_ogonek_ Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 ewa, nie zazdroszczę... A to się bestyje porobiły z twoich psich kumpelków :lol: Quote
ewab Posted August 15, 2009 Author Posted August 15, 2009 I znów niewielka zmiana planu działania. Ali nie pojechał na szkolenie do Lublina, a zawitał do Stolicy gdzie trafił pod opiekę Joaaa. Mam wrażenie, że jest tylko jedna rzecz lepsza, która mogła się boksiowi przytrafić. Równie dobry domek stały:eviltong:. Mam nadzieję, że Joaaa będzie nas informować o postępach Alego. Quote
mrs.ka Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 nawet nie pytam dlaczego zmiana planów ale widocznie tak było lepiej dla Aliego,swoją drogą to w jego przypadku chyba całe jego życie to ciągła zmiana planów,życzę mu stabilizacji Quote
joaaa Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 Co do zmiany planów, to jeszcze nie wiadomo. Ponieważ nie mieliśmy go gdzie przechować, to przyjechał do Warszawy. Dalej zobaczymy. Ali nie jest pod moją opieką, jest w dt u mojego sąsiada, ale mam na niego oko. Na razie nic niepokojącego nie zauważyłam. Ale to jeszcze za wcześnie, żeby się wypowiedzieć. Alik świetnie dogadał się z tutejszymi psami (sami faceci w sile wieku i staruszki + 2 suczki), co prawda było kilka małych awanturek, ale takich niegroźnych. Upodobał sobie jednego z moich tymczasowiczów i jak tylko może to skacze na niego w celach prokreacyjnych, a tamtemu to bardzo odpowiada, bo nie protestuje, a wręcz przeciwnie, idzie do Alusia i nadstawia się. :crazyeye: Chiba geje, albo co.... Jeżeli chodzi o człowieka, to jest milutki i przytulaśny, ale boi się zakładania smyczy i nie bardzo daje się złąpać. Ale jak zajmie się go smaczkami, to nie ma problemów. Jest całuśnikiem i pakuje się zaraz na kolana, jak tylko ma możliwość. Łazi za mną po podwórzu i czeka pod moimi drzwiami, że może zabiorę go na górę. Ale nie jestem w stanie, bo u mnie teraz 7 psów (+dwa koty). Na polecenie ładnie siada. Jak będę miała chwilę, to wezmę go na spacer i zobaczymy jak zachowuje się na zewnątrz. Quote
ewab Posted August 21, 2009 Author Posted August 21, 2009 Ja Aluszce zdejmowałam obrożę tylko na noc. Fakt nie lubił, gdy zapinałam mu smycz. Ale miał jedno miejsce gdzie nie było z tym problemu. Przy drzwiach lub bramie, gdy wychodziliśmy na spacer. Quote
joaaa Posted August 22, 2009 Posted August 22, 2009 Alusiowi przybył dziś nowy kolega. Było kilka przepychanek, ale bezkrwawych, poza tym chłopaki bawią się na całego. Najstarszy już wymiękł i poszedł spać.:evil_lol: Są brudni jak świnki i wypili hektolitry wody. Z Alusiem nie ma na razie najmniejszych problemów. Jeszcze nie miałam czasu wziąć go na spacer, może jutro mi się uda. Quote
Kotkowooo Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 piekny pies i piekny zdjecie. oko w oko :lol: uwielbiam takie psy Quote
joaaa Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 Aluś, czyli Laluś, jest przegrzecznym i przesłodkim bokserkiem. Żadnych niepokojących zachowań nie zauważyłam. Żadnych zachowań agresywnych do ludzi. Pięknie chodzi na smyczy, pięknie reaguje na smaczki i jest super chętny do współpracy z człowiekiem. Jedna noc nocował u mnie na schodach i był bardzo grzeczny. Nie szczekał, nie pogryzł żadnych butów, ani się nie załatwił (a spaliśmy długo). Na początku trochę protestował, otwierał sobie drzwi do kuchni, przeleciał przez całe mieszkanie i obwąchał starannie kota, szturchając go nosem. Super pies dla osoby aktywnej, która będzie pracować z nim i mieć dla niego czas. Quote
andzia69 Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 Asiu - jak ty go wzięłaś w swoje raczki to nei dziwię się, ze nie pokazał rogów:evil_lol: Quote
ewab Posted September 11, 2009 Author Posted September 11, 2009 Andzia u mnie Ali też nie pokazywał rogów, to moje osobiste bestie były zazdrosne. W końcu bały się konkurencji: młodszy, zdrowszy, przystojniejszy:eviltong:. Jeszcze pańciostwo wymieniło by ich na lepszy model:evil_lol:. Quote
andzia69 Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 kurcze - czy naprawdę nikt nie pyta o niego? Quote
_ogonek_ Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 taki fajny i nikt o nim nie pamięta... :( Quote
mrs.ka Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 niemożliwe,że Ali jeszcze nie znalazł domu:shake: Quote
ewab Posted November 5, 2009 Author Posted November 5, 2009 Było wiele telefonów dotyczących Aluszki. Jednak osoby, które chciały go adoptować chciały samca z jajcami:mad:. Ali został wykastrowany ponad miesiąc temu i niecierpliwie czeka na dom ten jeden jedyny. Trzymajcie kciuki podczas tego weekendu:kciuki:. Quote
mrs.ka Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 to niestety był problem od samego początku jak pamiętasz,miał być adoptowany w ciągu kilku dni od kiedy do mnie trafił tylko .... że po kilku dyskusjach na temat kastracji Pan Doktor zrezygnował:angryy: trzymam kciuki Aluś!:loveu: Quote
ewab Posted November 6, 2009 Author Posted November 6, 2009 Pamietam Mrs.ka, pamiętam. To dowodzi jedynie jak bardzo potrzebne jest kastrowanie psów, zwłaszcza tych w typie rasy. Quote
ewab Posted November 19, 2009 Author Posted November 19, 2009 Ali pojechał do nowego domu. Wszystkiego dobrego chłopaku:) Quote
mrs.ka Posted November 19, 2009 Posted November 19, 2009 co tak enigmatycznie ? gdzie,jak,do kogo? też bym zaśpiewała"szczęśliwej drogi ,już czas..." Ali się wyczekał no DS !!! Quote
ewab Posted November 19, 2009 Author Posted November 19, 2009 Nie tyle enigmatycznie co skąpo. Wiem, że został góralem i to nie świetokrzyskim. Nowy pan nie jest nowicjuszem w opiece nad psami, został uprzedzony o możliwościach boksia. Ali jest u niego drugi tydzień. Póki co tyle... Mam nadzieję, że się dogadają. A przy okazji: Poszukuję domku choćby tymczasowego dla... boksera. Poza tym, że facet stoi kompletnie zdołowany na łańcuchu, nie mam bliższych informacji. Domek potrzebny od soboty:(. Quote
ewab Posted December 27, 2009 Author Posted December 27, 2009 Znów kopiuję wiadomości ze strony "SOS bokserom": 10.12.2009r. Dostaliśmy wieści od Alego: "Ali się u nas zadomowił. Zostaje już sam pięknie w domu. Czasem mu się zdarzy ściągnąć firankę, ale jest ok. Do jego diety zacząłem wprowadzać ryby, ostatnio dostał łososia z ryżem, a dziś palię z ryżem: wcina tak, że mu się uszy trzęsą. Jest przekochany, nic nie warczy i nie pokazuje już zębów. Z kotami ładnie się zaprzyjaźnił. Uwielbia moją córeczkę Oliwkę. Alek ma kilku swoich psich przyjaciół, z którymi spotyka się na spacerach i sobie biegają. Uwielbia zabawki, które wydają dziwne dźwięki, a także sznurki, patyki i piłki każdych rozmiarów - lubi wszystko, co można do pyska zabrać i tym szarpać :-) Na spacerach pięknie słucha, choć jak przynosi patyk, to nie ma zamiaru go oddawać - muszę się z nim zamieniać za jego ulubione baranie smakołyki. Jak wracam z pracy do domu, to Ali sprzedaje mi buziaki z wyskoku i tak przez ok 5 minut, zaraz po tym idziemy na spacerek. Jest naprawdę świetnym bokserem. Zrobił przez te trzy tygodnie wielkie postępy. Ten cudny psiak potrzebował po prostu miłości i swojego przewodnika." Quote
mrs.ka Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 ...i to są te najpiękniejsze świąteczne prezenty :)) życzę Aliemu Szczęśliwego Nowego Domku na całe życie !!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.