Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Cudak i jak tam sobota? Cygan nadal chętny na podróż życia?:loveu:
Na 8 możemy się umówić w Goleniowie. Jutro po pracy do Ciebie zadzwonię to sie dokładnie umówimy.

Czy Ty jedziesz z nami?:razz:

  • Replies 478
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

li1 Dziękujemy :)

LAZY Niestety nie dam rady z Wami jechać :( ale postaram się dziś coś załatwić na uspokojenie dla niego, żeby nie było po drodze problemów.
Ustawie sobie wszystkie budziki w domu, żeby nie zaspać :)

Posted

Wezmę zaparat więc pstrykniemy mu kilka fotek.

Szkoda, ze nie uda Ci się z nami jechać ale jakoś sobie poradzimy.

Nie zapomnij zabrać ze sobą kagańca, obroży, smyczy i koniecznie psa:lol:W razie jakbyś zaspała to daj nam znać, zebyśmy nie czekali niepotrzebnie na Ciebie. Mogę zadzwonić telefonem jak będziemy wyjeżdzać do Goleniowa zeby sprawdzić czy jesteś na nogach;)

Mariamc do kogo mam się zwrócić po przyjeździe do hotelu, tzn. gdzie wejść, kogo szukać itd. Czy jakies dokumenty powinnam mieć ze sobą? Jak to wygląda technicznie. Pies jest tam umieszczany przez kogo? Wolałabym nie być osobą za niego odpowiedzialną a już na pewno nie za opłacanie co miesięcznych faktur:p
Czy wpłata za pierwszy miesiac jest uregulowana?

Edit: wiem, wiem ze jestem upierdliwa i podejrzliwa ale swoje przeszłam i wolę dmuchać na zimne. Ja tu tylko służę transportem a resztę papierowej roboty chciałabym pozostawić Wam.

Posted

Powodzenia Cyganku, wyruszasz po nowe lepsze życie. Wreszcie pożegnasz łańcuch i pustą miskę :-(.
No i oczywiście powodzenia Cioteczki w wyprawie z Cygankiem:).

Posted

LAZY napisał(a):
Szkoda, ze nie uda Ci się z nami jechać ale jakoś sobie poradzimy.


Muszę jutro jechać koło południa po kucyka, więc choćbym chciała nie dam rady :-(

LAZY napisał(a):
Nie zapomnij zabrać ze sobą kagańca, obroży, smyczy i koniecznie psa:lol:W razie jakbyś zaspała to daj nam znać, zebyśmy nie czekali niepotrzebnie na Ciebie. Mogę zadzwonić telefonem jak będziemy wyjeżdzać do Goleniowa zeby sprawdzić czy jesteś na nogach;)


Psa na pewno nie zapomnę :p Będę wdzięczna, jak zadzwonisz rano i upewnisz się, czy nie śpię. Postaram się oczywiście wstać, ale różnie bywa...


LAZY napisał(a):
Pies jest tam umieszczany przez kogo? Wolałabym nie być osobą za niego odpowiedzialną a już na pewno nie za opłacanie co miesięcznych faktur:p


mysza1 załatwiała hotel i na Jej konto zbierane są na ten cel pieniądze, więc Ona też będzie się rozliczać.

Posted

Napisałam już Lazy na pw, że z braku innych chętnych, jestem osobą odpowiedzialną za Cyganka. Będę opłacać hotel i podałam swoje dane jesli będzie trzeba podpisac papiery.

Posted

Dzieki Mysza za informacje:) Mam nadzieje, ze Cyganek szybko znajdzie domek. Tak jak pisalam w razie klopotów z uzbieraniem calej kwoty na hotelik w jakims miesiacu prosze do mnie pisac.

Jak tylko wroce to sie odezwe i wrzuce jakies foty Cyganka. Trzymajcie kciuki, zeby chłopak dobrze zniósł podróż.

Cudak jutr ok. 7.30 dzwonie do Ciebie z pobudka;)

Posted

Hej,

Mam fotki, ale wstawię je jutro jak pozwolicie, bo dzisiaj mam gości i ledwo udało mi sie ogarnąć mieszkanie.

Tak jak napisała Justyna Cygan szalał. I to nieżle:lol:Na poczatku nie chciał wejść do auta, ale jakoś wspólnie z Cudak go zapakowałyśmy. Potem w droge. On nigdy nie jeździł samochodem, powiem więcej chyba nawet nigdy spoza swojego podwórka nie wyszedł. W aucie nie umiał siedzieć. Biegał po tylnym siedzeniu, tarzał sie po tapicerce, wył, szczekał, piszczał, drapał drzwi no i puszczał okropne bąki:evil_lol:Z powodu bardzo intensywnego zapachu okno musiało byc uchylone, wiec Cyganek probował je sforsowac. Ehhh...ciezka to była podróż, ale przeciez to nie jego wina. Byl dosyć zdezorientowany, ale chyba nie przestraszony. Mysle, ze do nowych warunków powinien sie szybko zaklimatyzowac. Teraz jest brudny i smierdzacy, ale po kapieli, czesaniu i wycieciu pofilcowanej siersci bedzie z niego naprawde piekny pies. Ja osobiscie zakochałam sie w jego uszach! Są nieziemskie!

U mariamc jest extra! Pierwszy raz przeszłam przez całe schronisko i sie nie popłakałam! Warunki idealne, w boksie max. 2 psy, ogromne te boksy, z wejsciem do ocieplanego pomieszczenia. Swieza woda, swieze jedzenie i mnóstwo wolontariuszy!
Cyganek jest teraz w pomieszczeniu na zewnątrz na czas kwarantanny. Jest w boksie sam. W sumie nazwa boks to źle powiedziane bo to jest super kojec! Duzy, z piekna buda i widokiem na cala okolice. Obok ma kolegów w sasiednich kojcach. Mam nadzieje, ze zostanie wkrotce wykapany i forki z hoteliku pokaza jaki jest piekny.
Bardzo wazna rzecz. On jest łagodny jak baranek! Szalał jak pijany zajac i musiałam go przytrzymywac za obroze jak próbowal wejsc na mojego meza, ktory byl kierowca, a on nic. Wiele razy namawiałam go do polozenia sie, wkładałam reke do pyska, głaskałam, drapałam, zakladałam szelki, ktorych w zyciu na sobie nie miał a on nic. Uwazam, ze ma super charakter.
Jedyne co to chyba teskni...jak przejezdzalismy przez male miejscowosci to on wkładał nos w szpare od okna i machał mocno ogonem, jakby sie cieszył ze wraca do domu... Przykro mi było na to patrzec. Ale przeciez oni go nie chcieli...Ehh

Cudak bardzo miło było Cię poznać.

Pozdrawiamy wszystkich

Paulina

Edit: az strach pomyslec coby sie działo jakby tego Sedalinu nie dostał:) Pod koniec jazdy jakies 40 km przed Szczecinkiem zaczal sie pokładać, ale co chwila wstawał, wiec nie przespał ani minuty, ale nieco był spokojnieszy. Chyba te emojce tak na niego zadziałały.

Posted

Świetny opis, Lazy :).
Już dzięki tej podróży i Twojej relacji dużo się dowiedzieliśmy o psiaku. To bardzo dobrze, że się okazało że ma taki dobry charakter, bo jak się go już doprowadzi do odpowiedniego wyglądu to zwiększa jego szanse na dom, a dom musi znaleźć najlepszy pod słońcem, zasługuje na to :loveu:.

"Jedyne co to chyba teskni...jak przejezdzalismy przez male miejscowosci to on wkładał nos w szpare od okna i machał mocno ogonem, jakby sie cieszył ze wraca do domu... Przykro mi było na to patrzec. Ale przeciez oni go nie chcieli...Ehh"

Mimo iż tam go nie kochali to on jednak musiał być przywiązany do swoich opiekunów :shake:, to jest właśnie pies, tęskni mimo wszystko.

Posted

Cyganku, teraz już będzie tylko lepiej! Zobaczysz! Serduszko jeszcze trochę poboli, a potem będzie bajka :multi:
Lazy - wykazaliście się odwagą i prawdziwym bohaterstwem w czasie TAKIEJ podróży! :happy1:

Posted

LAZY napisał(a):
Mam fotki, ale wstawię je jutro jak pozwolicie


Czekamy :) Zrobiliście zdjęcia w hotelu?

LAZY napisał(a):
On nigdy nie jeździł samochodem, powiem więcej chyba nawet nigdy spoza swojego podwórka nie wyszedł.


Nie wychodził nawet ze swojego kojca, w którym miał budę, krótki łańcuch (przykręcony na śruby, przez co trochę mi rano czasu zeszło..) i mnóstwo odchodów :roll:

Posted

Hej.

Goscie dopiero wyszli, ale maz wyprowadza psa, wiec mam chwile na wrzucenie fotek.

Niestety z hoteliku zdjec nie mamy...Mam nadzieje, ze mariamc cos podesle.

Aha...on nie umie chodzic na smyczy, ale jak go w trakcie podróży wyprowadzilismy na siku to jakos specjalnie nie szalał, wiec mysle, ze nauczy sie chodzic dosyc szybko.

Póki co fotki sprzed podróży. Niestety Cygan był dość mocno podniecony nowym otoczeniem dlatego zrobienie dobrej fotki graniczyło z cudem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...