LadyBell Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 a może Legusia byś wzięła?? ;) 8 msc chłopaczek http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-piekny-laciaty-szczeniak-w-schronie-za-kratami-jak-zloczynca-W0QQAdIdZ184941965 Quote
idusiek Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 ja wiem ja wiem ! Wezmie to co mamy w lecznicy na tatarka od wczoraj ! Pokorne młode cielę, chude jak szczur, z wygląduy czarne podpalane, mniejsze nieco niż Yogi :) Co Ty na to mariolka?:) Quote
pumcia02 Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Legus jest sliczny... podobny do Rockego :( [*] nie dam rady psychicznie majac podobnego psiaka... A skad sie wzial zwierz w lecznicy wczoraj? jaki ma charakter? Quote
pumcia02 Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 dobra moge wziac stwora jakiegos na pewno po niedzieli ( w niedziele moj ojciec przyjezdza na herbatke...), a najlepiej po poniedziałku (bodajze w pon ma przyjechac wlascicielka mieszkania ;) ) Co trzeba wziac pod uwagę. Yogi jakos zle nie reaguje na samce, ale jesli samiec, trzeba byłoby sprawdzic je chociaz na spacerze najpierw. Fajnie byloby zeby pies byl mneijszy od yogiego, bo az tyle miejsca to ja nie mam (chociaz mnie to tam bardziej duze psy kkuszą :) ). I trzecia sprawa, pies nie powinien byc slaby. Mieszkanie mam zdezynfekowane po Rockym ale jednak.. Quote
pumcia02 Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 dobra zrobilam normalny opis, fajny pies tralalala wszystko bede mowic w rozmowie [FONT=Times New Roman]Yogi to ok. półtora roczny, średniej wielkości psiak.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Miły i przyjazny, zachowuje się jak szczeniak. Toleruje koty i uwielbia psy! Mógłby się cały czas bawić. Chodzi z zabawkami, rano robi pobudki : )[/FONT] [FONT=Times New Roman]Nie załatwia się w domu, nie niszczy, nie szczeka. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Psiak został zabrany z pobocza drogi. W wyniku wypadku, ma amputowany ogon. Jest trochę bojaźliwy, pewnie był bity. Boi się nagłych ruchów, hałasu.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Najlepiej jakby zamieszkał z drugim psem. [/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Psiak przebywa w domu tymczasowym w Warszawie.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Kontakt: 500-493-942, mariola.cudna@gmail.com[/FONT] [FONT=Times New Roman] 698-098-601[/FONT] Quote
agnieszkaK Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 hej wszystkim, wrzuciłam Yogiego na warszawskie gumtree: http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-UWAGA-wlasnie-znalazles-wiernego-przyjaciela-W0QQAdIdZ185515163 ogłaszam tam w miarę regularnie psią gromadkę, Yogiś dzisiaj do niej dołączył ;) Quote
pumcia02 Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Czesc Aga :) Yogi miał nocną wyprawę do sklepu. Zachowywał sie zupelnie normalnie, przechodzil przez ulice. Czyli.. On sie nie boi samej ulicy, tylko samochodów! jeden plus. Byla u mnie siekowa i niestety Yogi dał pełen popis z warczeniem, rowniez na mojego TZ. Nie wiem o co w tym chodzi... Zazwyczaj warczy gdy ktos wstaje z lozka, albo zaczyna cos do niego mowic. Jedna znajoma podsunela pomysl ze moze on niedowidzi. Jedno oko ma takie jakby cos na nim bylo metnego. Moze cos w tym jest? Nie wiem czy mam go opieprzac za warczenie, czy robic cos innego? Na razie go opieprzam i skutkuje, bo sie ogarnia od razu. Dziewczyny co z kastracją i łapą? Czy w umowie adopcyjnej jest punkt ze pies-samiec tez ma byc wykastrowany? Quote
pumcia02 Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 tak dzisiaj myslalam i myslalam. Przez to warczenie on moze wracac z adopcji. Tutaj tylko ja go mogę ogarnac, na nikogo innego nie reaguje. Może warto byloby spotkac sie z jakims behawiorysta? Który powie co robic. Yogi warczy coraz czesciej niestety, warto byloby sie tym konkretnie zajac Quote
Szarotka Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Yogi probuja byc szefem i stara sie ustawiac ludzi. Quote
pumcia02 Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Yogi ma juz towarzysza do zabaw: http://www.dogomania.pl/threads/179777-Owczarkowaty-IGNAA-jeszcze-psie-dziecko-OdmroA-one-A-apki-Uratowany-przed-A-mierciAE Quote
idusiek Posted February 14, 2010 Author Posted February 14, 2010 warczy na co? Na twojego TZta? tak ? choleraaaaaaaaaaa Quote
pumcia02 Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 warczy na kazdego kto jest w domu. Na TZ kilka razy mu sie zdarzylo. My go ogarniemy, ale jak bedzie warczał w nowym domu to wiecie... przydałoby sie cos z tym zrobic, zamiast rece rozkladac. Ponawiam pytanie, czy w umowie jest ze pies-samiec tez ma byc wykastrowany? Quote
Fela Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Tak, kastracja jest w umowie bez względu na płeć. Zresztą myślę sobie, ze tak czy inaczej, warto go wykastrować w miarę szybko, jeszcze przed adopcją. Postaram się umówić do niego tę behawiorystkę, pod której opieką był ostatnio. Ferie się skończyły, pewnie wróciła. Quote
idusiek Posted February 15, 2010 Author Posted February 15, 2010 ciotki ,zapraszam na wątek Chrupka, potrzebne nam wsparcie finansowe :( http://www.dogomania.pl/threads/179945-Chrupek-maluch-po-operacji-lapki-BA-AGA-WAS-o-WSPARCIE-FINANSOWE-potrzeba-1000-zA Quote
pumcia02 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Yogi teraz majac mlodego kompana, nawet nie sciaga rzeczy jak wychodzimy :) Ciekawe jakby teraz wygladała wizyta kogos u nas.Czy by warczał. Jest zupelnie rozluzowany i wymeczony. Fela behawiorystka jak najbardziej sie przyda, bedzie wiadomo co i jak mowic ludzion chetnym do adopcji. Tyle ze przez miesiac nie bylo telefonu po Yogiego :( Quote
idusiek Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 no własnie, ciekawe czemu ? moze opis nie halo? albo na zdjeciach jakis lewy jest? nie wiem sama.. coś trzeba pokombinowac Quote
idusiek Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 poczekaj mariola , bo przeoczyłam- a co jest z jego łapą? Quote
pumcia02 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 czasami kuleje i nie staje na niej, tzn albo ma nieco uniesiona albo na samych paluszkach. nie przeszkadza mu to, ale jakby byla kaska warto zrobic rtg zobaczyc, zeby w przyszlosci mu sie nic nie dzialo.. ja zrobilam nowy opis. [FONT=Times New Roman]Yogi to ok. półtora roczny, średniej wielkości psiak.[/FONT][FONT=Tahoma] [/FONT][FONT=Times New Roman]Miły i przyjazny, zachowuje się jak szczeniak. Toleruje koty i uwielbia psy! Mógłby się cały czas bawić. Chodzi z zabawkami, rano robi pobudki : )[/FONT][FONT=Tahoma] [/FONT][FONT=Times New Roman]Nie załatwia się w domu, nie niszczy, nie szczeka. [/FONT][FONT=Tahoma] [/FONT][FONT=Times New Roman]Psiak został zabrany z pobocza drogi. W wyniku wypadku, ma amputowany ogon. Jest trochę bojaźliwy, pewnie był bity. Boi się nagłych ruchów, hałasu.[/FONT][FONT=Tahoma] [/FONT][FONT=Times New Roman]Najlepiej jakby zamieszkał z drugim psem. [/FONT][FONT=Tahoma] [/FONT][FONT=Times New Roman]Psiak przebywa w domu tymczasowym w Warszawie.[/FONT][FONT=Tahoma] [/FONT][FONT=Times New Roman]Kontakt: 500-493-942, [/FONT][FONT=Times New Roman]mariola.cudna@gmail.com[/FONT][FONT=Tahoma] [/FONT][FONT=Times New Roman]698-098-601[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] Quote
idusiek Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 o, ja tez zrobiłam nowy :) [FONT=Arial]Yogi to młodziutki piesek, ok. półtora roczny. Jest średniej wielkości, trochę owczarkowaty. [/FONT] [FONT=Arial]Jego historia, co tu dużo mówić, najlepiej, żeby o niej zapomniał.... [/FONT] [FONT=Arial, Helvetica, sans-serif]Został potrącony przez samochód, w wyniku czego ma amputowany ogonek. [/FONT] [FONT=Arial, Helvetica, sans-serif]Psiak trafił do hotelu dla zwierząt, w którym miał dojść do siebie.Tam okazało się, że Yogi musiał mieć za sobą bardzo złe przeżycia. Panicznie bał się ludzi, zamierał w przerażeniu, gdy ktoś zbliżał się do niego. Powoli jednak, dzień po dniu - robił malusieńkie postępy. [/FONT] [FONT=Arial, Helvetica, sans-serif]Po półroczym pobycie w hotelu, trafił do domu tymczasowego. [/FONT] [FONT=Arial, Helvetica, sans-serif]I tu wszystko zaczęło się naprawdę zmieniać ! [/FONT] [FONT=Arial, Helvetica, sans-serif]Wszedł do mieszkania, obszedł wszystko, poszedł się napić, chciał się bawić z sunią rezydentką. Przede wszystkim nie jest szczekaczem izachowuje czystość w domu. [/FONT] [FONT=Arial, Helvetica, sans-serif]Dogaduje się również świetnie z innymi psami ikotami. Ładnie chodzi na smyczy. Zostaje sam w domu bez problemów. [/FONT] [FONT=Arial, Helvetica, sans-serif]Yogi jeszcze czasami potrafi się przestraszyć, ale ponieważ jest pod dobrą opieką w domu tymczasowym, zdarza mu się to rzadko. [/FONT] [FONT=Arial, Helvetica, sans-serif]Psiak na pewno potrzebuje dużo ruchu. Okazuje to zaraz po przebudzeniu, bo od razu zaczyna się bawić ! Na dworze szaleje : uwielbia śnieg i wielki zaspy, w których hasa jak szczęśliwe szczenię. [/FONT] [FONT=Arial, Helvetica, sans-serif]Dobrze byłoby , żeby zamieszkał z innym psem, bo ośmiela się przy innym zwierzakach. [/FONT] [FONT=Arial, Helvetica, sans-serif]Potrzebny mu dom z ludźmi, którzy pokażą mu , że życie już nigdy go nie zaboli... [/FONT] [FONT=Arial, Helvetica, sans-serif]Przebywa w domu tymczasowym w Warszawie.[/FONT] [FONT=Arial, Helvetica, sans-serif]Kontakt w sprawie Yogiego: [/FONT] [FONT=Arial, Helvetica, sans-serif]Mariola: 500-493-942, mariola.cudna@gmail.com [/FONT] [FONT=Arial, Helvetica, sans-serif]Ela: 889 174 935[/FONT] [FONT=Arial, Helvetica, sans-serif]Ida: 600-101-446[/FONT] Quote
pumcia02 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 tak czytalam poczatek i se mysle.. co tu zmienione? a dalej hehe zupelnie nowy. mozna w dwoch wersjach oglaszac. Chodzi mi o to, ze niektorym nie chce sie czytac... kto wie co ludziom pasuje... Yogi wlasnie pierdnal... Quote
idusiek Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 no ! zdrowy chłopak :D Mój Romek to wali głośne baki ale to chyba ze względu na wiek.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.