madcat1981 Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 [quote name='idusiek'] Nadwyżkę ( 47 zł) pozwolicie ciotki,że przeznaczę na zagłodzoną i przerażoną Funię, którą dzisiaj zawiozłam z lecznicy do DT - wąztek założę jak będę mieć więcej siły Zdaje się, ze moja wpłata z końca sierpnia jeszcze nie doszła - ją też dorzuć Iduśku dla Funi - tak się mój pierwszy piesek nazywał [']:-( Jak będzie wątek, to proszę daj znak, może Funia będzie potrzebować Maksiowej deklaracji, to też przerzucę. Maksiu, ja jeszcze raz uciekniesz to cię złapię i wtedy dopiero pożałujesz:mad::mad::mad::eviltong: To będzie twój domek i Twoje Pańcia:loveu: głupolku, po co miałbyś uciekać:loveu: Quote
mru Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 skórzane kanapy to nie wiem czy fajne ale że Maxiu ma domek to super :multi: gratuluję idusiek! :loveu: Quote
mari23 Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 mru napisał(a):skórzane kanapy to nie wiem czy fajne ale że Maxiu ma domek to super :multi: gratuluję idusiek! :loveu: Strasznie się cieszę z takich wieści!!!:multi::multi::multi: a co do kanap...;) skórzane albo "skóropodobne" przy pieskach łatwiej chyba w czystości utrzymać (wiem to, bo mam kilku "kanapowców" i brak "skórzanych" obić:evil_lol::evil_lol::evil_lol: ogolę chyba łobuzów:evil_lol: Max jest krótkowłosy - u mnie "domowe" to wszystko z długą sierścią (cztery rude:shake::shake::shake::shake: i czarniutki Charlie:shake:) odkurzacze padają jeden po drugim:evil_lol: Ależ się cieszę, że ten maluch ma domek! Mój Misiek też lubi sobie połazić, kiedy raz wrócil pogryziony z psich godów - ciachnęłam mu co trzeba... nie ten pies!:loveu: Czasem jeszcze wyjdzie "na obchód" ale za chwilkę wraca i już naprawdę nie ucieka. Może dla dobra Maxia - Mopsika "odjajczyć" go czym prędzej? Quote
rita60 Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 Brawo idusiek:lol:trzymam kciuki,aby mały był grzeczny/pamietaj zadnego szwedania sie,gonienia kotow:cool3:/no... Quote
idusiek Posted September 1, 2009 Author Posted September 1, 2009 on juz jajek nie ma :evil_lol: to było pierwsze co mu zrobiono po przyjezdzie do Warszawy - bo chojrak był, szwędacz i lovelas. mam nadzieję że mu szybko przejdzie, bo to juz prawie miesiąc od kastracji. a dzisiaj znalazłam kolejnego rudzielca.........Trzesąca się sunia w typie jamnika ( prawie), z 5 kg., po dzieciach, obroża ale bez zadnego telefonu, umazana w białej farbie siedziała pod Blue City przy wejsciu biurowym. kurrrrrrrrrr... a teraz siedzi u mnie w sali konferencyjnej ( bo ochroniarz nie chciał jej do siebie wpuścic ) i czeka na cud - czyli na DT:-( jak nic nie znajdę, to chyba na Plauch pojadę, bo u nas miejsca nie ma ani 1 :placz: Quote
idusiek Posted September 1, 2009 Author Posted September 1, 2009 madcat1981 napisał(a):Zdaje się, ze moja wpłata z końca sierpnia jeszcze nie doszła - ją też dorzuć Iduśku dla Funi - tak się mój pierwszy piesek nazywał [']:-( Jak będzie wątek, to proszę daj znak, może Funia będzie potrzebować Maksiowej deklaracji, to też przerzucę. Maksiu, ja jeszcze raz uciekniesz to cię złapię i wtedy dopiero pożałujesz:mad::mad::mad::eviltong: To będzie twój domek i Twoje Pańcia:loveu: głupolku, po co miałbyś uciekać:loveu: madcat, dzięki wielkie, funia ma juz wątek - link w moim podpisie.;) Quote
madcat1981 Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 Ojej, jak podobna do mojej suni:( lecę na wątek. Quote
idusiek Posted September 1, 2009 Author Posted September 1, 2009 Otóż Max jest : najmądrzjeszym psem, najpiekniejszym, najukochanszym i najspokojniejszym inajczystszym i najbardziej zrównoważonym i w ogole naj :) Dzisiaj dostał swoją grawerowaą adresatkę, byłana szczepieniu. Opalał się z panią na materacu w dzien : i przytulał do Pana wieczorem : Aż mi sie łzy w oczach zakręciły :multi: Quote
sonikowa Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Jak on spi, wtulony jak dziecko :-) Tak ufnie, musi czuć się już bardzo kochany ... Quote
madcat1981 Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 To byla jedna z moich ulubionach historii adopcyjnych na dogo, a jednak zgubilam potem watek:oops: moze cos nowego slychac u Maksa?:razz::razz::razz: Maksiu wspieraj teraz swoja kolezanke Funie, bo jej adopcja trudniej idzie...:sad: Quote
idusiek Posted October 14, 2009 Author Posted October 14, 2009 U Maxa ok. Państwo dzwonili do mnie tydzien temu, własnie wrócili z Mazem z Bieszczad. Mówią o nim mały rzezimieszek, bo rzuca sie ka każdy inny rodzaj psa - bohater jeden :diabloti: a dodatkowo co wieczór jego ulubioną zabawą jest wygryzanie tętnicy szynjej swojemu Panu :diabloti: Szczeka na Panią od sprzątania i musi byc zamykany ,bo nie daje jej zyć. W samochodzie jezdzi idealnie a w górach zaprzyjaznił sie z wszystkimi możliwymi osobami;) Zostaje sam w domku i nie niszczy, na dworze samego go nie zostawiają. Robi kupę tylko poza podwórkiem ,chyba ze go przycisnie- to idzie za garaż, ale nigdy na trawce wypielegnowanej:evil_lol: No po prostu idealny pies .. no prawie:diabloti: Quote
madcat1981 Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 Idealny bo po prostu PSI :diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
idusiek Posted October 14, 2009 Author Posted October 14, 2009 a to foty jak Max Mops wkleja się w Pana az mu sie skóra marszczy :diabloti: : no to mają nowego dzieciaka na starsze lata :diabloti: Quote
madcat1981 Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 Cudna morda :D oczywiscie to o Maksiu:oops: ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.