mysza 1 Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Poprawimy się, obiecuję. Wszystko brak czasu i zamieszanie. Cyganek ma się dobrze, niedługo ma kastrację. Więcej napiszę jak zdobędę więcej wieści. Quote
Greven Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 mysza 1 napisał(a):Poprawimy się, obiecuję. Wszystko brak czasu i zamieszanie. Cyganek ma się dobrze, niedługo ma kastrację. Więcej napiszę jak zdobędę więcej wieści. Mysza, Ty się nie musisz poprawiać - to nie Ty wyadoptowałaś psa. Ty "tylko" koordynowałaś wątek i zbierałaś deklarację, żeby opłacić hotel. Wydaje mi się, że teraz kolej na parę słów od mariamc. No chyba, że nadal obowiązuje zasada, by nie pytać o zbyt wiele, nie interesować się... Quote
Greven Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Szarotka napisał(a):A co z ta wizyta poadaptacyjna ?? Ja właśnie próbuję się dowiedzieć, czy już była. Sporo czasu minęło, a wieści o Cudaku ani widu, ani słychu. Wg mnie byłym sponsorom psa i osobą, które w jakiś sposób przyczyniły się do zmiany jego losu, należy się parę słów "co u psa" oraz jakieś fotki. Chyba, że ta adopcja od początku, do końca rządzić się będzie własnymi prawami. Quote
LAZY Posted November 17, 2009 Posted November 17, 2009 Póki co z poowdu braku wiadomości gdzie Cudak sie obecnie znajduje nie udało mi się go odwiedzić. Chciałabym wierzyć na słowo, że ma teraz jak w niebie, ale nie ukrywam, że chętnie osobiscie bym go odwiedziła. W końcu ciutkę się z nim "namęczyłam" podczas transportu i chciałabym wiedzieć czy było warto:) Błagam o odzew i jakieś konkrety, żeby Cudaka odwiedzić i wstawić tutaj kilka fotek:) P.S. Cholercia nie moge się odnaleźć na tej nowej dogomani...:( Quote
Cudak Posted November 17, 2009 Author Posted November 17, 2009 [quote name='mysza 1']Cyganek ma się dobrze, niedługo ma kastrację. Więcej napiszę jak zdobędę więcej wieści. Masz bezpośredni kontakt z nowym opiekunem? Mariamc udziela się w innych tematach na dogo, może wreszcie i tu zajrzy... Mam nadzieję, że z osobą adoptującą została podpisana umowa i nie będzie problemów z wizytą poadopcyjną? Quote
dorota1 Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Czy długo jeszcze będziemy czekali na jakieś wieści? Gdy zbieraliśmy pieniądze dla psiaka, wątek żył i miał się dobrze. A teraz co, mamy się wypchać, juz nie jesteśmy potrzebni, to nic się nam o psie nie napisze. A może trafił beznadziejnie i ktoś nie chce się przyznać do błedu? Obym się myliła! Quote
Cudak Posted November 20, 2009 Author Posted November 20, 2009 dorota1 napisał(a):Czy długo jeszcze będziemy czekali na jakieś wieści? Mariamc była wczoraj na forum, nie wiem, dlaczego nic nie pisze w tym temacie.. dorota1 napisał(a):A może trafił beznadziejnie i ktoś nie chce się przyznać do błedu? Obym się myliła! Tego nie wiemy, bo nie było jeszcze wizyty poadopcyjnej. Może nowy właściciel się na nią nie zgadza? Quote
Randa Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 To naprawdę nie w porządku,że Miramarc tak zamilkła. Wielu z nas się zaangażowało w pomoc Cygankowi, mam nadzieję że to jakieś nieporozumienie. Quote
Asior Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 dziewczyny.... maraimc nie pisze nigdzie, więc na pewno nie chodzi tu o to, ze nie chce tu pisać... Oprócz tego weźcie pod uwagę,że mnóstwo osób nie może nadal pisać na dogo mimo iż są zalogowani... po drugie Maria mc ma problemy rodzinne... naprawdę jak będzie mogła to wejdzie i odpisze... Quote
Onaa Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 Przykre to :(. Ale czuła że tak właśnie będzie. Quote
dorota1 Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 Mariamc jest na dogo, nawet dziś była zalogowana, więc informacja, że nie wchodzi na dogo jest nieprawdziwa. Mariamc DLACZEGO MILCZYSZ??? Jesteś nam winna infomacje o Cyganku, bo nam wszystkim zależało tylko na jego dobru. Quote
Randa Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 Jak to czytam to zaczynam się martwić Cygana, ten pośpiech przy adopcji a teraz to milczenie... Quote
Szarotka Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 A czy ktos z dogo nie mieszka blisko Cygana i moze mogl by pojechac go odwiedzic??????????????jak nie bylo wizyty przedadaptacyjnej, to moze byc po i w sumie nie bardzo rozumiem ta cala konspiracje wokol tej adopcji ?????????? Quote
Greven Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 Szarotka napisał(a):A czy ktos z dogo nie mieszka blisko Cygana i moze mogl by pojechac go odwiedzic?????????????? A znasz adres? ;) Dziewczyny, widać wyraźnie, że mariamc nie udziela się na tym wątku. Jeśli chcecie mieć jakieś informacje o Cudaku, to musicie skontaktować się z nią telefonicznie, lub mailowo - w każdym razie ja nie widzę innego rozwiązania. Mnie też dziwi ta cisza, ale wydaje mi się, że nie ma co tworzyć teorii spiskowych ;) Najlepiej dowiadywać się u źródła. Justyna psa "odkryła", mysza koordynowała sprawy finansowe, a osobą, która podjęła się wyadoptowania Cudaka - Cygana jest mariamc. Dajcie znać, jak się czegoś dowiecie, z nadzieją śledzę ten wątek. Quote
Onaa Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 Sprawa wyadoptowania psiaka to powinna być sprawa wszystkich osób. A Mariamc miała za zadanie hotelowanie psiaka a nie samodzielnie rozporządzanie jego losem. Wg mnie udzielenie informacji o tym gdzie przebywa psiak aby chętne osoby zrobiły wizyte poadopcyjną, nie powinno być problemem, a w pewnym sensie jest obowiązkiem tutaj na dogomanii. Miałam już się nie udzielać na tym wątku ale zwyczajnie po ludzku martwię się losem tego sympatycznego psiaka, i chciałabym wiedzieć jak on się miewa. A myślę że osoby, które miały z nim bezpośredni kontakt i mu pomagały , to czują tak jeszcze bardziej. Quote
dorota1 Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 Dogo07 napisał(a):Sprawa wyadoptowania psiaka to powinna być sprawa wszystkich osób. A Mariamc miała za zadanie hotelowanie psiaka a nie samodzielnie rozporządzanie jego losem. Wg mnie udzielenie informacji o tym gdzie przebywa psiak aby chętne osoby zrobiły wizyte poadopcyjną, nie powinno być problemem, a w pewnym sensie jest obowiązkiem tutaj na dogomanii. Miałam już się nie udzielać na tym wątku ale zwyczajnie po ludzku martwię się losem tego sympatycznego psiaka, i chciałabym wiedzieć jak on się miewa. A myślę że osoby, które miały z nim bezpośredni kontakt i mu pomagały , to czują tak jeszcze bardziej. Dogo07 masz w 100% rację. Cała ta adopcja bez wizyty przedadopcyjnej odbyła się niezgodnie z wszelkimi zasadami adopcji ( również z tym, co obowiązuja na dogo), a ten zupełny brak informacji o psie po adopcji też jest niezgodny z zasadami dogomanii, zwłaszcza, że są tu na wątku osoby chętne do przeprowadzenia wizyty poadopcyjnej. Quote
dorota1 Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 Mariamc nas nadal olewa:angryy: Ale mnie się wydaje, że byli juz tacy na dogo, co wylądowali na czarnych kwiatkach za podobne zachowanie. Chyba, że się mylę? Quote
Szarotka Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 Czy nie ma szans na otrzymanie adresu gdzie pies przebywa. Ogolnie taka cala adopcja byla bardzo dziwna. Nikt nie mogl pojechac na wizyte itp. Nie moge pojac dlaczego taka tajemnica???????????i zadnej wizyty poadaptacyjnej. Pies zapadl sie jak kamien w wode?? Cos niesamowitego:shake::shake::shake::shake::shake::shake: Mnie osobiscie sie to bardzo nie podoba. Zle wyglada:shake::shake::shake::shake::shake: Quote
Cudak Posted December 3, 2009 Author Posted December 3, 2009 Mariamc wyjaśnisz nam wreszcie, co dzieje się z Cygankiem? Minęło już naprawdę dużo czasu, bywasz na dogo... dlaczego nie napiszesz choć kilku słów? Quote
Szarotka Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 [quote name='Cudak']Mariamc wyjaśnisz nam wreszcie, co dzieje się z Cygankiem? Minęło już naprawdę dużo czasu, bywasz na dogo... dlaczego nie napiszesz choć kilku słów? Ewidentnie nie ma na to ochoty, skoro do tej pory sie nie odezwala. Czy ktos z tego watku mial lub ma z nia kontakt osobisty i mogl by sie czegos dowiedziec ?? co sie z psem stalo, bo to wyglada bardzo zle i od poczatku wygladalo dziwnie. Quote
Randa Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 Wiesz co Mariamc, będziesz spalona na dogo jak się nie odezwiesz.Jak widać masz wszystkich w d... Jak nie możesz sama, to niech ktoś w twoim imieniu napisze. Też mam ze przeczucia co do Cyganka. Quote
dorota1 Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 Na dogo są czarne kwiatki i mariamc jest kandydatką do pojawienia się na nich. To po pierwsze! A po drugie dogo ma swoją moc i antyreklama hotelu mariamc, poparta tym wątkiem, to żaden problem. Wspaniałe boksy i ponoć dobra opieka nad psami, ma się nijak do sytuacji tajemniczego zniknięcia Cygana, bo tak w tym momencie to wygląda. Mysza1, a Ty nic nie wiesz o piesku? Quote
Asior Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 dziewczyny a pisałyście do mari na pw?? Kuźwa naprawdę przestańcie od razu takie wizje roztaczać.... Kobita ma dość na głowie.. Umarła jej niedawno mama, a oprócz tego jedna z dogomaniaczek zostawiła ją z potwornym nie zapłaconym długiem na ponad 4000 zł.. Więc naprawdę dajcie sobie na luz z tymi oskarżeniami... Quote
dorota1 Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 Asior, jeżeli prywatna tragedia i długi nie przeszkadzają mariamc odwiedzać dogo, i to dość regularnie, to ja nie widzę, mówiąc Twoim językiem kuźwa, problemu, by napisać jedno zdanie " u Cygana wszystko ok. na pw podam adres do wizyty poadopcyjnej" i tyle nic więcej od niej nie wymagamy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.