Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

GIBSON sprawia wrażenie psa, który nigdy nie powinien był trafić do schroniska. Młody, wesoły, o pięknym, oryginalnym umaszczeniu - wydawałoby się że to pies idealny. A jednak poprzedni właściciel zawiódł go i Gibson od miesiąca ogląda świat zza krat schroniskowego boksu.

Złe traktowanie w przeszłości pozostawiło ślady - Gibson jest wychudzony, mocno utyka na tylną łapę, co wynika prawdopodobnie z dawnego nieleczonego złamania. Jednak mimo wszystkiego co przeszedł, jego charakter nie ucierpiał: Gibson po prostu kocha ludzi ;) Każda osoba przechodząca obok jego boksu - nieważne, znajomy pracownik schroniska czy ktoś widziany pierwszy raz w życiu - jest witana szalonym, radosnym machaniem ogona i pełnym radości i chęci do zabawy spojrzeniem.

Gibson to pies o wspaniałym charakterze - nie jest nachalny, nie narzuca się na siłę ze swoimi czułościami, ale jeśli tylko okazać mu odrobinę zainteresowania, cały wprost rozpływa się ze szczęścia. Jest bardzo zorientowany na człowieka i nigdy nie ma dosyć miziania, głaskania i drapania za uchem. Na spacerach zachowuje się bardzo dobrze, ładnie chodzi na smyczy, i jak szczeniak uwielbia zabawę patykami. Dużym plusem jest to, że jakkolwiek uwielbia za nimi biegać, nie nakręca się i bez problemu daje sobie je odebrać.

Gibson niestety nie jest nastawiony zbyt przyjaźnie do innych zwierząt (testownany na psach i sarence, którą dzisiaj spotkaliśmy na spacerze - Gibsio bardzo chciał ją upolować :diabloti: ), natomiast w stosunku do ludzi to chodząca łagodność. Rowerzystów mija obojętnie.

To wspaniały pies o spokojnym, stabilnym charakterze. Ma w sobie nieprzebrane pokłady spokoju i cierpliwości, a jednocześnie w każdej chwili jest gotowy do zabawy - jeśli tylko widzi przyjazny gest ze strony człowieka. Swoim wyjątkowym wyglądem zwraca uwagę wielu osób odwiedzających schronisko, jednak jak na razie wszystkich zniechęca brak możliwości pogodzenia Gibsona z innymi zwierzakami lub problem z tylną łapą. Jakkolwiek to pierwsze może być ciężko zmienić, to łapa jest całkowicie "do zrobienia", wystarczy jeden zabieg.

Gibson potrzebuje nowego domu i kogoś, kto pokocha go całym sercem i pozwoli odwzajemnić tę miłość; kogoś, kto już go nie zawiedzie. Na chwilę obecną Gibson czuje się dobrze w schronisku, nie zdradza jeszcze oznak depresji, jednak wyraźnie potrzebuje zainteresowania i bardzo tęskni za kimś, kogo miałby tylko dla siebie. Na pierwszy rzut oka widać, że ten psiak ma w sobie mnóstwo miłości i wierności, którą bardzo chciałby komuś podarować!

W SKRÓCIE:

Imię: Gibson
Płeć: pies
Wiek: 1,5-2 lata
Rozmiar: Duży (około 70 cm w kłębie)
Inne zwierzęta: Nie
Szczepienia: Tak
Kastracja: (jeszcze) Nie

Pies przebywa obecnie w schronisku w Gdyni.
Kontakt do osób zajmujących się adopcją psa -
0-58 622 25 52 / ciapkowo@neostrada.pl

Zastrzegam sobie prawo do kontroli przed i po adopcyjnej. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej.

Zdjęcia:




  • Replies 182
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Gibson podbił serca zarówno pracowników jak i wolontariuszy ;) Jutro dowiem się o kastrację i do kogo dawać kontakt w ogłoszeniach. Może ktoś zrobiłby mu banerek? :razz:

Posted

Nowe informacje w pierwszym poście.

Gibson ma obecnie ogłoszenia w serwisach:

adopcjapsa.pl
gumtree.pl
trojmiasto.pl
animalia.pl
e-zwierzak.pl
petworld.pl

Pomoc w ogłaszaniu bardzo mile widziana ;) Pomóżmy temu słodziakowi zanim jego radość życia zginie w schronisku!

Posted

O rany, piękny jest, zjawiskowy!!! :loveu:
Z takimi fotami to on z trójmiejskich szybko znajdzie dom, zobaczycie.
Ja nie podawałabym w ogłoszeniach kontaktu na schron, lepiej dać na wolontariusza i nie zdradzać miejsca rezydowania psa. Będziecie miały szansę wybrać dobry dom.
jaka to pięknota no...

Posted

akucha napisał(a):
O rany, piękny jest, zjawiskowy!!! :loveu:
Z takimi fotami to on z trójmiejskich szybko znajdzie dom, zobaczycie.
Ja nie podawałabym w ogłoszeniach kontaktu na schron, lepiej dać na wolontariusza i nie zdradzać miejsca rezydowania psa. Będziecie miały szansę wybrać dobry dom.
jaka to pięknota no...


Właśnie nad tym się teraz zastanawiam. W Ciapkowie są bardzo odpowiedzialne osoby zajmujące się adopcją i tu bym się nie martwiła czy Gibsio nie pójdzie w nieodpowiednie ręce, bo widziałam już wielu ludzi którzy przyszli po psa i zostali odprawieni z kwitkiem :diabloti: Natomiast jeśli to pójdzie od razu przez schronisko, to faktycznie może polecieć na wariata i bez wizyt przed i poadopcyjnych.

myślę że optymalnie byłoby zostawić w ogłoszeniach kontakt do schronu i dogadać się z pracownikami, żeby w razie zainteresowania nie wydawać Gibsoniątka na piękne oczy tylko przytrzymać go chwilę i w tym czasie pozwolić na sprawdzenie domku na normalnej wizycie. Nie załatwię tego od razu osobiście bo jutro wyjeżdżam i w schronie będę pewnie w czwartek.

Posted

Gibsio, pokaż uśmiechniętą mordę :loveu:



Kasia obiecała wysłać nowe zdjęcia jak wróci z wyjazdu, chyba że ja wcześniej zrobię. Ale mój następny spacer z Gibsonem dopiero za 5 dni...

Posted

mariolka napisał(a):
moge zrobic zwykle allegro. chyba ze znajdzie się sponsor na wyroznione (u mnie krucho z kaska).


czy moge korzystac ze zdjec?
jaki kontkat podac? i czy dac ten tekst z 1 postu?

Posted

Tekst i zdjęcia te co na pierwszej. Kontakt można dać na schronisko (dane też w pierwszym poście), pracownicy są zakochani w Gibsonie i na pewno dopilnują żeby nie trafił w niepowołane ręce ;)

Dzięki, Mariolka :)

Posted

Mariolka, jeszcze raz dziękuję za allegro :)

Hmm akita... ja się w nim bardzo usilnie próbowałam doszukać jakiegoś 'w typie' ale nie dałam rady. Natomiast przed chwilą znalazłam w necie zdjęcie psa mixa akity z owczarkiem i faktycznie jak się bardzo uprzeć to Gibson ma coś z niego. Ale to chyba ktoś w dziesiątym pokoleniu wstecz obok akity leżał :evil_lol:

Posted

Jezu, piękny jest! Dawno takiego cuda nie widziałam.

Jakim trzeba być idiotą, zeby takiego psa do schronu oddać. Nie pojmuję.
On ten pysk ma jak wymalowany.

Posted

Oj ja nawet nie wiem czy on był tak po dobroci oddany, wygląda na to że Gibsonowi na dobre wyszło rozstanie z poprzednim "właścicielem", był bity i źle odżywiany (jest taki chudy że aż przykro patrzeć na ten jego wielki, kościsty tyłek). Ale nie wiem czy facet w końcu oddał go sam czy Gibson jest z interwencji.

Po takim starcie w dorosłe życie (to w końcu młody psiak) to jakiś cud że on nadal wszystkich kocha.

Posted

Potrzebny dom który chudzielca ukocha i trochę podtuczy :cool3:

Niby się śmieję z kościstego tyłka, ale tak naprawdę to rozpacz bierze. Widziałyście ładne fotki które zrobiła Kasia, na których Gibson jest przepiękny, mordę fotogeniczną i cudowną ma, i tego nie można mu odmówić. Ale poza tym, same zobaczcie... Chudzizna biedna...

Porobiłam mu dzisiaj zdjęcia mniej reprezentacyjne, takie po ktorych pies nie znalazlby domu z ogloszenia. Niby ten sam Gibsio ale jaka roznica...









Ech...

Ale na pocieszenie przypominam, ze od frontu nadal prezentuje sie pieknie :loveu: Zdjecie z tego samego spaceru! Patrzcie ile zalezy od punktu widzenia.



Serce mi się kraje jak widzę, jak on sie cieszy na widok kazdego przechodzacego czlowieka, i jak przygasa, kiedy odchodzi sie od jego boksu

Posted

o mój ulubieniec:loveu:! Nie wiedziałam, że ma wątek! Na początku był taki przerażony,przybity:-( teraz faktycznie cieszy się jak ktokolwiek koło jego boksu przejdzie. Wczoraj był na spacerku ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...