Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Karo jest 9-letnim psiakiem w typie husky. Według informacji "opiekuna" , całe życie był domowym kanapowcem, łagodny , bezproblemowy pies. niestety jego Pani zachorowała i trafił pod opiekę rodziny - niebyt łaskawej:angryy:. Obecny opiekun twierdząc , że nie ma czasu na wyprowadzanie go 3 razy dziennie , zaprowadził go do weterynarza aby go uśpił. Weterynarz zawiadomił Klaudus , wyrok odroczono. Opiekun łaskawie dał czas do wczoraj.. ostatecznie udało się przedłużyć termin do czwartku ( a było ciężko) . Opiekun obecnie trzyma Karo na łańcuchu.. nie wiemy jak go traktuje, Klaudus jutro będzie próbować umówić się na spotkanie.
Prosimy o pomoc dla karo! Nie znamy nikogo kto mógłby się nim zaopiekować chociaż krótko tymczasowo. Wiemy tylko , że mamy czas do czwartku - opiekun grozi , że skrzywdzi psa :angryy::angryy: Nie można ryzykować.
A w hotelu brak miejsc, jest sezon w pełni :shake: Do tego nie ma dla Karo ani złotówki ! Prosimy o jakąkolwiek pomoc dla Karo!

tel. do Klaudus w razie potrzeby : 785549189
Psiak jest w Pszczynie.

A oto Karo.. niestety na łańcuchu. Trudno sobie wyobrazić co psiak teraz przezywa po 9 latach leżenia na kanapie..








Posted

Widzę, że nikt się Karo nie interesuje :-(
Strasznie mi przykro ale nie wiem jak mu pomóc :placz: Mogę ewentualnie zaproponować trochę grosza jeżeli to coś da .. :shake:

Posted

Ja nie jestem zalogowana na forum husky, ale może basia już wrzuciła?
Psiak jest łagodny ale bardzo zestresowany sytuacją, w końcu po 9 latach kanapy wylądował na łańcuchu. dzisiaj ostatni dzień, nie ma gdzie go dać :shake:
Chyba, że jakiś cud..
Kojec z drugim psem to by było wielkie ryzyko. Nie znamy Karo na tyle, nie wiemy jakby zachował z drugim psem na tak małej przestrzeni.

Posted

Czy wiadomo juz jak przebieglo spotkanie?

Jesli grozi mu eutanazja, to moze moglby jeszcze troche posiedziec na tym lancuchu... W koncu nie sprawia klopotu, a zawsze lepsze to, niz smierc:-(

Posted

Elżbietka_Cieszyn napisał(a):
rany, no jak tak mozna, gdybym miała budę to bym go zabrała na jakis czas,bo mam sam kojec, co prawda jest czas wakacyjny i jestem 2 tygodnie w domu jeszcze , ale to zawsze coś. tylko ze nie wiem jak by się sprawdzil w domu z dzieckiem.


Elżbietko,a gdyby wykombinować budę?

Posted

U Eli mogłby być 2 tygodnie jesli ktos załatwiłby bude. Ale musimy miec pewnosc ze jest łagodny do psów i dzieci . No i kojec jest nie zadaszony a husky czesto mają tendencje do uciekania przez płot.

Posted

Poszłam do sąsiada, ktory ma husky aby wypytać czy moge się zdecydować na tymczas dla tego psiaka. Powiedział, że bardzo prawdopodobne jest, ze mi zwieje z kojca. Że skoro jest przyzwyczajony do życia w domu to będzie wył w nocy. husky ponoc z reguly sa bardzo towarzyskie , a mnie nie ma 10-11 godzin w domu. gdyby zwiał to nie ma kto zareagować.

Posted

magda222 napisał(a):
Boże... Co robić?!
no wlasnie nie wiem, nie chcę aby zwiał, albo wyl całe noce i dnie za towarzystwem. czy bierzecie w najgorszej wersji schronisko pod uwagę? chyba to lepsze niz eutanazja...nie wiem, głosno mysle. byłby czas na wyciagnięcie go i znalezienie odpowiedniego domu.

Posted

A jego Pani.... Przecież żyje...Jest chora.Nieuleczalnie?Może po prostu do czasu jej wyzdrowienia umieścić Karo w DT albo hoteliku? :roll: Wiadomo coś więcej o jej sytuacji?!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...