sunshine_21 Posted April 9, 2005 Posted April 9, 2005 Hej Mam problem z moim huskym.Od wczoraj jest osowiały, całkiem inny pies.Leży tylko nie ma ochoty sie bawić, ganiać, zaczepiać jak to robił do tej pory.Je bardzo mało.Skubnie troche powącha i odchodzi.Nie lubi karm z puszki dlatego sama mu przygotowuje.Wczoraj zjadł troche chrupek pedigree rozmoczonych w wodzie i dzis rano zjadł jedną saszetkę whiskasu bo ukradł mojemu kotu.Ale jest smutny nie pamietam zeby kiedykolwiek taki był.Ma 1.5 roku.Nie wymiotuje i nie ma biegunki.Zastanawiam sie czy sie czyms nie zatruł bo jak to pies zakopuje kosci w ogródku a później po jakims czasie dopiero je je.Sama nie wiem mam nadzieje tylko ze to nic powaznego.Co o tym myślicie? Prosze o pomoc. Pozdrawiam Quote
Jolly Posted April 9, 2005 Posted April 9, 2005 Sezon na kleszcze rozpoczął się niestety - proponuję zrobić badanie w kierunku babeszjozy . U mojego psa właśnie takie objawy były na początku :( Quote
szaraduszka Posted April 9, 2005 Posted April 9, 2005 czy Twój pies miał okazję złapać kleszcze? ostatnio dużo słyszy się o babeszjozie :( ona zaczyna się nagłym osłabieniem i brakiem apetytu... nie chcę straszyć ale szczególnie o tej porze roku, gdy pies nagle się tak zmienia poszłabym zaraz do weta :roll: Quote
szaraduszka Posted April 9, 2005 Posted April 9, 2005 no proszę, Jolly w jednym czasie, ta sama myśl... Quote
Jolly Posted April 9, 2005 Posted April 9, 2005 No niestety , mój pies przeszedł babeszjozę ( na szczęście lekko , bo w porę zauważona ) i stąd takie objawy o tej porze roku nasuwają mi jedną myśl - jestem przewrażliwiona pod tym względem . Quote
Marta.. Posted April 9, 2005 Posted April 9, 2005 Je bardzo mało Wiesz to może być z powodu choroby itp., ale Husky też lubi zrobić sobie głodówke nawet 2 dni :D Quote
BeataSabra Posted April 9, 2005 Posted April 9, 2005 rasy pierwotne lubia czasem zrobic sobie glodowke. Ale jak psiak jest na dodatek osowialy to jest potrzebny kontakt z wetem. Bo u husky osowialosc to raczej tylko sygnalizuje jakas chorobe. Z pedigree to ostroznie malo miesa bardzo duzo soi i konserwantow podobnie whiskas kite kat .. Pozdrawiam Quote
sunshine_21 Posted April 10, 2005 Author Posted April 10, 2005 No i sie potwierdziły wasze przypuszczenia.Zaraz potym jak napisałam tego posta moja mama znalazła u niego kleszcza.Poszłam od razu do weta.On powiedział ze moze zacząć leczenie ale jak chcemy miec pewnosc to zebym pojechała do kliniki małych zwierząt.Mieszkam w małej miejscowosci a najblizsza klinia oddalona jest o 30 km.Oczywisce czym prędzej tam pojechalismy.Zrobili mu badania krwi no i wyszło ze jednak ten "bajbeszjoz" sie tam znalazł.Tyle ze chyba mozna mówic o szczesciu w nieszczesciu bo wet powiedział ze jest tego bardzo mało we krwi i ze to początkowe stadium od razu dostał serię zastrzyków i kroplówke.Do tego tabletki które juz mu rano podałam.Wet powiedział ze juz dzis powinien sie lepiej czuc i gorączka powinna spac.Tak tez mi sie wydaje ze jest lepiej.Zjadł troche, nie duzo ale zawsze cos.Zaczął więcej chodzić i biegac za mną i nawet przegania ptaki.Ale i tak chyba pojade z nim dzis jeszcze na kontrole.Jak cos sie zmieni to napisze.Dzięki za odpowiedzi. Pozdrawiam Quote
sunshine_21 Posted April 10, 2005 Author Posted April 10, 2005 Hej Tak jak pisałam piesek jest dzis juz lepszy.Nawet sie bawił i mnie gryzł.Jest osłabiony to normalne bo takiej serii zastrzyków.ale mam jeszcze pytanie co do leczenia.Tak jak wczesniej pisałam w tej klinice w której byłam wczoraj dostał serię zastrzyków.Jakby ktos był zaintersowany to moge w kolejnym poscie napisać co dostał i kroplówke. I wet powiedział ze na tym tyle ze na drugi dzien powinno byc lepiej no i jest.a w razie gdyby nas cos niepokoiło to mozemy na konsultacje przyjechac.Ale ten lekarz z mojej miejscowosci powiedział ze to na jednym razie sie nie zakończy.Tez gdzies czytałam ze raczej niejednorazowe leczenie.Mój psiak dostał jakies 6 zastrzyków i kroplówke i mówia ze to wszytko chyba ze jak bedzie jeszcze gorączka to zastrzyk od gorączki trzeba podac.Gorączki raczej nie ma.Czy to jakies nowe metody leczenia tej bakterii?Prosze o informacje. Pozdrawiam Quote
Jolly Posted April 10, 2005 Posted April 10, 2005 Mój pies dostał jednorazowo zastrzyk , który zabija pierwotniaka , a poza tym leczenie trwało 5 dni . Jakie dokładnie leki w tym czasie dostawał , niestety nie pamiętam. Quote
sunshine_21 Posted April 10, 2005 Author Posted April 10, 2005 No i mój dostał lekarstwa do podawania w domu:furosemid na siusianie, i hapatil ochronnie na wątrobę.A dawno Twój chorował? Pozdrawiam Quote
Jolly Posted April 10, 2005 Posted April 10, 2005 W ubiegłym roku . Tylko on nie dostał leków do domu - jezdziliśmy do lecznicy na zastrzyki . Quote
szaraduszka Posted April 10, 2005 Posted April 10, 2005 Na szczęście nie musiałam jescze poznać metod leczenia tego oklopieństwa 0X Cieszę się, że pojechałaś od razu do weta i że jest lepiej. Wiem, że ta choroba rozwija się bardzo szybko i może się skończyć tragicznie... dlatego niepokoiłam się, że po pierwszym poście tu nie zaglądasz :roll: (niektórzy strasznie zwlekają z wizytami u weta). Ważne, że jest dobrze. Szybkiego powrotu do sił życzę :P Quote
sunshine_21 Posted April 11, 2005 Author Posted April 11, 2005 Dziekuje :) JEst lepiej nawet chyba duzo.Piesek sie gania gryzie i dokucza juz mojemu kotu i powraca powoli do swejego ulubionego zajęcia-kopanie trawnika i grządek :).Dziś juz zastosoałam frontline bo wet powiedział ze juz mozna.Ktokolwiek bedzie czytał ten post:UWAŻAJCIE na te cholerstwa bo sie plenią strasznie.Nie zwlekajcie i szybko zabezpieczcie wasze zwierzaczki!!!Bede pisac o postępach. Pozdrawiam Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.