pumcia02 Posted March 3, 2010 Posted March 3, 2010 Ignas meczy Yogiego od 7 rano. oj Yogi ma mniej energii od Ignasia.. Quote
Szarotka Posted March 3, 2010 Posted March 3, 2010 Daj Ignasiowi jakies zajecie, niech sprzata :):) Quote
pumcia02 Posted March 3, 2010 Posted March 3, 2010 by sie przydalo :) wczoraj wszystko pieknie wysprzatalam, po czym Sławek wrocil i sie smial ze tartak mamy w domu. a w przedpokoju pogryziony patyk... Quote
idusiek Posted March 3, 2010 Author Posted March 3, 2010 uf, dobrze ze tylko patyk, bo juz sie przerażiłam ... Quote
pumcia02 Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 listewek to juz zadnych nie mam w przedpokoju... Jakby to nie byl patyk, to Sławkowi nie byłoby do smiechu, i tak sie wkurza o podrapane drzwi Quote
pumcia02 Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 nie. Ale jesli chodzi o drzwi to nic to nie pomoze. On wpada w szał jak sie wychodzi. raz jest lepiej, raz gorzej Quote
pumcia02 Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 drzwi nie wacha jak drapie ;) a nic innego juz nie robi. nie rozwala rzeczy, nie gryzie. nie wiem co z tym zrobic. nie mozna mu pozwolic , zeby robil sobie co chce Quote
mysza 1 Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 Kiepska sprawa z tym niszczeniem, ciężko sobie z tym poradzić, przynajmniej u mnie mało co działa ;) Quote
idusiek Posted March 4, 2010 Author Posted March 4, 2010 dzieki bogu ze nic wiecej nie robi...w sumie to zawsze plus ze to tylko drapanie w drzwi,nie? Quote
pumcia02 Posted March 5, 2010 Posted March 5, 2010 tak plus :D tylko ze dobrze byloby to zniszczyc w zarodku, niz miałoby sie rozwinac. Tylko o to mi chodzi. Dzisiaj jak wychodzilam o 7 to zostawilam kosci i cale porcje jedzenia rozsypalam na podlodze. No jak wychodzilam nie szczekały... nie wiem co bylo pozniej Quote
pumcia02 Posted March 6, 2010 Posted March 6, 2010 dzis jak wrocilam do domu, Yogi radośnie machał ogonem :D i prawie pozwalał rzeczy ze stolika :D :D hahahha Quote
Delph Posted March 6, 2010 Posted March 6, 2010 A ja przyszłam się pochwalić, że poznałam wczoraj Yogiego :razz: W życiu bym nie powiedziała, że ten psiak się kiedyś tak bał jak to opisujecie na początku wątku. Co prawda nie jest ufnym psiakiem, bał się mnie, ale nie jakoś do przesady. Popatrzyl, pomyślał i stwierdził, że jak reszta psiaków się ze mną wita, to może on też przyjdzie obwąchać ;) Do Mariolki jest strasznie przywiązany, widać, że się z nią zżył. Moim zdaniem będzie bardzo oddanym i wiernym psem dla swojego przyszłego opiekuna (nie jak takie ciapy co to pójdą za każdym kto cmoknie), taki psiak to skarb :loveu: Quote
idusiek Posted March 7, 2010 Author Posted March 7, 2010 no ja tez po opisach widze, że on się zmienił nie do poznania a uwierz, ze kiedyś sikał pod siebie przy próbie dotknięcia.... Tylko domu jak nie było tak i nie ma :( Muszę w koncu odwiedzic mariolkę- chyba ze się dzis na obiad rodzinny z zeszłego tygodnia wybiera ;) Quote
pumcia02 Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 a zapraszam wszystkich chętnych poznać Yogiego :) Ida obiad się odbył wtedy, tylko o 17 zamiast rano ;) Tak sobie mysle, ze to, ze Yogi tak się zachowuje na widok psów, to efekt popędu.. Tzn była sytuacja, ze piszczal do psa. a jak podszedl stal i dalej piszczał skomlal jakby chcial go bzyknac. On jak widzi psa to wychodzi z siebie. I przyznam ze bedac wtedy zazwyczaj jeszcze z Ignasiem badz Puma, to trace panowanie nad Yogim. Skacze, ciagnie sie, skomle no po prostu masakra... Quote
pumcia02 Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 [quote name='Delph']A ja przyszłam się pochwalić, że poznałam wczoraj Yogiego :razz: W życiu bym nie powiedziała, że ten psiak się kiedyś tak bał jak to opisujecie na początku wątku. Co prawda nie jest ufnym psiakiem, bał się mnie, ale nie jakoś do przesady. Popatrzyl, pomyślał i stwierdził, że jak reszta psiaków się ze mną wita, to może on też przyjdzie obwąchać ;) Do Mariolki jest strasznie przywiązany, widać, że się z nią zżył. Moim zdaniem będzie bardzo oddanym i wiernym psem dla swojego przyszłego opiekuna (nie jak takie ciapy co to pójdą za każdym kto cmoknie), taki psiak to skarb :loveu:[/QUOTE] zawsze dobrze wiedziec, jak sytuacja wyglada z zewnatrz. Skarb, tylko nikt tego skarbu nie chce.. Quote
idusiek Posted March 7, 2010 Author Posted March 7, 2010 Yogiego [FONT=Arial]http://img20.imageshack.us/slideshow/webplayer.php?id=dscf8175b.jpg[/FONT] Ignasia ( ale te domowe są chyba lepsze) [FONT=Arial]http://img169.imageshack.us/slideshow/webplayer.php?id=dscf8259.jpg[/FONT] Quote
idusiek Posted March 7, 2010 Author Posted March 7, 2010 Mariola, SZACUN ! Ten pies zmienił się o 180 stopni! [FONT=Arial, Helvetica, sans-serif]YOGI teraz:[/FONT] [FONT=Arial, Helvetica, sans-serif][/FONT][FONT=Arial, Helvetica, sans-serif][FONT=Arial, Helvetica, sans-serif][SIZE=3][/FONT][/FONT][FONT=Arial, Helvetica, sans-serif] [/FONT][FONT=Arial][/FONT] Quote
pumcia02 Posted March 8, 2010 Posted March 8, 2010 na niektórych zdjeciach wyglada ladniej niz na zywo :D Quote
idusiek Posted March 8, 2010 Author Posted March 8, 2010 ale slicznie wyszedł, prawda? takli szcżesliwy, ogarnięty- jak nie on ;) Quote
pumcia02 Posted March 8, 2010 Posted March 8, 2010 a te zdjecia to juz praktycznie chyba z samego konca, jak Ignasiowi mialysmy robic tak? Bo wczesniej mial powazna mine Quote
idusiek Posted March 8, 2010 Author Posted March 8, 2010 a róznie, niektóre z początku, niektóre z końca ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.