Elżbietka_Cieszyn Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 z tego co widze to już tu nikt nie zagląda... Quote
magda222 Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 [quote name='Elżbietka_Cieszyn']z tego co widze to już tu nikt nie zagląda... Elżbietko,ja zaglądam... Ale co z tego?! Ciągle myślę o tym biedaku :-( Quote
basia Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Ja również .. To nasza wielka porażka :-( Czy dziewczyny wiedzą może dlaczego facet nie oddał psa do schroniska? Tam miałby dach nad głową a my więcej czasu na szukanie mu czegoś, bo to głównie o czas tu chodziło. Quote
karjo2 Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 To moze napisze cos niepopularnego. Jak patrze na mojego futrzaka, w tym samym w koncu wieku, jak lat mu doszlo ostatnio... To moze i lepiej dla Karolka, ze ten ktos mial odwage go uspic, dac mu odpoczynek... Zamiast poniewierki na ostatnie lata, te najtrudniejsze... I tak psin wiele przeszedl, znikla pani, pojawil sie lancuch i buda, doszlyby deszcze i sniegi. A schron tez przerazajacy jest, dla takiego wypieszczonego, domowego. Moze akurat dla niego to byl odruch litosci.. Quote
eagle Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 karjo2 napisał(a):To moze napisze cos niepopularnego. Jak patrze na mojego futrzaka, w tym samym w koncu wieku, jak lat mu doszlo ostatnio... To moze i lepiej dla Karolka, ze ten ktos mial odwage go uspic, dac mu odpoczynek... Zamiast poniewierki na ostatnie lata, te najtrudniejsze... I tak psin wiele przeszedl, znikla pani, pojawil sie lancuch i buda, doszlyby deszcze i sniegi. A schron tez przerazajacy jest, dla takiego wypieszczonego, domowego. Moze akurat dla niego to byl odruch litosci.. Nie zgodze sie z tym. Jezeli ktos bierze psa wiedzac ze bedzie chcial go uspic to ja dziekuje za taka laske. Inaczej po co taki ktos ? Co na to Pani psa ? Moze to jej decyzja z racji powagi jej choroby i braku rozwiazania moze to ona podjela taka decyzje. Pies i pies, w tej historii wszyscy zapominaja ze jest tak ze chory czlowiek ktory napewno kochal przez 9 lat tego psa. Moze to brak kontaktu z ta Pania doprowadzil do takiej sytuacji. Kochani nie zapominajacie ze tu sa dwie strony tragedii. Czy ktos z wolontariuszy ktorzy plakali tutaj na forum kontaktowal sie z ta Pania ? Moze to jej wola z racji nie moznosci zapewnienia domu swojemu przyjacielowi. Quote
basia Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 Też mam psa w tym wieku i widzę ile potrzebuje miłości, czułości .. Jak jest wrażliwy na wszelkie zmiany. Ale właśnie dlatego tak mi przykro, że nie udało się zapewnić Karo tego na stare lata, że gdyby ten pies miał 2-3 lata byłby już może gdzieś na tymczasie a może już we własnym, nowym domu. Jedyna pociecha, że ktoś zrobił to humanitarnie, że odszedł nie cierpiąc .. Quote
Redpit Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 basia napisał(a):... Jedyna pociecha, że ktoś zrobił to humanitarnie, że odszedł nie cierpiąc .. Dla mnie to żadna pociecha - tych 2 skurw., którzy się do tego przyczynili chętnie bym potraktował :mad: - co to za wet??? Zdrowy i dość młody pies... :-( Skoro usypia się już takie psy (w straszniejszym stanie są ratowane) - to mimo, ze dostanę pewnie niezłe joby - to pierwszy oddam podpis - za EUTANAZJĄ !!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.