Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 75
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

I znów niewielka zmiana planu działania. Ali nie pojechał na szkolenie do Lublina, a zawitał do Stolicy gdzie trafił pod opiekę Joaaa. Mam wrażenie, że jest tylko jedna rzecz lepsza, która mogła się boksiowi przytrafić. Równie dobry domek stały:eviltong:.
Mam nadzieję, że Joaaa będzie nas informować o postępach Alego.

Posted

nawet nie pytam dlaczego zmiana planów ale widocznie tak było lepiej dla Aliego,swoją drogą to w jego przypadku chyba całe jego życie to ciągła zmiana planów,życzę mu stabilizacji

Posted

Co do zmiany planów, to jeszcze nie wiadomo. Ponieważ nie mieliśmy go gdzie przechować, to przyjechał do Warszawy. Dalej zobaczymy.
Ali nie jest pod moją opieką, jest w dt u mojego sąsiada, ale mam na niego oko. Na razie nic niepokojącego nie zauważyłam. Ale to jeszcze za wcześnie, żeby się wypowiedzieć.
Alik świetnie dogadał się z tutejszymi psami (sami faceci w sile wieku i staruszki + 2 suczki), co prawda było kilka małych awanturek, ale takich niegroźnych. Upodobał sobie jednego z moich tymczasowiczów i jak tylko może to skacze na niego w celach prokreacyjnych, a tamtemu to bardzo odpowiada, bo nie protestuje, a wręcz przeciwnie, idzie do Alusia i nadstawia się. :crazyeye:
Chiba geje, albo co....

Jeżeli chodzi o człowieka, to jest milutki i przytulaśny, ale boi się zakładania smyczy i nie bardzo daje się złąpać.
Ale jak zajmie się go smaczkami, to nie ma problemów.
Jest całuśnikiem i pakuje się zaraz na kolana, jak tylko ma możliwość.
Łazi za mną po podwórzu i czeka pod moimi drzwiami, że może zabiorę go na górę. Ale nie jestem w stanie, bo u mnie teraz 7 psów (+dwa koty).
Na polecenie ładnie siada.
Jak będę miała chwilę, to wezmę go na spacer i zobaczymy jak zachowuje się na zewnątrz.

Posted

Ja Aluszce zdejmowałam obrożę tylko na noc. Fakt nie lubił, gdy zapinałam mu smycz. Ale miał jedno miejsce gdzie nie było z tym problemu. Przy drzwiach lub bramie, gdy wychodziliśmy na spacer.

Posted

Alusiowi przybył dziś nowy kolega.
Było kilka przepychanek, ale bezkrwawych, poza tym chłopaki bawią się na całego. Najstarszy już wymiękł i poszedł spać.:evil_lol:
Są brudni jak świnki i wypili hektolitry wody.

Z Alusiem nie ma na razie najmniejszych problemów.
Jeszcze nie miałam czasu wziąć go na spacer, może jutro mi się uda.

  • 2 weeks later...
Posted

Aluś, czyli Laluś, jest przegrzecznym i przesłodkim bokserkiem.
Żadnych niepokojących zachowań nie zauważyłam. Żadnych zachowań agresywnych do ludzi.
Pięknie chodzi na smyczy, pięknie reaguje na smaczki i jest super chętny do współpracy z człowiekiem.
Jedna noc nocował u mnie na schodach i był bardzo grzeczny.
Nie szczekał, nie pogryzł żadnych butów, ani się nie załatwił (a spaliśmy długo).
Na początku trochę protestował, otwierał sobie drzwi do kuchni, przeleciał przez całe mieszkanie i obwąchał starannie kota, szturchając go nosem.

Super pies dla osoby aktywnej, która będzie pracować z nim i mieć dla niego czas.

Posted

Andzia u mnie Ali też nie pokazywał rogów, to moje osobiste bestie były zazdrosne. W końcu bały się konkurencji: młodszy, zdrowszy, przystojniejszy:eviltong:. Jeszcze pańciostwo wymieniło by ich na lepszy model:evil_lol:.

  • 1 month later...
  • 2 weeks later...
Posted

Było wiele telefonów dotyczących Aluszki. Jednak osoby, które chciały go adoptować chciały samca z jajcami:mad:. Ali został wykastrowany ponad miesiąc temu i niecierpliwie czeka na dom ten jeden jedyny. Trzymajcie kciuki podczas tego weekendu:kciuki:.

Posted

to niestety był problem od samego początku jak pamiętasz,miał być adoptowany w ciągu kilku dni od kiedy do mnie trafił tylko .... że po kilku dyskusjach na temat kastracji Pan Doktor zrezygnował:angryy:
trzymam kciuki Aluś!:loveu:

  • 2 weeks later...
Posted

Nie tyle enigmatycznie co skąpo. Wiem, że został góralem i to nie świetokrzyskim. Nowy pan nie jest nowicjuszem w opiece nad psami, został uprzedzony o możliwościach boksia. Ali jest u niego drugi tydzień. Póki co tyle... Mam nadzieję, że się dogadają.

A przy okazji:
Poszukuję domku choćby tymczasowego dla... boksera. Poza tym, że facet stoi kompletnie zdołowany na łańcuchu, nie mam bliższych informacji. Domek potrzebny od soboty:(.

  • 1 month later...
Posted

Znów kopiuję wiadomości ze strony "SOS bokserom":

10.12.2009r.
Dostaliśmy wieści od Alego:
"Ali się u nas zadomowił. Zostaje już sam pięknie w domu. Czasem mu się zdarzy ściągnąć firankę, ale jest ok.
Do jego diety zacząłem wprowadzać ryby, ostatnio dostał łososia z ryżem, a dziś palię z ryżem: wcina tak, że mu się uszy trzęsą.
Jest przekochany, nic nie warczy i nie pokazuje już zębów.
Z kotami ładnie się zaprzyjaźnił.
Uwielbia moją córeczkę Oliwkę.
Alek ma kilku swoich psich przyjaciół, z którymi spotyka się na spacerach i sobie biegają. Uwielbia zabawki, które wydają dziwne dźwięki, a także sznurki, patyki i piłki każdych rozmiarów - lubi wszystko, co można do pyska zabrać i tym szarpać :-)
Na spacerach pięknie słucha, choć jak przynosi patyk, to nie ma zamiaru go oddawać - muszę się z nim zamieniać za jego ulubione baranie smakołyki.
Jak wracam z pracy do domu, to Ali sprzedaje mi buziaki z wyskoku i tak przez ok 5 minut, zaraz po tym idziemy na spacerek.
Jest naprawdę świetnym bokserem. Zrobił przez te trzy tygodnie wielkie postępy.
Ten cudny psiak potrzebował po prostu miłości i swojego przewodnika."

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...