Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dorotko... uważam, że nieuczciwe jest oskarżanie kogoś, bez sprawdzenia sytuacji.. Mozę straciła subskrypcję, może jest inny powód... Pisałaś do niej na pw????

  • Replies 478
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Asiu, nie pisałam na pw do mariamc, bo chodzi tu o wątek, którym zainteresowanych jest masa osób, a nie o jakieś nasze tajemnice. Zresztą to nikt inny jak mariamc obiecała, że napisze o nowym domu Cygana, więc jak mogła stracić subskrypcję. Mnie się jeszcze coś takiego nie zdarzyło. Po za tym to nie są oskarżenia, ale uzasadnione obawy, bo sama musisz przyznać, że źle się dzieje na tym wątku. Adopcja dziwna, a teraz całkowity brak informacji.

Posted

Asior napisał(a):
Mozę straciła subskrypcję, może jest inny powód... Pisałaś do niej na pw????


Przed chwilą wysłałam do mariimc pw z linkiem do tematu i prośbą o napisanie choć kilku słów o psie/jego nowym domu.


Kilka osób dołożyło się do hoteliku dla Cyganka, LAZY wiozła go tam na swój koszt - i tym osobom należą się wyjaśnienia.

Pies PODOBNO trafił do nowego, niesprawdzonego domu na początku października, teraz mamy już grudzień i tak naprawdę nie wiemy, gdzie jest pies, w jakich żyje warunkach i czy w ogóle żyje....

Rozumiem problemy rodzinne i inne, że może mieć dużo na głowie itp, ale w międzyczasie mariamc udzielała się na innych wątkach, więc chyba problem leży gdzie indziej...?

Posted

"Cudak jest nadal u mnie, ponieważ stało się to wskutek moich zawirowań osobistych , jest na stanie naszego stowarzyszenia i my za niego płacimy.
Jak mnie nie było ,zadzwonił dr ze Szczecina do naszej wetki.
Była akurat na wybiegu, zabaczyła pusty, sprzątnięty kojec i powiedziała ,że Cudaka już nie ma.
Za parę dni dzwinił Donvitow {Kajetan} do wetki , zresztą w całkiej innej sprawie , przy okazji zapytał się o Cudaka i również usłyszał,że Cudak już w swoim domu.
A Cudak ,ulubieniec moich wolontariuszy, codziennie chodzi na długi spacer nad jezioro i nie ma go na wybiegu.

Ma się świetnie , już miał iść do adopcji u nas ale jak ludzie usłyszei ,że On to wesoły kastracik to zrezygnowali."
Maila takiej treści dostałam od mariamc.
Mam tez kilka zdjęc Cudaka. Nieco mu sie przytyło. Nie wiem co dalej. Czy szuka domu, czy juz tam zostaje.
Oto jesienny Cudak


Posted

[quote name='Asior']no i po co było robić takie gwałtu rety?? ;)

Po to, że od 2 miesięcy nie było żadnych wiadomości o psie...


[quote name='LAZY']Nie wiem co dalej. Czy szuka domu, czy juz tam zostaje.

Jak zostaje? W schronisku?

[quote name='Greven']Jaki jest teraz status prawny Cygana-Cudaka?

"jest na stanie naszego stowarzyszenia i my za niego płacimy"

Posted

[quote name='Cudak']
"jest na stanie naszego stowarzyszenia i my za niego płacimy"


Wiem, widziałam. Ale nie rozumiem, co to oznacza.

Wydaje mi się, że powinnaś zmienić tytuł wątku...
Tylko na jaki?

Posted

Greven napisał(a):
Wiem, widziałam. Ale nie rozumiem, co to oznacza.


Że pies należy teraz do jakiegoś stowarzyszenia?

Greven napisał(a):
Wydaje mi się, że powinnaś zmienić tytuł wątku...
Tylko na jaki?


No właśnie, na jaki?
Na razie usunęłam "ma dom".
Jeszcze nie wiadomo, co dalej, czy szukamy mu domu... coś się dopisze, jak będzie wiadomo.


Szarotka napisał(a):
Dosyc to skomplikowane:p:p, to on jest w schronisku czy w DT. ???


Był w hoteliku, przy schronisku. Teraz chyba należy do schroniska, albo działającego przy schronisku stowarzyszenia?

Posted

Cieszę się, że psina jest cała i zdrowa.:lol: Natomiast uważam, że nie możemy powiedziec , iz nic się nie stało, bo się stało. Pies jest dwa miesiące do tyłu z szukaniem mu domu. Wszyscy myślelismy, że ma juz swoich ludzi, a wygląda na to, że on tkwi w schronisku i nie wiadomo, czy mu ktoś w ogóle szuka domu. Bardzo to smutne.:shake:

Co dalej?

Posted

Tez sie ciesze, ze pies cieszy sie dobrym zdrowiem, ale wydawalo mi sie, ze on pojechal do stalego domu przy jakims motelu czy cos w tym rodzaju, a okazuje sie, ze jest w schronisku. Dlatego napisalam, ze to skomplikowane, bo najpierw pies byl wyadoptowany i nic nie mozna sie bylo dowiedzie a teraz sie okazuje, ze nigdy wyadoptowany nie byl??
To na miare Sherloka Holmsa.
I co teraz z psem bedzie ???

Posted

[quote name='mysza 1']Skontaktowałam się z Mariamc, która zna wszystkie szczegóły. Cudak jest w nowym domu i wszystko jest ok. Obiecała podac mi wszystko tylko nie w tej chwili, ma poważne problemy osobiste.

Nie denerwujcie się, wszystko jest ok, czuwam. Jak tylko będę miałą adres, podam Lazy czy Greven i pojedziecie sprawdzic co i jak.

Justynko, nie masz za co mi dziękować:oops:[/QUOTE]

Przytoczyłam powyżej dośc dawny post myszy 1, który stoi w pewnej sprzecznościo z informacjami, jakie ostatnio uzyskalismy. Wyglada na to, że Cudak jednak był w nowym domu i albo go oddali albo został im odebrany. Dlaczego ani mysza1, ani mariamc nie odzywają się teraz na wątku?
Ja ponawiam pytanie, co dalej z Cudakiem? Chyba trzeba by go zacząć ogłaszać ? No przeciez TAK TEGO NIE WOLNO ZOSTAWIĆ, skoro on teraz jest w schronisku.

Posted

[quote name='dorota1']Dlaczego ani mysza1, ani mariamc nie odzywają się teraz na wątku?
Mysza odzywała się, jak miała informacje od mariamc. Ucichła, bo mariamc o niczym jej nie informuje, tak w każdym razie przypuszczam, skoro jej słowa zacytowała tym razem LAZY.

Koordynatorem akcji i skarbnikiem była mysza.
Psa wyciągała Justyna (Cudak). LAZY wiozła.
Wy sponsorowałyście.

Będziecie jakoś ciągnąć tę sprawę dalej, czy zostaje, tak jak jest?
No i w zasadzie, jak jest? Bo ja słów mariamc nie rozumiem.

Posted

Mariamc wysłała do Pauliny (LAZY) i do mnie takiego samego maila, z tym, że ja przeczytałam go dopiero wczoraj, bo z jakiegoś powodu wylądował w spamie.
Odpisałam- zapytałam, co dalej i czy potrzebna jest jakaś pomoc np w ogłoszeniach. (nie wiem, jak w tym schronisku szuka się nowych domów...). Mam nadzieję, że wszystko się wyjaśni.

Posted

Kontaktowałam się z Myszą1 przed moim kolejnym wyjazdem do Holandii, gdzie mieszkała moja Mama, było wszystko uzgodnione z jego adopcją i wydawało się pewne ,że Cudak jedzie do domu.
Stało się tak jak się stało, pisałam o tym Lazy i Cudakowi.

Myślałam ,że uniknę publicznego tłumaczenia się ze śmierci mojej Mamy ,okoliczności towarzyszących itd.

Nie przewidziałam tego, tego nie da się przewidzieć.

Posted

c.d.
Trzymamy w schroniskowym hotelu psy będące pod opieką naszego stowarzyszenia i za nie płacimy.

Ponieważ Cudak jest nadal u nas ,poniekąd z mojej winy , a raczej z winy śmierci mojej Mamy, więc za niego płacimy.
Myślałam ,że zdążę z jego adopcją i wstawię zdjęcia z nowego domu.

Czy to wam wystarczy?
Cudak ma się świetnie , waży 44,5 a wygląda na 60-70kg , takie ma gęste futro.

Posted

c.d.
Greven, Jak brałam szczeniaki ze Swarzędza , z pełną świadomością,że są chore na parwo i podjęłam się ich leczenia ,na koszt stowarzyszenia , to wtedy rozumiałaś?
Byłaś na ich wątku.
Wszystkie swoje wątki zaniedbałam ,Alberta rozliczałam po dwóch miesiacach , Negra nie mam rozliczonego do tej pory, ale nie mam na nic sił.

Posted

[quote name='dorota1']Przytoczyłam powyżej dośc dawny post myszy 1, który stoi w pewnej sprzecznościo z informacjami, jakie ostatnio uzyskalismy. Wyglada na to, że Cudak jednak był w nowym domu i albo go oddali albo został im odebrany. Dlaczego ani mysza1, ani mariamc nie odzywają się teraz na wątku?
Ja ponawiam pytanie, co dalej z Cudakiem? Chyba trzeba by go zacząć ogłaszać ? No przeciez TAK TEGO NIE WOLNO ZOSTAWIĆ, skoro on teraz jest w schronisku.[/QUOTE]

Odzywałam się na wątku do czasu, kiedy wiedziałam co się dzieje, ale nie widzę sensu w zadawaniu jedynie pytań w stylu co dalej.
Powyższą informację przekazałam zgodnie z tym, co w danej chwili wiedziałam od Mariamc. Nie mogłąm przewidzieć, że do adopcji nie doszło, nie mogłam też pojechać 500 km, żeby to sprawdzić.

Mariamc wyjaśniła tu jak sprawy się mają, przykro mi ale nie moja wina, że tak się ta adopcja potoczyła.

Sprawa do wyjaśnienia na dziś- nie płaciliśmy za pobyt Cudaka, bo myśleliśmy, ze jest już w domu. Czy zatem możemy o nim decydować? Czy możemy go ogłaszać? Czy teraz mamy zapłacić za jego pobyt?

Posted

No to dobrze , ż się wyjasniło. Mariamc przyjmij wyrazy współczucia i nie bierz nam za złe że niepokoliliśmy się tą sytuacją. Jak najszybciej do nas wracaj.

Posted

[quote name='mysza 1']
Sprawa do wyjaśnienia na dziś- nie płaciliśmy za pobyt Cudaka, bo myśleliśmy, ze jest już w domu. Czy zatem możemy o nim decydować? Czy możemy go ogłaszać? Czy teraz mamy zapłacić za jego pobyt?[/QUOTE]

nie no maria napisała wyraźnie, że teraz oni płacą za psa, nie zgłaszają żądań co do płatności..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...