hop! Posted August 15, 2009 Posted August 15, 2009 sugarr napisał(a):Oj miejmy nadzieje, ze domki beda szybko :) Szczeniory sa niestety bojazliwe, nie podoba mi sie tez zachowanie drobniejszej suczki. Jak jej cos nie pasuje, np to ze nie pozwala jej sie gryzc sciany, albo bierze sie ja na rece, jak nie ma na to ochoty, to zaczyna dosc powaznie warczec, a jak sie to warczenie ignoruje to wgryza sie "agresywnie" nie tak jak przy zabawie. Mam nadzieje, ze to nie jest zapowiedz jakichs wiekszych problemow wychowawczych. Pisze o tym, bo jeszcze sie z tym nie spotkalam u takiego mlodego psa Trafiły się "trudne" szczeniaki... :roll: Quote
tamb Posted August 16, 2009 Author Posted August 16, 2009 Oby jutro były w Dzienniku Polskim i zgłosiły się fajne domy. Quote
tamb Posted August 18, 2009 Author Posted August 18, 2009 Szczeniaki są w Dzienniku Polskim i do dzisiaj mogą być u sugarr. Jeśli znajdą się dobre domy, problem sam się rozwiąże. Jeśli nie, bardzo proszę o dom tymczasowy dla jednego szczeniaka. To bardzo ważne i pilne. Quote
tamb Posted August 18, 2009 Author Posted August 18, 2009 Dziękuję Sugarr za dotychczasową opiekę nad szczeniakami. Oba szczeniaki są aktualnie u Amigi ale jeden z nich może być tylko do jutra. Amiga, bardzo dziękuję za pomoc. W tej chwili naprawdę nie mam możliwości przechowania malucha. Może ktoś może pomóc? Nikt normalny nie zadzwonił, same budy. Mam nadzieję, że do wieczora coś się zmieni. Quote
AMIGA Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 Jedna z nich to straszny rozdarciuch :cool3: Za nic nie chce siedzieć w kenelku. a jak wyjdzie, to staje przed fotelem Amigi, albo Bonusia i szczeka :roll: Oczywiście broda Amigi, której po Karmelku zostało już tylko pół, jest w dalszym zagrożeniu (a bo kto to widział, żeby kobiety miały takie brody!) Quote
AMIGA Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 Tak wygladały pierwsze chwile maluszków u mnie. Amiga oczywiście była mocno zainteresowana, Bonuś o dziwo pierwszy raz przywitał małe kobietki machaniem ogonka (tego u niego jeszcze nie widziałam, odkąd jest u mnie!!!!!!) Co tam jest??? To my, to myyyyyyyyyy Podejdziemy bliżej, to się nam dokładniej przyjrzysz No rzeczywiście trzeba się dobrze wpatrywać, żeby takie maluchy zobaczyc Ale nam się tu nie za bardzo podoba, wolałybyśmy poleżeć na dywaniku, a pani go zwinęła :shake: Quote
AMIGA Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 Tamb i co? Nie było żadnego fajnego telefonu wczoraj po dzienniku? Mój Bonuś wczoraj maluszki przywitał wyjątkowo przyjaźnie, ale to był tylko taki gest. Teraz biedak nawet na swoim miejscu nie śpi. Małe są strasznie zawadiackie i Bonuś biedak ucieka przed nimi powarkująć na nie. Ale one sobie nic z tego nie robią. Nawet Amiga już na nie warczy, jak nigdy dotąd na inne szczeniaki. Quote
mimiś Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 widać po minach,że te panienki to niezłe ananaski;) Quote
hop! Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 Podobno były tylko trzy beznadziejne telefony. :shake: Quote
tamb Posted August 19, 2009 Author Posted August 19, 2009 Od jutra potrzebny dom tymczasowy dla jednego malucha. Kto pomoże? Będą znowu ogłoszone ale pojedynczo. Domki stałe się znajdą. Quote
hop! Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 tamb napisał(a):Od jutra potrzebny dom tymczasowy dla jednego malucha. Kto pomoże? Będą znowu ogłoszone ale pojedynczo. Domki stałe się znajdą. Kiedy będą znowu ogłoszone? Quote
AMIGA Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 Jedna dziewczynka juz znalazła super domek. Państwo po ogłoszeniu w Dzienniku przyjechali oglądnąć dziewczynki u mnie. Mieli wcześniej dośc podobna sunieczkę, która niestety, mimo leczenia odeszła z pwodu choroby nerek. Jeszcze jak rozmawialam z nimi przez tel. zastrzegali się, że to, że przyjeżdżają oglądac dziewczynki nie jest równoznaczne z tym, że zabiorą którąś. Ale mała łobuzica dobrze wiedziała co robi. Nie odstapila Pani na krok, połozyła się pod jej nogami, podlizywała jej pięty. No i zalatwiła sobie adopcję :loveu: Tamb pojechała z nimi i dziewczynką do domu,żeby zobaczyc w jakich warunkach się mała znajdzie no i wlasnie dzwoniła, że dom jest super - pod Krakowem, z ogrodzonym ogrodem. Już było pytanie, czy znowu piesek będzie sypiał z Pańcią no i oczywiście mina Pani sama nam wszystko powiedziała. Czyli siostrzyczka została samotnie u mnie. Dzisiaj jedziemy na działkę, a od poniedziałku czekamy na nowy domek :p Quote
AMIGA Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 Tak przytulanki spały przed przyjściem zainteresowanych nimi Państwem Quote
AMIGA Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 Ale mała łobuzica szybciutko zapomniala o solidarności siostrzanej jak przyszli nowi Państwo :evil_lol: No i została siostrzyczka samotna :cool1: Quote
hop! Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 Świetnie! Bardzo się cieszę, że jedna z łobuzic znalazła dom. :lol: Quote
tamb Posted August 20, 2009 Author Posted August 20, 2009 Też się cieszę. Jeszcze tylko jedna i .... kończę z dogomanią.;) Quote
hop! Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 tamb napisał(a):Też się cieszę. Jeszcze tylko jedna i .... kończę z dogomanią.;) Mam w to uwierzyć? ;) Quote
tamb Posted August 20, 2009 Author Posted August 20, 2009 Taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaak. Quote
hop! Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 tamb napisał(a):Taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaak. A z pomocy zwierzakom, z ogłaszania ich też rezygnujesz? :cool3: Quote
tamb Posted August 20, 2009 Author Posted August 20, 2009 Niiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiie. Ale żadnego nie wezmę na siebie. Będę ogłaszać innym osobom.:eviltong: Quote
hop! Posted August 21, 2009 Posted August 21, 2009 tamb napisał(a):Niiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiie. Ale żadnego nie wezmę na siebie. Będę ogłaszać innym osobom.:eviltong: Ja mam do ogłoszenia jednego psiaka... Tylko muszę zebrać o nim informacje. A jak się sprawuje łobuzica w nowym domu? :cool3: Quote
AMIGA Posted August 22, 2009 Posted August 22, 2009 Właśnie nic nie wiem, bo to tamb ma umowę i namiary na nowy domek łobuzicy. Za to moja łobuzica szaleje po działce wzbudza furorę. Tylko jazdę na działkę przeżyla nie za fajnie - całą drogę piszczała, wyła i darła się i ...........strzelała pawiki. Aż mi było jej szkoda. Ale teraz jak widzę, że jest taka szczęśliwa na swobodzie, to już sobie nie wyrzucam, że jej sprawiłam takie nieprzyjemności Quote
tamb Posted August 22, 2009 Author Posted August 22, 2009 Jest w takim domu, że musi być dobrze. Ma na imię Żabka, rozrabia i ma "charakterek". Mam obiecane zdjęcia. Quote
hop! Posted August 22, 2009 Posted August 22, 2009 [quote name='AMIGA']Właśnie nic nie wiem, bo to tamb ma umowę i namiary na nowy domek łobuzicy. Za to moja łobuzica szaleje po działce wzbudza furorę. Tylko jazdę na działkę przeżyla nie za fajnie - całą drogę piszczała, wyła i darła się i ...........strzelała pawiki. Aż mi było jej szkoda. Ale teraz jak widzę, że jest taka szczęśliwa na swobodzie, to już sobie nie wyrzucam, że jej sprawiłam takie nieprzyjemności To masz "wesoło" z tym potworkiem. :diabloti: Quote
tamb Posted August 22, 2009 Author Posted August 22, 2009 Potworek będzie ogłoszony zaraz po niedzieli. Musi się udać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.