Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Rumek przekazany w ręce nesssy i jej sympatycznych koleżanek :)
To bardzo łagodny i wiecznie merdający ogonem pies :) Cieszy się na widok wszystkich. Nawet własne odbicie w szybie go cieszyło z czego wnioskuję,że jest łagodny dla innych psiaków :)
Szczepienia ma ważne do maja.

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzwoniłam do Poker.Rumek dojechał szczęśliwie.Właśnie szykuje się do kąpieli :)
Ufff... Ale emocje :)

Bardzo dziękujemy nesssie i jej koleżankom oraz Poker za opiekę nad Rumkiem :Rose:

Posted

Tak, Rumek jest u mnie,jest bardzo przyjazny,macha ogonkiem i chyba rozumie co nieco jak się do niego mówi.
Jest bardzo, bardzo chudy i sądzę ,że będzie potrzebował kubraczek.Zajrzałam mu w ząbki, solidny kamień.
Nie chciał się wysiusiać, wypuszczę go na ogródek i dopiero wykąpię.
Nie chciał też jeść, pewnie za dużo wrażeń.
Do jutra, bo padam ,a mam jeszcze pełno roboty.

Posted

Rumek wykąpany, a ja ledwie na oczy widzę,ale teraz wolę wkleić zdjęcia , bo jutro nie będę miała na to czasu,



Chłopak po przyjeździe, Rumek pasuje do niego ,ale chyba jeszcze bardziej Czort :diabloti:, grzeczny jest , ale wygląd ma diabełkowaty
Chociaż chciał mnie zgwałcić , ale mu sie nie dałam :evil_lol:




Rumek wsuwa gotowane żarełko , bo suche go w zęby gryzło



A tu chłopak w spaa



Wypucowałam wszystko, mało palców o kości nie połamałam, gruczoły odbytowe puste, ale odbyt trochę wynicowany, pewnie z niedożywienia, rozczesałam te marne kudełki i powycinałam dredy.Był naprawdę grzeczny :loveu:





Chłopak bardzo dzielnie usiłował zdjąć z siebie podkoszulkę , którą założyłam po kąpieli ,żeby sie nie przeziębił, ale mu sie nie udało bo



okleiłam ją taśmą :eviltong:
Dobranoc wszystkim ciociom i wujkom.

Posted

Jesli kubraczek Semirka bedzie na niego pasowal, to bede mu zakladala.
Przynajmniej na dzien, kiedy bedzie pewnie wolal byc poza budka.
A na noc zdejme i najwyzej doloaze jeszcze ze dwa kocyki, zeby mial sie w co zakopac i w co wtulic.

I mam nadzieje, ze nie bedzie ich wywlekal z budy, jak to robi Finni !
Juz mu polozylam kawal wykladziny, na ktorej moze lezec kolo furtki, bo tu lubi najbardziej.
A on i tak koc wyciagnal i na nim lezal.

No to czekam do wieczora.

Finni tez nie jest agresywny do innych psow, wiec mysle, ze beda mogly obok siebie sobie byc ( tal wlasnie planuje ) i przynajmniej nie beda sie nudzic..... Finniemu jest teraz bardzo smutno, kiedy jest sam ......

Posted

tak na szybko, chłopak zjadł, właściwie pochłania gotowane żarełko, sioo było w domu, ale poprawka i koo na ogródku.Słucha jak go wołam do domu, przybiega radośnie.
Co do kocyka , to na początku może wywlekać, bo swoją pościel też roznosił na początku, ale potem przestał i spał na niej.

Posted

No nie wiem dosłownie co napisać bo łzy radości i wzruszenia mam w oczach. Wspaniała Poker :).
A Rumcajsik taki on piękny, dopiero na tych zdjęciach widać jego figlarny uśmiech :). Ale bidulek chudziutki, dobrze że już poza schronsikiem, a pod tymi kudełkami to trudno by się było komuś dopatrzeć takiego wspaniałego psiaka.

Posted

To zupełnie inny pies, nie ten osowiały smutny Rumek z początku wątku. Dziękuję Kochane bardzo że tak pomagacie psiaczkowi. I jak Wam zazdroszczę że mogłyście go wyprzytulać :).

Posted

I pojechał chłopak , pewnie za parę minut będzie w Bolesławcu.
Samochodem jechał grzecznie, oglądał świat i pakował się na kolanka.
To jest przesłodki psiak , zero agresji, miziak, rozumie chodź, zostań, nie wolno.biegał za zabawką.
Jadł jak koń,ale gotowane, ciekawe co on dostawał w schronie.
Tak naprawdę to aż dziw bierze,że tak długi pobyt w za kratami nie odbił się na jego psychice.

Posted

Ja juz przekazałam;) Gosia pewnie już też dojechała. Przez pierwszą godzinę wisiał nad nim w pociągu, bo miał koncepcję zwiedzania. Trzymałam go przy tym za klatkę piersiową, aby nie dusił się na smyczy. Jedyny pożyek z tego miał pan po przekątnej, bo on wisiał nad moim dekoltem... Ludzi dużo nie było, za Legnicą Rumek załapał, że zwiedzać nie będzie i pozwolił mi się wyprostować;) Na dworcu we w-wiu był biedaczek rozkojarzony i przestraszony-tłum ludzi i zapachów. Do samochodu ładnie się wpakował i pojechali.

Posted

a co będzie sobie chłopak żałował, póki ma okazję to świat zwiedza jakiego dotychczas nie znał .Magda.z , nad dekoltem wisiał Rumek czy pan po przekątnej ? :eviltong:

Posted

magda222 napisał(a):
Dziękuję bardzo,bardzo mocno Poker i magdzie z. i wszystkim!!!
Jesteście wszyscy wspaniali!!!


i nesssa i lara i magda 222 :evil_lol:

Posted

Poker napisał(a):
a co będzie sobie chłopak żałował, póki ma okazję to świat zwiedza jakiego dotychczas nie znał .Magda.z , nad dekoltem wisiał Rumek czy pan po przekątnej ? :eviltong:

obaj, i jeszcze z boku był jeden;)
Najważniejsze, że chłopak dostarczony cały i zdrowy. Trochę rozkojarzony był na poczatku, ale to pewnie stres, dużo zmian miał ostatnio i chciał Poker za Twoim samochodem lecieć.
Wykąpany jest superowo, teraz tyć musi zacząć, ale dzisiaj temperatura chyba nie zejdzie poniżej zera.
Cieszę się, że mogłam pomóc, zmykam spać, jutro mam wielkie drukowanie, a w środę przed 10 musze być z powrotem we w-wiu.
Miłego wieczoru wszystkim życzę

Posted

Bardzo się cieszę kochani, że tak zaangażowaliście się w pomoc Rumkowi, taka piękna laurka :loveu::loveu::loveu:

Jesteście cudowni!!! :loveu:

Rumku, trzymaj się dzielnie! :D

Posted

Rumek rzeczywiscie w samochodzie byl bardzo grzeczniutki.
A w ogole to on zupelnie nie przypomina tego psiaka ze zdjec watkowych.....
To naprawde taka slodzizna .... fajny niuniek.
Az dziw, ze nikomu nie wpadl w oko.
Teraz jest w kojczyku. Wymienilismy z mezem zaraz budy, bo ta ktora dla niego przygotowalam byla za duza stanowczo.
Dostal mniejsza, bardziej przytulna. I dolozylam jeszcze dwa kocyki. Mam nadzieje, ze ich nie wywlecze, a bedzie w nie wtulony spal.
No i czyscioszkiem to on nie jest .....
Nie wysikal sie na dworcu, nie wysikal u nas w ogrodzie na krotkim spacerku ..... ale za to w swoim nowym kojczyku bude obsikal z kazdej mozliwej strony.....
Zapoznal sie z Finnim, bo z nim sasiaduje.
Obwachwaly sie dlugo, ale z krecacymi ogonkami.
Jest troche chlodno, wiec mam nadzieje, ze szybko pojdzie do budki sie schowac i bedzie juz sobie spal, po wrazeniach calego dnia.... a wlasciwie dwoch nawet dni, do rana.
Finni troche szczeka, bo moze Rumek juz sie schowal.... nie widze z domu, bo juz ciemno zupelnie.
Moje dziewczyny tez juz w domu siedza, bo oczywiscie pognaly wszystkie pod kojec i sie tam wdzieczyly.....
Rumkowi potrzeba teraz troche spokoju, zeby sie mogl oswoic z miejscem.
A jutro pierwszy dluzszy spacerek.

Jedzonkiem nie byl zainteresowany, a chudzinka z niego rzeczywiscie okrutna .....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...