Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Hej

Mam problem z moim huskym.Od wczoraj jest osowiały, całkiem inny pies.Leży tylko nie ma ochoty sie bawić, ganiać, zaczepiać jak to robił do tej pory.Je bardzo mało.Skubnie troche powącha i odchodzi.Nie lubi karm z puszki dlatego sama mu przygotowuje.Wczoraj zjadł troche chrupek pedigree rozmoczonych w wodzie i dzis rano zjadł jedną saszetkę whiskasu bo ukradł mojemu kotu.Ale jest smutny nie pamietam zeby kiedykolwiek taki był.Ma 1.5 roku.Nie wymiotuje i nie ma biegunki.Zastanawiam sie czy sie czyms nie zatruł bo jak to pies zakopuje kosci w ogródku a później po jakims czasie dopiero je je.Sama nie wiem mam nadzieje tylko ze to nic powaznego.Co o tym myślicie? Prosze o pomoc.
Pozdrawiam

Posted

Sezon na kleszcze rozpoczął się niestety - proponuję zrobić badanie w kierunku babeszjozy . U mojego psa właśnie takie objawy były na początku :(

Posted

czy Twój pies miał okazję złapać kleszcze?
ostatnio dużo słyszy się o babeszjozie :( ona zaczyna się nagłym osłabieniem i brakiem apetytu...
nie chcę straszyć ale szczególnie o tej porze roku, gdy pies nagle się tak zmienia poszłabym zaraz do weta :roll:

Posted

No niestety , mój pies przeszedł babeszjozę ( na szczęście lekko , bo w porę zauważona ) i stąd takie objawy o tej porze roku nasuwają mi jedną myśl - jestem przewrażliwiona pod tym względem .

Posted

rasy pierwotne lubia czasem zrobic sobie glodowke.
Ale jak psiak jest na dodatek osowialy to jest potrzebny kontakt z wetem.
Bo u husky osowialosc to raczej tylko sygnalizuje jakas chorobe.
Z pedigree to ostroznie malo miesa bardzo duzo soi i konserwantow podobnie whiskas kite kat ..
Pozdrawiam

Posted

No i sie potwierdziły wasze przypuszczenia.Zaraz potym jak napisałam tego posta moja mama znalazła u niego kleszcza.Poszłam od razu do weta.On powiedział ze moze zacząć leczenie ale jak chcemy miec pewnosc to zebym pojechała do kliniki małych zwierząt.Mieszkam w małej miejscowosci a najblizsza klinia oddalona jest o 30 km.Oczywisce czym prędzej tam pojechalismy.Zrobili mu badania krwi no i wyszło ze jednak ten "bajbeszjoz" sie tam znalazł.Tyle ze chyba mozna mówic o szczesciu w nieszczesciu bo wet powiedział ze jest tego bardzo mało we krwi i ze to początkowe stadium od razu dostał serię zastrzyków i kroplówke.Do tego tabletki które juz mu rano podałam.Wet powiedział ze juz dzis powinien sie lepiej czuc i gorączka powinna spac.Tak tez mi sie wydaje ze jest lepiej.Zjadł troche, nie duzo ale zawsze cos.Zaczął więcej chodzić i biegac za mną i nawet przegania ptaki.Ale i tak chyba pojade z nim dzis jeszcze na kontrole.Jak cos sie zmieni to napisze.Dzięki za odpowiedzi.
Pozdrawiam

Posted

Hej
Tak jak pisałam piesek jest dzis juz lepszy.Nawet sie bawił i mnie gryzł.Jest osłabiony to normalne bo takiej serii zastrzyków.ale mam jeszcze pytanie co do leczenia.Tak jak wczesniej pisałam w tej klinice w której byłam wczoraj dostał serię zastrzyków.Jakby ktos był zaintersowany to moge w kolejnym poscie napisać co dostał i kroplówke. I wet powiedział ze na tym tyle ze na drugi dzien powinno byc lepiej no i jest.a w razie gdyby nas cos niepokoiło to mozemy na konsultacje przyjechac.Ale ten lekarz z mojej miejscowosci powiedział ze to na jednym razie sie nie zakończy.Tez gdzies czytałam ze raczej niejednorazowe leczenie.Mój psiak dostał jakies 6 zastrzyków i kroplówke i mówia ze to wszytko chyba ze jak bedzie jeszcze gorączka to zastrzyk od gorączki trzeba podac.Gorączki raczej nie ma.Czy to jakies nowe metody leczenia tej bakterii?Prosze o informacje.
Pozdrawiam

Posted

Mój pies dostał jednorazowo zastrzyk , który zabija pierwotniaka , a poza tym leczenie trwało 5 dni . Jakie dokładnie leki w tym czasie dostawał , niestety nie pamiętam.

Posted

Na szczęście nie musiałam jescze poznać metod leczenia tego oklopieństwa 0X
Cieszę się, że pojechałaś od razu do weta i że jest lepiej. Wiem, że ta choroba rozwija się bardzo szybko i może się skończyć tragicznie... dlatego niepokoiłam się, że po pierwszym poście tu nie zaglądasz :roll: (niektórzy strasznie zwlekają z wizytami u weta).

Ważne, że jest dobrze. Szybkiego powrotu do sił życzę :P

Posted

Dziekuje :)
JEst lepiej nawet chyba duzo.Piesek sie gania gryzie i dokucza juz mojemu kotu i powraca powoli do swejego ulubionego zajęcia-kopanie trawnika i grządek :).Dziś juz zastosoałam frontline bo wet powiedział ze juz mozna.Ktokolwiek bedzie czytał ten post:UWAŻAJCIE na te cholerstwa bo sie plenią strasznie.Nie zwlekajcie i szybko zabezpieczcie wasze zwierzaczki!!!Bede pisac o postępach.
Pozdrawiam

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...