tamb Posted September 29, 2009 Author Posted September 29, 2009 Gąska ma na imię Katarzyna i oczywiście ma dożywocie. Też jest z adopcji. Mała trafiła bardzo dobrze, może nawet pani Danusia się zaloguje. Quote
AMIGA Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 hop! napisał(a):Obawiam się, że to Misia będzie ścigana... Gąska podobno ma zdecydowany charakterek. :lol: No to super, bo Misia też ma zdecydowany charakterek. Moje biedactwo - tak się całe trzęsło jak ją przekazywałam w obce jak narazie ręce.:shake::-(:shake: Tamarko - jak ona zniosła jazdę tym wielkim autem i jak wyglądało wejście na nowy teren? I wiecie co? Chyba już nie wezmę więcej tymczasika szczeniaczka. To za trudne dla mnie. Ona byla u mnie przez chyba 5 tygodni. Nie zniosę już więcej takich rozstań :placz: Quote
tamb Posted September 29, 2009 Author Posted September 29, 2009 Olu, bardzo dziękuję Ci za wszystko, co dla małej zrobiłaś.:loveu:W samochodzie przytuliła się i była bardzo spokojna. W nowym domku raczej wszystko ją ciekawiło. To odważna dziewczynka, szybko się przystosuje. Quote
AMIGA Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Miałam wczoraj wieczorem telefon od "naszej" Misi. No i się dowiedziałam, że mała wychodzi pięknie na smyczy na spacerek po ogrodzie. Narazie nie jest puszczana samopas, bo tam jest i gąska i kurki, jest też 9 -miesięczny kotek Pierwsze spotkanie z gąską już było - mała podskoczyła, gąska syknęła i obydwie strony zrejterowały. Z kotkiem spotkanie pierwsze też polegało na pokazie siły, ale do bójki nie doszło. Pani rozsądnie uważa, że będzie je powoli ze sobą zapoznawać. Ze mała będzie miała swój koszyczek na tarasie i stamtąd będzie mogła obserwować kurki i przyzwyczajać się do nich Oczywiście w momencie posiłku pani mala siedziała i głęboko patrzyla pani w oczy, a ciężko się oprzeć jej oczkom. A tak w ogóle to pani mi obiecała co jakiś czas informacje o postępach aklimatyzacji małej w nowym domku i obiecała się zalogować w dogo, z tym, że wolny czas ma właściwie tylko w wekendy. Ale my i tak sie z tego cieszymy, prawda? Quote
hop! Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Pewnie, że się cieszę. Miło będzie poczytać o Misi, gąsce, kurkach, krówce i kotku. :lol: Quote
AMIGA Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Widzę, że też jeszcze nie wyrzucilaś Misi z podpisu. :p Quote
hop! Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 AMIGA napisał(a):Widzę, że też jeszcze nie wyrzucilaś Misi z podpisu. :p Jakoś nie mogę uwierzyć, że znalazła dom. ;) Quote
AMIGA Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 A mnie wciąż bez niej pusto w domu :-( Za to Bonuś odżył. Chodzi za mną krok w krok, nie ryzykując przy tym przetrącenia przez małego perszinga Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.