takie świństwo:angryy:
Do tej pory nie ma przerzutów ani wznowy.
Trzymam kciuki za Twojego Futrzaka - wierzę że też się uda.:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...