Astaroth Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 [quote name='GochaT']No zdjęcia super taki on jest facio właśnie.....................bardzo za nim tęsknię , trochę się martwię jak on te zmiany znosi w starczym wieku , no i u Natalii dużo tych piesków mam nadzieję że dadzą mu żyć . He he spokojnie jak na razie to on nie dawał żyć mojej suni, z chłopakami się pobawił i dali mu spokój ale za Furią zaczął chodzić z miną Casanovy i jej chwili spokoju nie dawał. Ona taka biedna powarkiwała na niego, przychodziła do nas na skargę a on zupełnie z tego jej warczenia sobie nic nie robił. Taki niby staruszek a jaki podrywacz, ona w sumie już też nie młoda, ale za zalotami ze strony psów nie przepada. W pewnym momencie schowała się przed nim w koncie, skulona i z taką biedną miną, wyglądało to ogólnie zabawnie bo spora wilkowata sunia została zagoniona w kąt przez jamnika :lol: Teraz już wszystkie śpią, wyganiały się i padły. Quote
stonka1125 Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 [quote name='Astaroth']He he spokojnie jak na razie to on nie dawał żyć mojej suni, z chłopakami się pobawił i dali mu spokój ale za Furią zaczął chodzić z miną Casanovy i jej chwili spokoju nie dawał. Ona taka biedna powarkiwała na niego, przychodziła do nas na skargę a on zupełnie z tego jej warczenia sobie nic nie robił. Taki niby staruszek a jaki podrywacz, ona w sumie już też nie młoda, ale za zalotami ze strony psów nie przepada. W pewnym momencie schowała się przed nim w koncie, skulona i z taką biedną miną, wyglądało to ogólnie zabawnie bo spora wilkowata sunia została zagoniona w kąt przez jamnika :lol: Teraz już wszystkie śpią, wyganiały się i padły. no casanova to on jest niezaprzeczalnie:evil_lol:a taki biedny stary pierdzielek z niego w schronie był..... Quote
Isadora7 Posted August 8, 2009 Author Posted August 8, 2009 stonka1125 napisał(a):no casanova to on jest niezaprzeczalnie:evil_lol:a taki biedny stary pierdzielek z niego w schronie był..... Wszystkie pierdziele-jamniki jakie tu znam, jak tylko wydostawały się ze schronu zmieniały się o 180 stopni. Quote
taxelina Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 postaram sie go dzis dodac na Jamniki i mixy szukaja domow Quote
aldira Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 Wspaniale ,że jamniczek nie przebywa już w schronisku , widać ,że nowe miejsce mu pozytywnie służy :cool3:;) Quote
GochaT Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 aldira napisał(a):Wspaniale ,że jamniczek nie przebywa już w schronisku , widać ,że nowe miejsce mu pozytywnie służy :cool3:;) Zdecydowanie ..........ale tak mnie nabrał stary biedny chory (bo pierwszy dzień u moich rodziców - katastrofa) a okazał się niezłym:diabloti: w pełni sił , cudownie tak popatrzeć że pomimo siwej mordki i braku uzębienia i samotności jeszcze mu się chce żyć i tak szybko odzyskał wiarę w ludzi (fakt że w schronie był tylko parę dni) czekamy teraz na zdjęcia z wakacji Areska ( debilne to imie ale reaguje na nie to nie ma sensu zmieniać) Quote
Astaroth Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 To zdjęcie z wczoraj zrobiłam zanim usiadłam do kompa, natomiast jak skończyłam przy nim siedzieć i poszłam do sypialni to sprawa wyglądała już nieco inaczej: okazało się że w łóżku nie ma już dla mnie miejsca :) Quote
Astaroth Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 natomiast dzisiaj rano psy rozpoczęły dzień od obchodu ogródka po czym Aresik znów zapałał wielkim uczuciem do Furii, chodził za nią prężył się i merdał ogonkiem i wąchanie oczywiście czego Furia nie znosi: Quote
Astaroth Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 po tak męczącym poranku Aresik odpoczywał w fotelu a my jedliśmy śniadanie, był bardzo nie pocieszony że nie może siedzieć w tym czasie na stole :lol: trochę jeszcze poganiał w ogródku a teraz pilnuje domu, oczywiście można wykonywać to dzielne zadanie leżąc w łóżku koło nowej Pani, dla czujnego psa to zupełnie nie problem :lol: Quote
GochaT Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 Tak się cieszę ,że jest u Was szczęśliwy, tylko teraz to mi żal Furii no wiesz jesteś z kumpelami w knajpce a tu jakiś stary dziad ciebie obskakuje i nie możesz się od niego odczepić - masakra na dodatek okazuje się ,że to twój sąsiad z klatki schodowej i musisz się co dzień widywać............................to właśnie ona teraz tak ma przepraszam to moja wina i widzisz tak mnie wrobił ja tu alarm podniosłam bo mały stary biedny jamnior ....a on sobie robi z nas jaja normalnie Quote
Astaroth Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 GochaT napisał(a):Tak się cieszę ,że jest u Was szczęśliwy, tylko teraz to mi żal Furii no wiesz jesteś z kumpelami w knajpce a tu jakiś stary dziad ciebie obskakuje i nie możesz się od niego odczepić - masakra na dodatek okazuje się ,że to twój sąsiad z klatki schodowej i musisz się co dzień widywać............................to właśnie ona teraz tak ma przepraszam to moja wina i widzisz tak mnie wrobił ja tu alarm podniosłam bo mały stary biedny jamnior ....a on sobie robi z nas jaja normalnie Widziałam wiele starszych piesków w schroniskach i niestety one nie udają, to chyba najgorszy koszmar jak pies na ostatnie miesiące życia trafia do schroniska. A najciekawsze jest to że Aresik zdecydowanie wygląda mi na rozbestwionego, rozpieszczonego psiaka, samo to że uważał to za normalne że przy posiłku pies siada na krześle z łapami na stole. Nasz tymczasowicz którego poznaliście, również rozpieszczony do granic możliwości a na stare lata dostał wyrok – śmierć przez rozstrzelania. I jak ludzie którzy przez lata rozpieszczają psa, dają mu spać w łóżku i siedzieć na stole gdy pies jest stary podejmują decyzje o oddaniu go do schroniska albo zabiciu? Jak to jest możliwe? Bo jeszcze rozumiem jakiś drań, znęca się nad psem, tłucze, krzyczy, głodzi i w końcu się psa pozbywa, tzn. nie rozumiem takiego zachowania ale rozumiem że jak drań to drań, ale taka słodka Pańcia z Pańciem i ich słodki pieseczek-syneczek i spanie w łóżeczku i smakołyki itd. a potem nagle taka decyzja. I z kanapy do schronu, jaki to musi być szok dla psa. No ale szkoda gadać, Aresik znów śpi w łóżku, kanapy przyjadą w przyszłym tygodniu, pewnie w środę, więc też będą do dyspozycji :) A Furia sobie poradzi, przynajmniej się dziewczyna nie nudzi. A stary dziad to pół biedy, ten jeszcze do tego prawie bezzębny i kurdupel ;) Quote
stonka1125 Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 stary,bezzębny i do tego erotoman,okropne:evil_lol: Quote
danka1234 Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 tyle epitetów pod adresem naszego ślicznego jamnisiowatego robaczka:loveu: a niech Wam za to dokucza ile może.:eviltong::evil_lol: Quote
Isadora7 Posted August 10, 2009 Author Posted August 10, 2009 [quote name='GochaT']Tak się cieszę ,że jest u Was szczęśliwy, tylko teraz to mi żal Furii no wiesz jesteś z kumpelami w knajpce a tu jakiś stary dziad ciebie obskakuje i nie możesz się od niego odczepić - masakra na dodatek okazuje się ,że to twój sąsiad z klatki schodowej i musisz się co dzień widywać............................to właśnie ona teraz tak ma przepraszam to moja wina i widzisz tak mnie wrobił ja tu alarm podniosłam bo mały stary biedny jamnior ....a on sobie robi z nas jaja normalnie [quote name='stonka1125']stary,bezzębny i do tego erotoman,okropne:evil_lol: No to chłopaka chyba uszy pieką :) Quote
GochaT Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Natalko nic nie piszesz jak mój pupilek, chciałabym jakieś zdjęcia jak będziecie mieli czas....................brakuje mi tego staruszka przez którego prawie zawała załapałam (przez akcję ratowniczą tzn. wyciąganie ze schroniska itd.) Quote
Astaroth Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Przepraszam urwanie głowy mamy, wreszcie dojechały materiały na boksy i trochę mebli. Jamnior czuje się dobrze, trochę popiskuje ale wystarczy wygłaskać i przestaje. W poniedziałek mnie zdziwił bo w niedziele zdjęłam mu szeleczki, no bo po co mu jak na smyczy nie chodzi, a on w poniedziałek ściągną je z półki i zaczął z nimi chodzić i piszczeć, musiałam mu je założyć z powrotem. Jutro postaram się o jakieś fotki :) Quote
stonka1125 Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 boże,biedny mały piesek,te szeleczki to ostatnie co wiąże go z tymi okropnymi ludzmi,a on tak się tego trzyma,taki wierny:-( Quote
Isadora7 Posted August 12, 2009 Author Posted August 12, 2009 [quote name='Astaroth'][...ciach...] W poniedziałek mnie zdziwił bo w niedziele zdjęłam mu szeleczki, no bo po co mu jak na smyczy nie chodzi, a on w poniedziałek ściągną je z półki i zaczął z nimi chodzić i piszczeć, musiałam mu je założyć z powrotem. [...ciach...] [quote name='stonka1125']boże,biedny mały piesek,te szeleczki to ostatnie co wiąże go z tymi okropnymi ludzmi,a on tak się tego trzyma,taki wierny:-( I to jest niesamowite w psiakach. Quote
yunona Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 Tak, aż coś ściska w gardle. Ech....:motz: Quote
danka1234 Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 a jak wygląda sprawa z domkiem,są jacys zainteresowani jego adopcją? Quote
Isadora7 Posted August 14, 2009 Author Posted August 14, 2009 danka1234 napisał(a):a jak wygląda sprawa z domkiem,są jacys zainteresowani jego adopcją? Też miałam spytać bo ma 4 obserwatorów. Quote
danka1234 Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 Isadora7 napisał(a):Też miałam spytać bo ma 4 obserwatorów. To moze jakis domeczek się z tego wykluje.;) Quote
stonka1125 Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 nikt nie dzwonił:shake: na poczatku jedna pani,ale mogłaby go wziąć dopiero od wrzesnia,ja z nią nie rozmawiałam,ale goska mówiła ,że brzmiała rozsądnie,ale nie dzwoniła drugi raz... Quote
Astaroth Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 Przepraszam że wczoraj nie wkleiłam zdjęć, ale panowie zajmowali się elektrycznością w domu, efekt taki że wczoraj prądu nie było dzisiaj jest ale zlew w kuchni razi prądem. Tu Aresik rano na spacerku ze swoją dziewczyną Ares to chyba jamnik górski, wskakuje wszędzie, łóżko czy fotel to pół biedy, ale wszelkie krzesełka, stół, krzesło obrotowe, torby podróżne (jest ich trochę, dziś dopiero zmontowaliśmy szafę więc do tej pory ubrania trzymaliśmy w torbach), wszędzie da się wejść, zwinąć w kłębek i pójść spać. Przyłapany na tarzaniu się na kanapie mamy: Mama była u nas na dwa dni i jamnior oczywiści nie mógł się powstrzymać i wpakował jej się do łóżka, trochę się rano oburzała że taki niewychowany itd., opowiedziałam jej że pewnie całe życie spał w łóżku ale właściciele go oddali do schroniska i zostały mu już tylko szeleczki. Już nic nie mówiła, cały dzień było tylko „słodki Aresik” I jeszcze pozdrowienia od Aresika: Idziemy spać, jutro kolejny ciężki dzień. Montujemy dalej kojce, dziś zrobiliśmy dach jutro podłoga. Psy nam dzielnie towarzyszą w ogrodzie. Myślałam że Ares będzie takim delikatnym pieseczkiem i będzie spał całe dnie na fotelu, a on tak jak nasze dwa psiaki woli świeżo skopaną ziemie w ogródku niż domowe wygody. No cóż chłodna, miękka, no i jak się można fajnie wytarzać i wyświnić. Quote
Isadora7 Posted August 14, 2009 Author Posted August 14, 2009 stonka1125 napisał(a):nikt nie dzwonił:shake: na poczatku jedna pani,ale mogłaby go wziąć dopiero od wrzesnia,ja z nią nie rozmawiałam,ale goska mówiła ,że brzmiała rozsądnie,ale nie dzwoniła drugi raz... A ja jestem dobrej myśli, ma 4 obserwatorów. Dorzuciłam nowe zdjęcia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.