Monia_ Posted August 7, 2005 Posted August 7, 2005 Kochana, slodka mordeczka musi miec wreszcie domek! Czy ktos pokocha ta malutka, cudna psinke??? Quote
terri Posted August 27, 2005 Posted August 27, 2005 :cry: Jaka ona smutna .Jak długo będziesz jeszcze czekać malutka :( Quote
Mantis Posted October 27, 2005 Posted October 27, 2005 Bądź przy mnie blisko, bo tylko wtedy nie jest mi zimno. Chłód wieje z przestrzeni kiedy myślę jaka ona duża i jaka ja to mi trzeba twoich dwóch ramion zamkniętych...mój przyjacielu. (H. Poświatowska) Quote
Ania-Sonia Posted October 27, 2005 Posted October 27, 2005 Niegdy jej nie widziałam, ale wydaje się niewielka. Mam wyrzuty sumienia bo od paru miesięcy jestem wirtualną opiekunką Psotuniu, a oprócz comiesięcznych symblicznych wpłat nie byłam przez ten czas zrobić dla niej tego co najważniejsze - znaleźć domku. Ciągle pytam znajomych, namawiam ale nic z tego nie wychodzi. :cry: Do góry Maleńka. Quote
MałGośka Posted October 29, 2005 Author Posted October 29, 2005 Psotka jest malutka. Taka "nakolannikowa" ;) Aniu - wirtualna opieka to naprawdę bardzo dużo - więc nie umniejszaj tutaj swej roli, oki? :nono: ;) A Psotka... Psotka to... hmmm... dama z charakterkiem ;) To ONA musi mieć ochotę na kontakt i to ONA decyduje czy chce być pogłaskana czy też nie. Już taka niesmiała nie jest ;) Bezceremonialnie pakuje się na kolana i sprawdza co też ciekawego trzymam w dłoniach, potrafi wepchnąć swój łepek pod rekę - i łaskawie daje się pogłaskać :) Znając jej możliwości (ale tylko z opowiadań) - nie ryzykuję przekroczenia ustalonych przez małą granic, w związku z czym jestem "akceptowalna" :) Gdy w jakiejś psiej scysji Psocia oberwie od innego psa - płacz podnosi na całą okolicę. Gdy usłyszałam to po raz pierwszy, byłam naprawdę przekonana, że trzeba Psoteczkę łapać w ramiona i weta wzywać, bo psiątko strasznie cierpi... Teraz już wiem, że rozpacz pojawia się "na wszelki wypadek" i trwa do pokazania się na horyzoncie smakołyka ;) Quote
Ania-Sonia Posted November 16, 2005 Posted November 16, 2005 Do góry Maleńka! Drodzy Dogomaniacy! Proszę, pomóżcie znaleźć dobry domek dla tej słodkiej suni! Ona czeka na to już tak długo :cry: To malutki, delikatny psiaczek. Ciężko będzie zimą! Jak, ze swej strony oferuję przywiezienie jej z Wielunia do Warszawy i okolic, a jak trzeba będzie to i dalej. Quote
Monia_ Posted November 17, 2005 Posted November 17, 2005 Psoteczka czeka i czeka... Nie pozwolmy jej stracic resztek nadziei!!! Quote
Ania-Sonia Posted December 9, 2005 Posted December 9, 2005 Psotka się przypomina i bardzo prosi o pomoc w znalezieniu domu! Wiem, ze nieszcześcia psiego na świecie wiele, a Psotka na tle innych biedaków prezentuje się okazale, ale przecież Ona też potrzebuje domku. I czeka na niego bardzo, bardzo długo. Ciocie Kochane, pomóżcie! Quote
Ania-Sonia Posted January 1, 2006 Posted January 1, 2006 Psotuniu Kochana:iloveyou: Wierzę, ze Nowy Rok okaże się dla Ciebie rokiem spełnienia marzeń o tym jedynym, cieplutkim i pachnącym przysmakami domku z własnymi Ludźmi do kochania. Może w tym ślicznym notatniku - dziele niezastąpionej Mantis ktoś w końcu Cię dostrzeże!:modla: :modla: :modla: Quote
Ania-Sonia Posted January 14, 2006 Posted January 14, 2006 Moja Psotunia jest teraz do na stronach wieluńskiego notatnika. Może tam ktoś ją zauważy, bo wyszła naprawdę ślicznie :loveu: ! Quote
Mantis Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 Ania-Sonia napisał(a):Może w tym ślicznym notatniku - dziele niezastąpionej Mantis Za wielkie słowo na skromną Mantis :oops: A dzieło jest w większej mierze Amie, i to Ona jest niezastąpiona :mdrmed: Nie wspomnę o niezastąpliwości MałGośki, która jest wszem i wobec wiadoma i niepodważalna :ylsuper: Ania-Sonia napisał(a):wyszła naprawdę ślicznie :loveu: Bo jest śliczna :iloveyou: Quote
Ania-Sonia Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 Mantis napisał(a): Bo jest śliczna :iloveyou: Oj jest. Może ktoś jeszcze to zauważy:roll: ? Quote
MałGośka Posted January 30, 2006 Author Posted January 30, 2006 [quote name='"Magda"']Ach ta Psotka. Chyba mnie nie polubiła :( Chociaż mam wrażenie, że dopuszcza do siebie tylko wybranych... Ilekroć próbuję ją pogłaskać, Psotka na początku przymila się i z nienacka wyskakuje z ząbkami. Nie rozumiem tej reakcji, więc dla własnego bezpieczeństwa przed jej małymi kiełkami wolę ją omijać. Jednak głęboko wierzę, że to tylko obrona przed światem tej zagubionej psinki i naprawdę gotowa jest pokochać swego towarzysza mocniej niż byśmy się spodziewali... No tak... bo Psotka to indywidualistka ;) Przydałby się jej człowiek cierpliwy, który poświęciłby jej dużo czasu, przekonał, że nie należy obawiać się bezpośredniego kontaktu, że nie tylko ona może decydować czy pozwoli się dotknąć czy nie - bo ten dotyk to nie krzywda tylko miłość... Trudno oprzeć się tym przepięknym oczkom i smutnej mince :( Ale Psotka lubi też psocić :) Próbowałam uchwycić jej szaleństwa z naszą Dolly i Elzą - to była prawdziwa psia zabawa :) Quote
Ania-Sonia Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 Psotka to dziewczynka z charakterem :lol: :razz: :multi: ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.