AMIGA Posted September 17, 2009 Posted September 17, 2009 hop! napisał(a):Oby... Mój syn dotąd wspomina Tinkę. Mój syn mi wypomina każdego szczeniaka, który u nas rezydował tymczasowo. Zawsze syn się zakochiwał i potem mial pretensje, że oddawałam komuś. Mala też podobno wpada do syna pokoju i się do niego uśmiecha i on już jej nie odda. Ale na moje pytanie - czy to w takim razie będzie twój pies i będziesz z nim wychodzić na spacery? Odpowiedź była jeszcze pewna - "tak". Ale na pytanie - 3 razy dziennie na spacery? Odpowiedź była już z całkiem inną miną "yhmmyyyyyyyyyyyy" Quote
tamb Posted September 18, 2009 Author Posted September 18, 2009 Tinka dalej nie ma domu.:shake: Quote
AMIGA Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 O właśnie - będzie Tinka. Wprawdzie ostatnio o malo co a zostałaby Perełką, ale na szczęście do tego nie doszło. No i dzięki temu mam następne pięęęęęęęęękne dziury na daiałce i zjedzone kwiatuszki :mad: Tinka dostała od Tamb śliczne niebieściutkie szeleczki, ale założyć jej te szelki to sztuka nie lada. Ona jest taka zwinna i szalona, że ja się nie podejmuję.Tym bardziej, że ona nie współpracuje w tym ze mną Za chwilkę obiecuję nowe zdjęcia, tylko muszę je zgrać z aparatu Quote
hop! Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 tamb napisał(a):Tinka dalej nie ma domu.:shake: Tamarko, co Ty piszesz? Misia vel Psotka, a nie Tinka. :lol: AMIGA, a może mała zainteresowałaby się aportem? W ten sposób wyładowałaby trochę swojej energii. Quote
AMIGA Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 [quote name='hop!']Tamarko, co Ty piszesz? Misia vel Psotka, a nie Tinka. :lol: AMIGA, a może mała zainteresowałaby się aportem? W ten sposób wyładowałaby trochę swojej energii. Oj taaaaak, zainteresowałaby się, ale tylko pogonią za rzuconą rzeczą, ale już ja muszę lecieć, żeby to znowu móc rzucić. No i niestety - przy mojej Amidze może dojść do niebezpiecznych starć, bo Amiga to "pies na aport" i jak mała chce jej zabrać aport, to zęby idą w ruch i to dość na ostro Quote
tamb Posted September 19, 2009 Author Posted September 19, 2009 Ojej, pisząc o małej Misi/Psotce, napisałam Tinka.:evil_lol: Samo tak wyszło. To zostawiamy Tinka? Amiga napisała, ze miała być Perełką bo był domek chętny i dostałaby takie imię. Mam trudne zadanie bo muszę zawiadomić, że mała tam nie zostanie oddana. Dziecko będzie płakać ale mogą kupić pluszowego misia. Quote
AMIGA Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 Dziecko niby nie takie całkiem małe, bo w klasie 1-Komunijnej, no ale............ szczerze mówiąc balam się o całość zgryzu Małej przy zabawach uskutecznianych przez dziewczynkę z Misią vel Psotką vel Tinką. A zdjęcia się wgrywają do fotosika, ale z mojego aparatu wychodzą strasznie wielkie, więc to trwa i trwa:shake: Quote
AMIGA Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 Specjalnie wstawiam to zdjęcie, bo widać na nim jaka mała jest szybka. W tle widać Amigę, która też idzie w moim kierunku :evil_lol: Choć czasami uda jej się ustać w miejscu przez chwilkę Przez chwilkę, zwłaszcza jeśli jest coś ciekawego do wyniuchania A przecież mówiłam, że przez chwilkę A to już przemoc w rodzinie :evil_lol: Quote
hop! Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 [quote name='AMIGA']Oj taaaaak, zainteresowałaby się, ale tylko pogonią za rzuconą rzeczą, ale już ja muszę lecieć, żeby to znowu móc rzucić. No i niestety - przy mojej Amidze może dojść do niebezpiecznych starć, bo Amiga to "pies na aport" i jak mała chce jej zabrać aport, to zęby idą w ruch i to dość na ostro AMIGA, zobacz jak "aportowała" Tinka... :evil_lol: http://www.dogomania.pl/forum/11509910-post79.html Z tym, że mój Gabiszon - "aportowiec" jest tolerancyjny i ugodowy. Quote
AMIGA Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 Działkę trzeba nieustająco penetrować :p Czasem trzeba coś pogryźć Quote
AMIGA Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 [quote name='hop!']AMIGA, zobacz jak "aportowała" Tinka... :evil_lol: http://www.dogomania.pl/forum/11509910-post79.html Z tym, że mój Gabiszon - "aportowiec" jest tolerancyjny i ugodowy. Tinka to ta czarnulka, czy ten cudny kudłaczek? Quote
AMIGA Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 I jeszcze parę zdjęć naszej modelki (powiedziałabym raczej- naszej aparatki) Opłaca się tu kopać, czy nie? No dooobra, nie pilnuj mnie już tak, przecież jestem grzeczna i sobie tylko leżę A nawet już sobie pójdę do domku I proszę - jak śpię to naprawdę ze mnie grzeczny i przekochany piesek A tak w ogóle to spuśćmy zasłonę .... na moje zachowanie :oops: Quote
tamb Posted September 19, 2009 Author Posted September 19, 2009 AMIGA napisał(a):Tinka to ta czarnulka, czy ten cudny kudłaczek? Czarnulka, ma dom w Krakowie. Quote
hop! Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 http://images38.fotosik.pl/197/c7df2252e2ec426bmed.jpg Niewinne i spokojne stworzonko... ;) Quote
AMIGA Posted September 22, 2009 Posted September 22, 2009 Ciiiiiiiiiiiiiiiiii nioe budź licha :evil_lol: Dziś mamy termin drugiego szczepienia p-ko wirusówkom. Ale nie jestem pewna, czy nas dzisiaj zaszczepią. Bo mój Bonuś podłapał jakąś infekcję, kaszlał przez całą poprzednią noc. I dostał w tą biedną kościstą doopencję aż 3 strzały. I nie wiadomo, czy mała niue podłapała czegoś od niego, chociaż jak narazie nic na to nie wskazuje Quote
tamb Posted September 22, 2009 Author Posted September 22, 2009 Nasz maluch jest dzisiaj w Gazecie Krakowskiej. Podziękowania dla Foksi i Dżekuś.:loveu: Quote
AMIGA Posted September 22, 2009 Posted September 22, 2009 Musimy się pochwalić - mała pieronica już wie co to "siad". Oczywiście tylko za coś i potem twardo siedzi, żeby ją dalej futrować, ale .. już umie siad.:multi: No i druga wiadomość - mała zaszczepiona przeciwko wiurusówkom:multi: Pani dr ją wysłuchala na dziesiąta stronę, zmierzyla temparaturę i zdecydowała, że jednak można ją zaszczepić. Teraz odliczamy - minimum 7 dni, a najbezpieczniej 10 dni od dzisiaj będzie można wreszcie ją zacząć brać na spacerki. Quote
tamb Posted September 23, 2009 Author Posted September 23, 2009 Nikt do malucha nie zagląda.:shake: Quote
AMIGA Posted September 23, 2009 Posted September 23, 2009 A ja się nie mogę nadziwić, że po tych wszystkich ogloszeniach są takie marne efekty. Bo kto ją tylko widzi na żywo jest nią zachwycony. Przychodzi do mnie doktor, któremu oglądam cytologie i cały czas twierdzi, że gdyby nie miał kotów, to by zaraz ją wziął, bo jest taka śliczna i kochana. A koty ma też takie zbierane z ulicy i już dorosłe, więc jest obawa, że nie zaakceptują wybryków małej. Na działce wszyscy też się nie mogą nachwalić jaka ona jest śliczna. No więc co się dzieje, że z ogłoszeń nie ma na nią chętnych?? Quote
hop! Posted September 24, 2009 Posted September 24, 2009 [quote name='AMIGA']A ja się nie mogę nadziwić, że po tych wszystkich ogloszeniach są takie marne efekty.[/quote] Niestety, czasami tak jest. Quote
tamb Posted September 25, 2009 Author Posted September 25, 2009 Maluch jest dzisiaj w Gazecie Wyborczej. Camara, dziękuję. Trzymajmy kciuki.:thumbs: Quote
hop! Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 [quote name='tamb']Maluch jest dzisiaj w Gazecie Wyborczej. Camara, dziękuję. Trzymajmy kciuki.:thumbs:[/quote] Trzymam kciuki! ;) Quote
AMIGA Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 Oby tym razem ktoś wypatrzył małą. Bo u nas od 3 dni gorąco - Amiga ma ciążę urojoną. Cycolina jest okropna, a zrobiła się piekielnie ostra do małej. O każdą zabawkę jest walka:shake:. Muszę wszystko chować, więc biedna mała nie ma gryźć. Za to nadgryzla mi róg wersalki :mad: Teraz grasuje po działce, więc ławiej jej się omijać z Amigą a do niedzieli może i Amidze już trochę przejdzie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.