magda222 Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 Rumek przekazany w ręce nesssy i jej sympatycznych koleżanek :) To bardzo łagodny i wiecznie merdający ogonem pies :) Cieszy się na widok wszystkich. Nawet własne odbicie w szybie go cieszyło z czego wnioskuję,że jest łagodny dla innych psiaków :) Szczepienia ma ważne do maja. Quote
Onaa Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 Super, że psiaczek już wyruszył w podróż i że jest taki fajny :). Quote
magda222 Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 Dzwoniłam do Poker.Rumek dojechał szczęśliwie.Właśnie szykuje się do kąpieli :) Ufff... Ale emocje :) Bardzo dziękujemy nesssie i jej koleżankom oraz Poker za opiekę nad Rumkiem :Rose: Quote
leni356 Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 Ale super wieści :) Mam nadzieję że Poker nam go pokaże :) Quote
Onaa Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 O, to przy okazji już będzie czyściutki i pachnący jak trafi do hoteliku :). Quote
Poker Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 Tak, Rumek jest u mnie,jest bardzo przyjazny,macha ogonkiem i chyba rozumie co nieco jak się do niego mówi. Jest bardzo, bardzo chudy i sądzę ,że będzie potrzebował kubraczek.Zajrzałam mu w ząbki, solidny kamień. Nie chciał się wysiusiać, wypuszczę go na ogródek i dopiero wykąpię. Nie chciał też jeść, pewnie za dużo wrażeń. Do jutra, bo padam ,a mam jeszcze pełno roboty. Quote
__Lara Posted January 17, 2010 Author Posted January 17, 2010 Super :D dziękujemy wszystkim zaangażowanym w transport cioteczkom :D Quote
Poker Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Rumek wykąpany, a ja ledwie na oczy widzę,ale teraz wolę wkleić zdjęcia , bo jutro nie będę miała na to czasu, Chłopak po przyjeździe, Rumek pasuje do niego ,ale chyba jeszcze bardziej Czort :diabloti:, grzeczny jest , ale wygląd ma diabełkowaty Chociaż chciał mnie zgwałcić , ale mu sie nie dałam :evil_lol: Rumek wsuwa gotowane żarełko , bo suche go w zęby gryzło A tu chłopak w spaa Wypucowałam wszystko, mało palców o kości nie połamałam, gruczoły odbytowe puste, ale odbyt trochę wynicowany, pewnie z niedożywienia, rozczesałam te marne kudełki i powycinałam dredy.Był naprawdę grzeczny :loveu: Chłopak bardzo dzielnie usiłował zdjąć z siebie podkoszulkę , którą założyłam po kąpieli ,żeby sie nie przeziębił, ale mu sie nie udało bo okleiłam ją taśmą :eviltong: Dobranoc wszystkim ciociom i wujkom. Quote
zuziaM Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Jesli kubraczek Semirka bedzie na niego pasowal, to bede mu zakladala. Przynajmniej na dzien, kiedy bedzie pewnie wolal byc poza budka. A na noc zdejme i najwyzej doloaze jeszcze ze dwa kocyki, zeby mial sie w co zakopac i w co wtulic. I mam nadzieje, ze nie bedzie ich wywlekal z budy, jak to robi Finni ! Juz mu polozylam kawal wykladziny, na ktorej moze lezec kolo furtki, bo tu lubi najbardziej. A on i tak koc wyciagnal i na nim lezal. No to czekam do wieczora. Finni tez nie jest agresywny do innych psow, wiec mysle, ze beda mogly obok siebie sobie byc ( tal wlasnie planuje ) i przynajmniej nie beda sie nudzic..... Finniemu jest teraz bardzo smutno, kiedy jest sam ...... Quote
diana79 Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 jaki on jest uroczy :loveu: prześliczny :loveu: ale akcja :multi: jesteście wspaniali :loveu::multi: Quote
Poker Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 tak na szybko, chłopak zjadł, właściwie pochłania gotowane żarełko, sioo było w domu, ale poprawka i koo na ogródku.Słucha jak go wołam do domu, przybiega radośnie. Co do kocyka , to na początku może wywlekać, bo swoją pościel też roznosił na początku, ale potem przestał i spał na niej. Quote
Onaa Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 No nie wiem dosłownie co napisać bo łzy radości i wzruszenia mam w oczach. Wspaniała Poker :). A Rumcajsik taki on piękny, dopiero na tych zdjęciach widać jego figlarny uśmiech :). Ale bidulek chudziutki, dobrze że już poza schronsikiem, a pod tymi kudełkami to trudno by się było komuś dopatrzeć takiego wspaniałego psiaka. Quote
Onaa Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 To zupełnie inny pies, nie ten osowiały smutny Rumek z początku wątku. Dziękuję Kochane bardzo że tak pomagacie psiaczkowi. I jak Wam zazdroszczę że mogłyście go wyprzytulać :). Quote
Poker Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 I pojechał chłopak , pewnie za parę minut będzie w Bolesławcu. Samochodem jechał grzecznie, oglądał świat i pakował się na kolanka. To jest przesłodki psiak , zero agresji, miziak, rozumie chodź, zostań, nie wolno.biegał za zabawką. Jadł jak koń,ale gotowane, ciekawe co on dostawał w schronie. Tak naprawdę to aż dziw bierze,że tak długi pobyt w za kratami nie odbił się na jego psychice. Quote
JOMA Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Po kąpieli Rumek wygląda jak szczylek :loveu: Quote
magda z. Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Ja juz przekazałam;) Gosia pewnie już też dojechała. Przez pierwszą godzinę wisiał nad nim w pociągu, bo miał koncepcję zwiedzania. Trzymałam go przy tym za klatkę piersiową, aby nie dusił się na smyczy. Jedyny pożyek z tego miał pan po przekątnej, bo on wisiał nad moim dekoltem... Ludzi dużo nie było, za Legnicą Rumek załapał, że zwiedzać nie będzie i pozwolił mi się wyprostować;) Na dworcu we w-wiu był biedaczek rozkojarzony i przestraszony-tłum ludzi i zapachów. Do samochodu ładnie się wpakował i pojechali. Quote
malawaszka Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 ależ akcja :klacz: Rumeczku obyś jak najszybciej znalazł swoją kanapę bo nalezy Ci się jak nie wiem co :kciuki: Quote
Poker Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 a co będzie sobie chłopak żałował, póki ma okazję to świat zwiedza jakiego dotychczas nie znał .Magda.z , nad dekoltem wisiał Rumek czy pan po przekątnej ? :eviltong: Quote
magda222 Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Dziękuję bardzo,bardzo mocno Poker i magdzie z. i wszystkim!!! Jesteście wszyscy wspaniali!!! Quote
Poker Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 magda222 napisał(a):Dziękuję bardzo,bardzo mocno Poker i magdzie z. i wszystkim!!! Jesteście wszyscy wspaniali!!! i nesssa i lara i magda 222 :evil_lol: Quote
magda z. Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Poker napisał(a):a co będzie sobie chłopak żałował, póki ma okazję to świat zwiedza jakiego dotychczas nie znał .Magda.z , nad dekoltem wisiał Rumek czy pan po przekątnej ? :eviltong: obaj, i jeszcze z boku był jeden;) Najważniejsze, że chłopak dostarczony cały i zdrowy. Trochę rozkojarzony był na poczatku, ale to pewnie stres, dużo zmian miał ostatnio i chciał Poker za Twoim samochodem lecieć. Wykąpany jest superowo, teraz tyć musi zacząć, ale dzisiaj temperatura chyba nie zejdzie poniżej zera. Cieszę się, że mogłam pomóc, zmykam spać, jutro mam wielkie drukowanie, a w środę przed 10 musze być z powrotem we w-wiu. Miłego wieczoru wszystkim życzę Quote
__Lara Posted January 18, 2010 Author Posted January 18, 2010 Bardzo się cieszę kochani, że tak zaangażowaliście się w pomoc Rumkowi, taka piękna laurka :loveu::loveu::loveu: Jesteście cudowni!!! :loveu: Rumku, trzymaj się dzielnie! :D Quote
zuziaM Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Rumek rzeczywiscie w samochodzie byl bardzo grzeczniutki. A w ogole to on zupelnie nie przypomina tego psiaka ze zdjec watkowych..... To naprawde taka slodzizna .... fajny niuniek. Az dziw, ze nikomu nie wpadl w oko. Teraz jest w kojczyku. Wymienilismy z mezem zaraz budy, bo ta ktora dla niego przygotowalam byla za duza stanowczo. Dostal mniejsza, bardziej przytulna. I dolozylam jeszcze dwa kocyki. Mam nadzieje, ze ich nie wywlecze, a bedzie w nie wtulony spal. No i czyscioszkiem to on nie jest ..... Nie wysikal sie na dworcu, nie wysikal u nas w ogrodzie na krotkim spacerku ..... ale za to w swoim nowym kojczyku bude obsikal z kazdej mozliwej strony..... Zapoznal sie z Finnim, bo z nim sasiaduje. Obwachwaly sie dlugo, ale z krecacymi ogonkami. Jest troche chlodno, wiec mam nadzieje, ze szybko pojdzie do budki sie schowac i bedzie juz sobie spal, po wrazeniach calego dnia.... a wlasciwie dwoch nawet dni, do rana. Finni troche szczeka, bo moze Rumek juz sie schowal.... nie widze z domu, bo juz ciemno zupelnie. Moje dziewczyny tez juz w domu siedza, bo oczywiscie pognaly wszystkie pod kojec i sie tam wdzieczyly..... Rumkowi potrzeba teraz troche spokoju, zeby sie mogl oswoic z miejscem. A jutro pierwszy dluzszy spacerek. Jedzonkiem nie byl zainteresowany, a chudzinka z niego rzeczywiscie okrutna ..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.