pumcia02 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 ten cichacze, tylko tak minimalne pufniecie :P Quote
feliksik Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 tak wyładniał, że zrobiłam mu cafeanimal http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Yogi,9455 Quote
pumcia02 Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 karma się juz konczy dla chlopakow. Yogi nie dojada, bo nauczyl sie jesc po trochu ze swojej miski, a teraz przy Ignasiu nie mozna zostawic jedzenia w misce. I tyle z jego tuczenia... Quote
idusiek Posted February 17, 2010 Author Posted February 17, 2010 mariola, zamówimy - tylko błagam powiedz, ze na nie wyrzuciłas faktury za tamtą... Quote
pumcia02 Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 nie, nie wyrzucalam :) Wczoraj przyjechali bracia mojego TZ (kaszubi :D ). Byli caly dzien. Yogi nie odwalal scen, po kilkunastu min zachowywal sie normalnie, jak tylko przy nas. jeden zostal sam z nimi na jakies 3 godz. Mowil ze nie warczal itd. wszystko ok. Oni pojechali. my dzis wstajemy, tzn Slawek. Poszedł do lazienki, wraca, a Yogi zrywa się z gębą na niego... zaczelam go opieprzac, nic. Znowu i dalej nic. W koncu jak wstalam to sie uspokoil. I kto mi powie jaki jest powód? :( Quote
idusiek Posted February 18, 2010 Author Posted February 18, 2010 cichy chód po pokoju ;) a na poważnie- pewnie jakaś trauma, gwałtowny ruch czy coś takiego ... albo awersja do facetów generalna. Quote
pumcia02 Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 ale na kobiety tez warczal... Za to zaraz przedstawie opis odwagi Yogiego. Wczoraj poznym wieczorem odprowadzalismy kolezanke (ta której tam wczesniej z lazienki nie wypuszczał) na przystanek. Szlismy ze wszystkimi trzema burkami. Ruch nie był duży, ale byl! W czasie tej drogi Yogi przeszedł przez ulicę 4 razy!!! Praktycznie sie nie bal za pierwszym razem, a pozniej jakby nigdy nic! Quote
idusiek Posted February 18, 2010 Author Posted February 18, 2010 kurdę ,ona naprawdę potrzebuje kogoś do towarzystwa, drugi pies musi byc ! Quote
ludwa Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 wiecie, mój pies w pewnym momencie też się zaczął tak zachowywać, po wielu latach razem, bez traumy. To były zaburzenia neurologiczne w tym przypadku Quote
pumcia02 Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 ludwa nie strasz... ja sie nad tym wzrokiem zastanawiam. Albo moze on zasypia i te sytuacje sa tak jakby nagle. I to strach, nie wiem Quote
ludwa Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Nie straszę, nie podejrzewam, zeby to było u Yogiego, bo moje Pogo miało 13 lat... u Yogiego to raczej stany lękowe ale moze by go jakiś specjalista obejrzał...A behawiorysta coś mówi na ten temat? Quote
pumcia02 Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 jeszcze nie spotkalismy sie z behawiorysta. to sa tez koszty, a dziewczyny teraz kiepsko stoja z kasa... może ktoś by pomógł? Quote
pumcia02 Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 Yogi gdzie Twój dom? :( Wczoraj byla znajoma. Aga napisz cos od siebie :) Quote
idusiek Posted February 19, 2010 Author Posted February 19, 2010 ooo, swieży pogląd na sprawę potrzebny ;) Quote
idusiek Posted February 19, 2010 Author Posted February 19, 2010 no właśnie ja dzis zamówiłam, ale będzie dopiero na poniedziałek, szybciej się nie da :( Mariola, kupisz im coś, czy będą jechać o suchym pysku do poniedziałku ?:) Quote
pumcia02 Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 wykorzystamy Pume i tyle. Moj TZ wkurzony... Yogi na niego ciagle warczy, jak mnie nie ma rowniez (i to jest gorsze...). Moze wstac, moze isc, moze sie do niego odezwac, to od razu Yogi zaczyna warczec. dzisiaj przy takiej akcji sie nie odzywalam, zeby zobaczyc jak bedzie reagowal na samego TZ. No i co? I Yogi robil co chciał, podchodził warczac, odchodził warczac, w ogole nie przestawał Quote
agnieszkaK Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 [quote name='mariolka']Yogi gdzie Twój dom? :( Wczoraj byla znajoma. Aga napisz cos od siebie :) jestem mile zaskoczona i mam jak najlepsze wrażenie:)) zeszłym razem jak byłam u Mariolki to zaczęło się to warczenie, a wczoraj elegancko nawet go głaskałam i to nie raz, również na dworze był odważniejszy:)) widzę duuży postęp! Quote
agnieszkaK Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 właśnie weszłam na warszawskie gumtree.pl wczoraj wrzuciłam Yogiego, ma aż 109 wejść:) był choć jeden tel? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.