Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 138
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Max coraz bardziej rozrabia;) ale w dobrym tego słowa znaczeniu.
Uczy się wracać, wieczorem był wypuszczony na podwórko i wraca na zawołanie:multi:
Histeryk z niego okrutny, przy zdejmowaniu szwów piszczał jak szalony. tulil się do Pani Magdy:diabloti:.
Całusnik z niego, przytula się i uwielbia towarzystwo ludzi :loveu:.

Mówią, że piękny z niego rottweiler tylko rudy i mniejszy:evil_lol: Podrywa dziewczyny, szczeka na nie, zaleca się - Pani Magda nazwała go więc Karol , bo jest lovelas jak z filmu Oh, Karol. :evil_lol:

Posted

NO nie.....:loveu::-o:-o:-o:crazyeye::loveu::p:cool1: NO nie......:crazyeye::evil_lol::diabloti::loveu::p Ja chyba śpię i to mi się śni, prawda?:lol:

Ale suuuuuuper! Jak się cieszę! Więcej szczegółow poprosimy!

Posted

:evil_lol: o laboga, długo by pisać....

Gadalm z ludzmi od tygodnia, namawialam na różne psiaki ( stracili 2 w 2 tygodnie jeden rak pęcherza a drugi ...chyba z rozpaczy, bo robili wszelkie badania, usg, ekg i wszystko a on nie jadł i nie jadł ).
Ludzie mieszkają w Piasecznie, mają super domek i są przekochani.

Wczoraj wysiadłam z pociagu po weselu pod Poznaniem i pojechałam z nimi do DT a potem razem we 4 do nich. Max trochę mnie prezrażił bo w stresie pokazał ząbki panu, ktory go sciągał z półki samochodowej, ale to chyba był stres, bo się nie powtórzyło.

Max cały szczesliwy rzygnał po wyjsciu z samochodu :evil_lol: a potem zaczła zglądać domek - szczególnie ogromne lsustro ( szkoda ze nie zrobiłam zdjecia, mały Max przeg gigant lustrem :diabloti:), potem polatal po ogrodzie i padł na wieczór.

Dzisiaj rano mielismy problem, bo Max wybrał się na wycieczkę, przelazł skubany przez przęsła i pooooleciał, wiec Pani w samochód i dalej go szukać. Siedział na przystanku na murku, przyleciał wsiedli do samochodu i wrócili do domu - uffffffffffffffffffffffffff!
Juz pozasłaniali te większe przestrzenie, chociaz ja bym nie podejrzewała, że on się przedostanie przez to co było, a tu niespodzianka. Podobno sąsiedzi widzieli ,żę pogonił kota i moze dlatego taką miał siłę ,zeby się przecisnąc przez przerwę miedzy przesłami?
Teraz mają go na muszce non stop. wzięli tydzien urlopu, zeby przezwyczaić go do siebie i miejsca.
Wieczorem był na spacerze, zjadł mięsko z ryżykiem a kostkę poogryzał.W dzien opalał się z panią w ogrodzie a potem poszeł spać nsa kanapę.
Kanapa jego, wieczorkiem lezał pomiędzy nimi szczęsliwy i spokojny,Juz macha ogonkiem na ich widok, Myślę, że bedzie dobrze.
Trzymajcie kciuki, b super domek, niech MAx ( od dzis Mopsik ) tego nie spiep.....:evil_lol:

Posted

Rozliczenie całkowite opisałam w poście.

oto MAx w nowym domku wczoraj :

jedno zdjecie widzieliscie juz wczoraj :evil_lol:

a oto kolejne







no to ciotki trzymać kciuki za wieśniaka Maxa w jego królestwie :multi::multi::multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...