Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

LadyBell dziekuje za ogloszenia :multi:

dzisiaj wstałam o 10 :oops: a Yogi cierpliwie czekał na spacer. wczoraj z nimi troszke pobiegałam, jaki on byl zadowolony!!! :) fajnie byłoby isc gdzies na ogrodzony teren ichociaz na flexi dac mu sie wyszalec :roll:

miałam wczoraj tel w sprawie Yogiego. niestety warunkami duzo odbiega od wymarzonego domku dla niego, jest to kawalerka. dzisiaj jeszcze Fela bedzie rozmawiała z dziewczyną. może inny psiak by tam pasował.

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

pomysł dobry ale czy będzie się dało wejść na takie boisko? bo z reguły nie są odśnieżane skoro i tak nie odbywają się tam zajęcia..

w jakiej części miasta mieszkasz??

Posted

NO NIE WIERZE!
Mariolka Ty chyba podmieniłaś tego naszego Ogonka i teraz jakiś kit nam wcisnąć próbujesz! ;):cool3:
Świetnie chłopak wygląda!

Z innymi zwierzętami widać że świetnie się dogaduje... a jak z człowiekiem? Akceptuje dotyk, czy jest mocno powściągliwy??

Posted

tak, chodzę z obydwoma naraz. kiedys sprobuje z nim samym wyjsc. z suka chce sie bawic, mnie zaczepia. widac ze cieszy sie na spacerach.

w domu no coz.. jak sie przechodzi obok niego to ucieka. jak Puma podchodzi do mnie to i on tez. coraz blizej. DZISIAJ NAWET POLIZAŁ MI RĘKĘ!!! tak byl calkiem blisko mnie! jest coraz lepiej i mysle ze z czasem bedzie normalnie podchodzil.
jak sie go "dorwie" i zacznie glaskac to na poczatku jest wystraszony, robi swoja poze "nie ma mnie tu", a potem zaczyna sie wyluzowywać.
dobrze będzie ;)

właśnie oddawałam kotkę do adopcji. siedzielismy przy stoliku, na stoliku były wypiski i ksiazeczka zdrowia Zary, a on podszedł i tak delikatnie, zeby nikt nie widzial sciagnął ksiazeczke i w nogi :)

Posted

byli u mnie znajomi. Yogi na poczatku reagowal jak zawsze, uciekał, jak Puma podchodzila to i on..
I w pewnym momencie jak glaskali Pume on się zerwał z podłogi i szczekał na nich (ma donosny glos :D ). Pozniej jak tylko dotkneli Pumy, to sytuacja sie powtarzała. Za bardzo nie moge wyczaic co chodziło. czy:
- broni Pumy
- ludzie mu nie pasowali i ich pilnował
- zazdrosny o Pumę

jak myslicie?
I przez caly czas czuwał, nie kladl sie na boku, miał podniesiona glowe. nawet tak przysypial z glowa w gorze. jak tylko wyszli to sie legnal na srodku pokoju, rozluzniony.

Posted

byli u mnie znajomi. Yogi na poczatku reagowal jak zawsze, uciekał, jak Puma podchodzila to i on..
I w pewnym momencie jak glaskali Pume on się zerwał z podłogi i szczekał na nich (ma donosny glos :D ). Pozniej jak tylko dotkneli Pumy, to sytuacja sie powtarzała. Za bardzo nie moge wyczaic co chodziło. czy:
- broni Pumy
- ludzie mu nie pasowali i ich pilnował
- zazdrosny o Pumę

jak myslicie?
I przez caly czas czuwał, nie kladl sie na boku, miał podniesiona glowe. nawet tak przysypial z glowa w gorze. jak tylko wyszli to sie legnal na srodku pokoju, rozluzniony.

Posted

albo zazdrosny albo jej bronil myślę. on raczej nie jest taki, zeby mu ludzie nie pasowali.
skubany ale się zmienia chłopak i coraz więcej o nim wiemy dzięki Tobie mariolka :)

Posted

teraz wychodzi z niego szydło... wlasnie najbardziej tak myslelismy ze suki broni przed obcymi.
mam nadzieje ze na nas nie bedzie robil takich akcji, bo bedzie problem ze znalezieniem domu...

Posted

a teraz nie uwierzycie!!!
Yogi daje sie głaskać!!! najpierw sie z nim pobawilam pozaczepiałam a potem podszedl i na stojaco (stal, nie kladl sie!!!) dal sie glaskac, nie uciekał. Dzisiaj mnie nawet nosem trącał!!!

Posted

no wykorzystuje :) dosc czesto go glaszcze.
on sie osmielil na tyle, ze zawsze zawsze zabiera suce zabawki. A to ona zawsze rzadzila! jest przez to troszkę przybita... na spacerze teraz skakal niczym szczeniak, a jak ciagnal sie na smyczy, na moje szarpniecie reaguje tylko tak: odwraca się i tak jakby mowil co ty chcesz ode mnie, i ciagnie dalej.
nie no czad :)

teraz jak zostaje sam, chowamy wszystko co mozliwe, wiec sciaga z lozka jakies poduszki i tyle. na razie nic wiecej nie pogryzł.

Posted

idusiek napisał(a):
boszz mariolka Ty masz normalnie ręce które leczą ! Trzeba to jakos wykorzystać :D

Ja jestem absolutnie przekonana, ze pewni ludzi maje lepszy wyplyw na zwierzata niz inni.
Mariloka masz cos w sobie :):)
Nerwowi ludzie wprawiaja zwierzeta w nerowowy nastroj ..........

Posted

faktem jest ze siedze duzo na podlodze z parówkami. i bardzo pomaga moja sunia (chociaz ma juz dosyc szalonego mlodziaka).
Mysle ze w kazdym jednym normalnym domu by sie otworzyl na ludzi.

Dzisiaj calkowicie olał moją znajomą. Nie był tak spiety jak wczoraj przy innych osobach.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...