idusiek Posted September 28, 2009 Author Posted September 28, 2009 moja Tina?:roll: ej, moja Tina nie jest do adopcji od 6 lat:mad: To oOgonek szuka domku:diabloti: Quote
Szarotka Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 [quote name='idusiek']moja Tina?:roll: ej, moja Tina nie jest do adopcji od 6 lat:mad: To oOgonek szuka domku:diabloti:[/quote] To zabawne :):) Uwazaj Idusiek, bo Ci forum pieska wyadoptuje :):) A kto wie co u Ogonka ?? Quote
Szarotka Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 Sluchajcie, jezeli ten pies znalazl dom:http://www.dogomania.pl/forum/f1169/pirat-przezyl-horror-stracil-noge-blagam-o-pomoc-poznan-142670/index64.html?highlight=jamor, to Ogonek tez znajdzie :):) Quote
idusiek Posted September 29, 2009 Author Posted September 29, 2009 Tak, ale Ogonke jest specyficzny:oops: Quote
Szarotka Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 idusiek napisał(a):Tak, ale Ogonke jest specyficzny:oops: Wiecej optymizmu, bo negatiwizm sie udziela. Trzeba wierzyc w to, ze Ogonek znajdzie wlasiciela. Pirat tez ma problemy a znalazl i wiele innych psow tego typu znalazlo. Ogonek tez znajdzie. Wiara czyni cuda :):) Quote
idusiek Posted September 30, 2009 Author Posted September 30, 2009 dzisiaj gadałam z Ewą, któa jezdzi do Ogonka. Ogoneś bardzo zainteresował sie jej sunią Nuką, liże buzi daje i zapatrsony jak w obrazek, chyba sie chłopak zakochał...ale Ewy nadal sie boi :oops: i ucieka... Quote
ludwa Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 a ja mam nadzieję, ze wielka miłość do suczki Ewy uzdrowi Ogonka i Ewę też pokocha, nawet niech ją mniej pokocha ale pokocha i za to kciuki trzymam:) To by była dzika miłość:evil_lol: Quote
Szarotka Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Ja mysle, ze przez pieska do wlasciciela :):) na kazdego jest jakis sposob, tylko trzeba go znalezc :):) Quote
idusiek Posted October 6, 2009 Author Posted October 6, 2009 :pZara dzwonie do Ewy i pytam jak tam spotkania z Ogonkiem. Quote
idusiek Posted October 6, 2009 Author Posted October 6, 2009 bardzo mało, prawie nikt- tylko Ty i ja :shake: Quote
Szarotka Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 idusiek napisał(a):bardzo mało, prawie nikt- tylko Ty i ja :shake: A co sie robi, zeby bylo wiecej. Ja jestem nowa i sama sie narazie nie bardzo orientuje jak mu pomoc ?? Quote
Szarotka Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 Czy kto mu robi jakies ogloszenia itp. ?? Quote
idusiek Posted October 6, 2009 Author Posted October 6, 2009 Ogonek nie ma ogłoszeń, bo jest dzikuś :oops: kto by chciał takiego psa? Quote
Szarotka Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 idusiek napisał(a):Ogonek nie ma ogłoszeń, bo jest dzikuś :oops: kto by chciał takiego psa? No to jak ma znalezc dom, albo ma sie cos wydarzyc, jak nic sie nie dzieje?? Pirat tez byl a go wzieli, Dora tez itp :roll::roll::roll: Quote
idusiek Posted October 6, 2009 Author Posted October 6, 2009 No jezdzi do niego Pani Ewa, która miała na niego ochotę ale dzisiaj z nia gadałam i nie bardzo sie cokolwiek ruszyło. nadal sie jej boi.:oops: Pirat sie tak nie bał jak Ogonek- Ogonek ucieka gdzie popadniek, w panice:placz: Quote
Szarotka Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 Z psami roznie bywa. Mielismy pare podhalanow na tymczasie co tez sie wszystkiego baly. Hektor przez tydzien (jak go wzieli do domu) spal w ogrodzie zaszyty w krzakach, deszcze nie deszcz siedzial tam i sie nie pokazywal. Teraz mamy Halszke na tymczasie, siedzi w budzie i nawet nosa nie wysciubi. Moj kot Ming siedzial w piwnicy przez 2 miesiace i dopiero po tym czasie wylazl. Teraz by tylko lezal na moich kolanach. Od czasu do czasu dalej sie czegos przestraszy, ale to nie ten sam kot. Trzeba takiego psa wziac i dac mu czas, zeby nabral zaufania. On potrzebuje jednego czlowieka i duzo spokoju. Quote
idusiek Posted October 6, 2009 Author Posted October 6, 2009 No własnie....a Ewa ma mieszkanie w bloku i nie moze dzwigać bo ma zrąbany kręgosłup...dlatego go odwiedza w nadziei ,ze jak pojedzie do niej to zejdzie z nią sam na spaceri nie poleci w krzaki....:oops: Quote
Szarotka Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 Wydaje mi sie, ze Dorcia co byla u Jamora tez mieszka w domu i jakos sobie ludzie z nia radza. Miejmy nadzieje, ze p. Ewa oblaskawi Ogonka. On zasluguje na lepsze imie ??? Cos by trzeba wymyslec. Quote
auraa Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 Ja zaglądam do Ogonka ale co mogę napisać? Tragedia:shake: Quote
Szarotka Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 auraa napisał(a):Ja zaglądam do Ogonka ale co mogę napisać? Tragedia:shake: Dobrze, ze zagladasz:multi::multi: Sa gorsze wypadki jak chodzi o problemy zdrowotne. Jest tylko kwestia znalezienia kogos kto wzial psa i sie nie bal, ze sobie nie poradzi. Wydaje mi sie, ze latwiej by bylo sobie z nim poradzic jak by mieszkal w domku z ogrodkiem. Quote
idusiek Posted October 7, 2009 Author Posted October 7, 2009 No pewnie ze tak...tylko własnie Ewa domu z ogrodem nie ma. A o Ogonka jak miał aukcje - nie zadzwonił nikt:-( Na razie probujemy tak. Nas jest za mało ,że móc skoncentrować się na 25 psach ,które mamy w Warszawie i którym szukamy domu... szczeniaki chorują, DT rezygnują " bo znalezli pracę", samochody sie psują ...ogólnie jest "bajka":shake: Quote
Szarotka Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 No wiesz i tak jest dobrze, ze sa ludzie co psy ratuja i czesc psow znajduje nowe super domy. Byle do przodu :multi::multi::multi: W Kanadzie w niektorych miejescach pies ma pare dni czasu i :shake::shake::shake: Quote
idusiek Posted October 8, 2009 Author Posted October 8, 2009 Tak, wiem... U nas są inne warunki ale czy one lepsze to nie do konca wiem :roll: Ogoneś sie przypomina:p Quote
Szarotka Posted October 8, 2009 Posted October 8, 2009 idusiek napisał(a):Tak, wiem... U nas są inne warunki ale czy one lepsze to nie do konca wiem :roll: Ogoneś sie przypomina:p Dla tych co przezyja i znajda domki to w Polsce lepsze ....dla innych kto wie......... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.