Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

witam wszystkich serdecznie!!!!jestem tu nowa
moja sunia ma 10 tygodni jest to siberian husky mam ja od tygodnia i sie troszke zaczynam martwic.deizi jest zaszczepiona i odrobaczona ma za soba pierwsza ture druga czeka nas pod koniec kwietnia.deizi jest smutna w domu jak wejdzie do swego koszyczka to tam siedzi az ja wyciagne ale zaraz i tak z podkulonym ogonkiem wraca do swego miejsca.nie chce sie bawic ani zwiedzac sewj nowej chatki jak ja wola to nawet nie podejdzi.je chyba malo!!!! a wogole czym ja mam ja karmic????pan od ktorego ja kupilam mowil ze dawal surowe porcje rosolowe ona cos niebardzo to zasuwa wiec zaczelam to gotowac je ale tez bez apetytu.ma dworze szaleje dualo jej sie pare razy zaszczekac i gania jak szalona w domu to inny pies :( i niewiem o co chodzi!!!czy pieski tak dlugo sie przyzwyczajaja !!!!!!martwie sie !!!!!!

  • Replies 70
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

witam cie serdecznie!!!!
no prosze twoja pani juz jest duzzzzaaaaaa i bardzo piekna.moja to jeszcze malutka sunia ale mysle ze sie szybko do nas przyzwyczai.choc martwie sie o nia cos mi sie dlugo przyzwyczaja do nas......jest jakas taka plochliwa albo ja juz jestem przewrazliwiona.masz juz doswiadczenie wiec sie zapytam czym mam karmic moja deizi ???????ja juz nie mam pomyslow jakis taki niejadek z niej.....wolalabym gotowane ale nie mam pomyslu!!!!!pomozesz?????z gory dziekuje i obiecuje ze jak moja sunia bedzie miala foto a ja sie naucze je dawac na forum ....hahahahah:) to ja pokarze napisze ze jest srebno biala i te oczy aniola hahahaha niebiesciutkie!!!!!pozdrawiam

Posted

moja jak byla 6 miesiecznym szczeniakiem jadla Purinę dog chow Puppy /Junior , a teraz je Purinę dog chow adult mix a co do gotowanego to nie za bardzo sie znam bo nie zbyt często gotuje psu jedzenie (leniwa troche jestem !)
ps. napisz do mnie na gg / 5551166
albo na maila : polnocny.ksiezyc@poczta.onet.pl

pozdrawiam : :)

Posted

Trudno powiedziec jak dlugo sie bedzie aklimatyzowala, u nas to trwalo ok. 2 miesiecy ( ale nasze szczescie bylo po niezlych przezyciach :( ).
Co do karmienia niektorzy przestawiaja od razu na sucha karme, ja jestem za "naturalnym" zywieniem tj. gotowany ryz/makaron z warzywkami i siemieniem lnianym ( na futro) i oczywiscie mieskiem, sery gl. biale i jogurty, zoltko jajka, witaminki , siekane surowe miesko (wolowina, cielecina) i jak podrosnie ewentualnie 1 posilek "suchy" ,2- gotowane.
Wiecej znajdziesz na "Zywienie".
No i powodzenia :D

Posted

dziekuje wszystkim bardzoooooooo
napewno dla mojej suni naucze sie gotowac to co lubi hahahahahah.no i dostanie te chrupki raz na jakis czas.......mysle ze gotowac chyba lepiej.....a ja wiem co oni tam daja do tej suchej.....to tak ja bym wciaz jadla w barach.no ale sucha tez bedzie.i wiecie co dzis jestem szczesliwa bo moja mala dama wkonck sie ozywila....hymmmm pochwale wyszlam nawet na godzinny spacerek i szla pieknie .....to znaczy malo mi reki nie wyrwala .....ale wkoncu sie ruszyla :) a tak caly tydzien psa nie mialam bo sie bala i w koszyku.dzisz troche poszalala w domku nio i ten spacer......hymmmm dumna jestem hahahahahahah.....kurcze normalnie ja jak by dzieckiem byla hahahahah.pozdrawiam i dziekuje za porady.odezwe sie jak tam moja sunia sie bedzie sprawowac

Posted

tak husky to piekne pieski i ciesze sie ze twoja psinka jest taka odwazna i zwiedza chatke smialo.moja sunia dopiero zaczyna dochodzic do siebie ......jest coraz odwazniejsza no i te spacerki z nia daja mi teraz tyle radosci.jest dalej niufna ale juz jest lepiej i coraz czesciej wychodzi pozwiedzac wszystko w kolo .chyba zaczyna czuc sie jak u siebie.no i bravo dla mojej deizi.pozdrawiam was wszysciutkich cieplutko.a czym karmisz swego psiaka????

Posted

Mój maluch początkowo bał się innych psów. Ale teraz już smiało do nich podchodzi i szaleje :). ]
Sharpiego karmie jedzonkiem gotowanym, raz dziennie dostaje też coś lekkiego typu serek wiejski lub jogurcik naturalny. Ale powoli przechodzimy na karmę suchą - Royal Canin.
Pozdrowienia :lol:

Posted

kurcze moja mala dzis supre odwazna i wogole biegala po chacie jak szalona ....ale bylo cos co mnie zaniepokoilo .....moj synek bawil sie obok niej ona nagle pokazala do niego zeby .......maly nie wiedzial co chodzi gdyz takiej sytuacji jeszcze niebylo i chcial ja poglaskac a ona szczekajac piskliwym glosem znowu zeby pokazala ...wiec ja skarcilam lekko recznikiem po ogonie a ona te zeby do mnie i nos zmarszczony.....ale z podkulonym ogonem wrocila do koszyka niewiem czy dobrze zareagowalam czy zle....ale mialam wrazenie jak by chciala moje 4 letnie dziecko zdominowac.....taki urok z tego ze deizi jak juz wyszla z tego koszyka i zaczela sie czuc jak u siebie to doatala kare i znowu nie bedzie chcial pewnie wychodzic no i moje dziecko juz sie jej boi.malo tego mialam wrazenie ze jak by maly nie zabral raczki to by go zlapala tymi kujkami.co robic?????jak postepywac w takich sytuacjacjh.kurcze teraz to sie martwie bo juz synka z nia nie zostawie.pomozcie!!!!!jest ze mna tydzien a juz takie szopki odwala majac 10 tyg???????jesssooooo

Posted

to normalne ze pies chce dominowac ale wybrał sobie nie te osobe co trzeba ...
muisz sama ją dominować , najlepiej przewrócic na plecy albo na bok i ptrzytrzymać np. 2 minuty i nie reagować na jej piski przy tym jak ją dominujesz .
Pozdroffki

Posted

kurcze slyszalam ze tak sie robi .....ale niewiem czy podolam temu :) mam wrazenie ze przestrasze tym jeszcze bardziej szczeniaka albo go calkiem zraze do siebie ...i juz wogole sobie mnie oleje!!!!ale jak to sie bedzie powtarzac bede zmuszona tak postapic z mija sunia ......wiem ze nie moge jej na takie zachowanie pozwalac i syn z psem z czasem sie dogadaja ....hymmm mam taka nadzieje...chcialabym aby nie byla taka bojazliwa ani wystraszona i zeby zaakceptowala wszystkich domownikow. pozdrowienia ode mnie od deizi i od mojego patryka ktory poczesci jest juz w to wmieszany;)

Posted

A powracając do tematu wychowania maluszka, wiecie może jak nauczyć malenstwo aby nie porzerało wszystkiego co znajdzie sie na jego drodze... ?? :lol: Ani z Atomiciem ani z Emi nie miałam tego problemu wieć wolę zapytać osób doswiadczonych... :D

Posted

Co do suczki, to prawdopodobnie, Twoja suczka będzie się czuła w domu coraz pewniej.
Przypuszczam, że była wychowana w hodowli kojcowej lub takiej, że nie miała kontaktu z ludzmi lub bardzo mały kontakt.
Akurat nie tak daleko gdzie mieszkam przez kilka lat była hodowla kojcowa Husky - niestety nastawiona na szybki zarobek, więc i nie przebierano w tym co sie hoduje i jak się hoduje. Szczenięta stamtąd wychodziły bardzo zestresowane. I od razu przypomina mi sie pies znajomych z tej hodowli jak opisujesz zachowanie Twojej suczki.
W pierwszy dzień po przyjeździe wlazł pod szafę i tylko kawałek pyska wystwaił. Nie chciał wyleźć spod niej. Dopiero wylazł w nocy, jak było ciemno i wydawało mu się, że wszyscy śpią.
Potem znowu wlazł pod szafę i nie chciał spod niej wychodzić.
Na spacer też nie bo wszystkiego się bal.
Masz więc szczęście, że suczka odważnie wychodzi na dwór.
Co do powarkiwania, to szczerze powiem, że troszkę to dziwne na Husky, które przecież kochają wszystkich ludzi. I to w tak młodym wieku. Moja młodsza suczka też podszczypywała dzieciaki ale nie bez powodu ale wtedy jak ją np. siostrzeniec kopał. Tyle, że już była podrośnięta a nie taki szczawik. Możesz spodziewać się w przyszłości sporego problemu z dominacją skoro już taki szczyl pokazuje ząbki. Po prostu weź się w garść i ustaw ją w odpowiednim miejscu w stadzie - nie biciem czy tarmoszeniem ale psimi sposobami: nie pozwolić jej pierwszej wchodzić przez drzwi, nie dawać kąsków ze stołu, nie pozwalać spać w łóżku, nie pozwalać skakać na przychodzących do domu. Takich psich "kruczków" jest sporo.
Polecam książki:
- "Zapomniany język psów", Jan Fennell
http://www.wilcy.pl/index.php?action=katalog&idp=psy&ide=23&str=0
- "Okiem psa", John Fisher
http://www.wilcy.pl/index.php?action=katalog&idp=psy&ide=14&str=0
Tam znajdziesz sporo rozwiązań tego typu problemów.
Husky to rasa dominująca. Mimo, że są łagodne i kochają ludzi, nie można im pozwolić na to by zdominowały właściciela.

Pozdrawiam Huskuś

Posted

witajcie
zaczne od tego ze moja sunia zrobila bardzo duze postepy.poierwsze dwie nocki suche a dzis dala znak szczekiem ze jej sie chce ma jedno miejsce i dzieki bogu ze za domkiem na swoje potrzeby sama sobie je znalazla.spacerki super chc dalej sie boiludzi bo psow sie juz tak nie boi a jak jest za plotem to zawet je sama zaczepia.je w domku bo wczesniej jej juz nawet na dwor wynosilam bo myslalam ze bardzo glodna ...teraz sama przychodzi mniej wiecej o stalych porach jak widzi smych to podbiegoa z radoscia.no i najwazniejsze to wlasnie do patryka pierwsza przyszla jak ja wolal i to z jego raczki zjadla smakolyczek.teraz sie z nim bawi zaczepia i cieszy na jego widok.juz sie nie kuli juz sie nie boi i co wazne przyzwyczaila sie do patryka meza i do mnie gdy ja wolamy zaraz sie zjawia .nabrala apetytu.no i zaczela zwiedzac chatke ....poczuly to nawet moje kapcie jak juz sie z nimi rozprawila.wiem ze jeszcze dluga droga przed nami i wiem ze czeka nas duzo pracy......ale zrobie wszystko aby czula sie z nami dobrze wiedzac gdzie jej miejsce. teraz dopiero czuje ze mam szczeniaka ......to calkiem inny psiak...wesoly...zabawny....i kurcze bardzo szybkie...na podworku tak szaleje i biega ze az w zakrety nieraz nie wejdzie.

Posted

Joanna ! Gratulacje ;) Mam nadzieje ze teraz bedzie juz tylko lepiej :)

A ! Mam pytanko ;) Deizi nie ma problemów w kontaktach z innymi psami ? Bo mój Sharpul początkowo sie troszkę bał innych piesków lecz teraz jest juz dobrze :D :lol:

Posted

witam
moja deizi na poczatku bala sie wszystkiego psow tez......lecz teraz juz jest bardzo odwazna nawet sama je zaczepia.moj sasiad ma rocznego bokserka i deizi bawi sie z nim super,na spacerku juz nawet nie zwraca na psy uwagi no chyba ze ktorys podejdzie na zabardzo bliska odleglosc ....to zacznie obserwowac a pozniej juz nie chce sie ruszyc i by sie bawila.....no ale nie pozwalam sie jej bawc z pasmi ktorych nie znam .....boje sie ze cos zalapie....deizi ma dwoch sasiadow do ktorych vhodzi albo pieski przychodzza do niej zeby sie mogly pobawic..a pozatym deizunia zachowuje sie jak praw3dziwy szczeniaczek .......hymmmm bardzo rozrabia!!!!!!!!! :roll: :lol:

Posted

No to zupełnie tak jak moj Sharpi tyle że on sie nie bał ludzi itp ;) Tylko piesków :) A co do rozrabiania... To mój maluszek to mistrz w tej dziedzinie :D Grandziarz... ;) :lol:

Posted

witam cieplutko
obiecuje ze jak tylko dojde do tego jak wam te fotki pokazac to napewno wkleje je na forum ......no wlasnie jak zajaze co i jak....hymmm to nie jest moja mocna strona ....hymmm ach te komputery hahahah.fotke deizi juz mam.napewno ja wam pokaze!!!!pozdrawiam wszysciutkich.lece z deizi na spacerek bo zaraz mi wykopie wszystkie kwiatki na ogrodku hahahah :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...