Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

bo to zalezy od nastroju czy oleje czy nie.
To tak jak i my. czasami mamy ochote na znajomych a czasami lepiej zeby nie przychodzili ;)

Yogi pieknie się zmienia, ja czasami aż normalnie nie wierzę, co Ty piszesz i sie zastanawiam czy przypadkiem ktos go nie podmienił ;)

Posted

dzisiaj rano Yogi byl nie do zniesienia :) energia go rozpiera, wstaje rano i łobuzuje. gryzł zabawkę, żuł ją. wstałam zabrałam bo nie moglam zasnac. po chwili zwinal kapcia. wstalam zabralam... zaraz skarpetke. powtórka... pozniej drugiego kapcia. potem patyk, pozniej zaczepial suke, która warczała . w koncu wstalam i poszlismy na spacer. skakal niczym szczeniak, ciagnal na smyczy (musimy zaczac nauke chodzenia na smyczy). Yogi potrzebuje sie wybiegac, tylko kurde jak to zrealizować???

Posted

mariolka napisał(a):
energia go rozpiera, wstaje rano i łobuzuje

Bo on teraz nadrabia za poprzednie miesiące spokoju :razz:

Ogonku dobranoc!i bądź grzeczny,a nie świrujesz w nowym miejscu:mad:

Posted

nie mam.. mieszkam tu od sylwestra. poza tym dla niego przejscie przez ulice jest mega stresem i na razie nie chce tego powtarzac i do tego jazda samochodem tak samo. najgorzej jest wejsc i wyjsc z auta...

wczoraj Yogi warczal na nas na cmokniecie. i tak skojarzylam ze wtedy co tak reagowal na znajomych, oni wolajac suke tez cmokneli. Jakie on miał przezycia???!!!
mi przychodzi do głowy, ze mogl cos zbroic, ktos do niego cmokał zeby przyszedł i jak podszedł dostawał wpierdziel.

a dzisiaj rano byla wczorajsza powtórka.. tyle ze zaczal od piszczacej zabawki... :)

Posted

ja z piszczących zabawek wyrywma piszczałki.
nawet Slepemu Romkowi wyciągnełam dzwoneczek z piłki, bo myślałam ze padne po kilku dniach zabawy, wszędzie tylko dzyń, dzyń, dzyń....


Co do cmokania, moze ktoś cmokał a potem yogiemu wpierdziel spuszczał :(
a może miał do czynienia z pijakiem jakimś - oni tez cmokają w stanie upojenia....

Posted

testuje, chodze i cmokam :) chyba sie zorientował ze to "normalne" i nic sie wtedy nie dzieje. nie wraczy, tylko patrzy niezbyt ufnie.

no gdzie te kolejki po Yogiego? Bo trzeba wyciagac psy z mrozu...

Posted

no własnie kolejek brak, w ogole jakos mało dzwonią od poniedziałku tzn dzwonią ale np po rasowego owczarka, po szczeniaka co lubi dzieci,albo po duzego psa do betonowego boksu.... :/

Posted

dzisiaj zrobilismy taki myk... wyszlam z Pumą na spacer, Yogi został. Jak wrociłam TZ mowił ze on tu cuda wyprawiał, piszczal, skowyczal, drapał w drzwi... Ostatnio nawet jak wychodze, zostają same, tzn puma i yogi, to on drze gębę :) wlasnie piszczy podszczekuje. ale tak znosnie i mysle ze niedlugo...

Wczoraj jak wrócilismy do domu, malo nie wyszedł z siebie, tak sie cieszyl!!! wiec to wykorzystalam i sie tak bawlilismy w takie przepychanki zaczepianki :)
i dał sie glaskac obcej osobie w domu!!!

Posted

no no no. Siedze sobie w kuchni, a Yogi spi na lozku. ladne rzeczy..

Wczesniej wchlanial wszystkie ilosci jedzenia w przeciagu kilku sekund. Teraz tak jakby juz sie o to nie martwi, zostawia jedzenie w misce, chodzi, bawi się z Pumą. Potem znowu podje, zostawia...
Az milo na niego patrzec :)
Chcialam go podtuczyc, dostaje tyle co Puma. Czasami nawet więcej. I nic po nim nie widać...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...