Obama Posted July 30, 2009 Posted July 30, 2009 Na bulterierowym serwisie pojawiła się informacja o bullce znajdującej się na Paluchu.W chwili obecnej niewiele o niej wiadomo,ale pewne informacje można znaleźć Re:Blond dziewczynka na warszawskim Paluchu !!! - e-BullTerrier Forum a przede wszystkim w samym schronisku. Dziewczyna,która odwiedziła ją w schronisku zaobserwowała,że suczka delikatnie przyjmuje smaki z ręki,opiekun nie zgłaszał żadnych problemów w związku z zachowaniem suczki.Dziewczyna n zabrała jej na spacery ze względu na kwarantannę. Przez pracowników opisana jako ""fajna,pozbawiona agresji, bardzo łagodna i przyjazna suka"" Suczka jest po sterylizacji i czeka na Paluchu na dom. Temat przekopiowałam z wspomnianego serwisu.Nie udzielam żadnych informacji,ponieważ ich niestety nie posiadam. Quote
doddy Posted August 2, 2009 Posted August 2, 2009 Xax, wątpię niestety aby pani dyrektor, mająca bzika na punkcie bullków wydała ją na DT. :-( Ale warto próbować, bo psiaka szkoda. Quote
doddy Posted August 2, 2009 Posted August 2, 2009 Sama ma bulla. Nie wiem jak z podejściem do bulli schroniskowych ma na dzień dzisiejszy, kiedyś albo siedziały przywiązane do biurka w jej gabinecie i fiksowały (tak skończył 7 miesięczny biały bull - później uśpiony), albo dla odmiany siedziały w kojcach, a ich adopcja była przedłużana w nieskończoność, bez możliwości dania DT. Mam nadzieję, że lata sprawowania stanowiska zmieniły podejście pani dyrektor i da się namówić na DT. W przypadku bullterriera warto by było sprawdzić jak sunia się zachowuje przed adopcją, aby nie przydarzyła się taka historia jak z ostatnim bullem adoptowanym przez człowieka z forum, który został zaatakowany już pierwszego dnia po adopcji. Super by było jakby bullinie udało się pomóc. Quote
hajaa Posted August 2, 2009 Posted August 2, 2009 Jak dla mnie delikatnie mówiąc to dziwne zachowanie. No ale coż, są ludzie i ... Ja niestety nie pomogę ze względu na dzieciaka, chociaż małej dobrze z oczu patrzy ... Quote
Freya73 Posted August 2, 2009 Posted August 2, 2009 Jakos nie udaje mi sie wejsc na forum, ktorego link znajduje sie w pierwszym poscie. Mam niestety sieciowy pop up blocker . Sunia wyglada na naprawde przygnebiona. Nie rozumiem tez, jak to mozliwe, ze schronisko robi problemy z adopcja badz wydaniem psa - to wszystko jest jakies chore. Quote
Freya73 Posted August 2, 2009 Posted August 2, 2009 Nie moge zoomowac zdjecia, a na pyszczku ta sunia ma blizne czy to narosc? Quote
Kora Posted August 2, 2009 Posted August 2, 2009 Sunia, byla ze mna w zeszla i te niedziele na spacerku, w swoim pokoju spi (tak jak wiele bulli czeka az wlasciciwl znajdzie dla niej czas) natomiast na spacerze staje sie zywa, pileczka jej w glowie. Doddy, napisalas cos takiego "(tak skończył 7 miesięczny biały bull - później uśpiony)" jakos nie kojarze takiego faktu:roll: ostatnimi czasy czyli trzy lata wiem o Sako (bialy bull byl kilka dni w biurze adopcji) odebrany przez wlascicielke i sunia tez odebrana przez pelnomocnika wlasciciela. Quote
Freya73 Posted August 2, 2009 Posted August 2, 2009 Czy ta blondi cierpi na jakies schorzenia ? Ma cos na mordce, co widac na zdjeciu, co to jest? Czy jest udomowionym psem, czy wymaga treningu? Quote
doddy Posted August 2, 2009 Posted August 2, 2009 Kora napisał(a):Sunia, byla ze mna w zeszla i te niedziele na spacerku, w swoim pokoju spi (tak jak wiele bulli czeka az wlasciciwl znajdzie dla niej czas) natomiast na spacerze staje sie zywa, pileczka jej w glowie. Doddy, napisalas cos takiego "(tak skończył 7 miesięczny biały bull - później uśpiony)" jakos nie kojarze takiego faktu:roll: ostatnimi czasy czyli trzy lata wiem o Sako (bialy bull byl kilka dni w biurze adopcji) odebrany przez wlascicielke i sunia tez odebrana przez pelnomocnika wlasciciela. Był biały bulliś do którego jeździłyśmy z Moniką. Miał go adoptować chłopak z dogo. Niestety nie udało się. Sako zamieszkał w nowym domu, nie u właścicielki. ;) Był jeszcze Pantofelek, niestety w nowym domu odszedł z powodu nerek. Quote
Obama Posted August 3, 2009 Author Posted August 3, 2009 Kora napisał(a):Sunia, byla ze mna w zeszla i te niedziele na spacerku, w swoim pokoju spi (tak jak wiele bulli czeka az wlasciciwl znajdzie dla niej czas) natomiast na spacerze staje sie zywa, pileczka jej w glowie. Jesli dobrze zrozumiałam zabierasz ją na spacery. Kora jak oceniasz zachowanie bullki? Masz w avatarze bulteriera więc może się znasz i jesteś w stanie ocenić czy bulka nadaje się dla osoby początkującej,do domu z dziećmi,do domu z innymi zwierzętami? Wszelkie obserwacje mogą być ważne bo w chwili obecnej powstające (?) stowarzyszenie na rzecz Bulli nie może jej chyba pomóc, więc los bulki jest dość niepewny.:-( Quote
Kora Posted August 3, 2009 Posted August 3, 2009 [quote name='doddy']Był biały bulliś do którego jeździłyśmy z Moniką. Miał go adoptować chłopak z dogo. Niestety nie udało się. Sako zamieszkał w nowym domu, nie u właścicielki. ;) Był jeszcze Pantofelek, niestety w nowym domu odszedł z powodu nerek. Gdzie trafil Sako to wiem bo posredniczylam, nie rozwijalam tematu bo dalszy ciag nie byl az tak wazny, psa odebrala Agnieszka na wyrazna moja prosbe zeby nie siedzial Na Paluchu skoro byla osoba zainteresowana jego adopcja :eviltong: Agnieszka zrzekla sie praw do Sako na korzysc Oli. W dalszym ciagu nie przypominam sobie mlodego bulka, ktory niby mial byc uspiony, ale dowiem sie;). Lapeno, spacery sa zbyt krotkie, wiec to zadna ocena tym bardziej ze sunia nosi kolnierz, zwyczajowo skacze, zaczepia,ciagnie, zerka na inne zwierzaki i jest zainteresowana ludzmi. Uczciwie powiem ze osobie poczatkujacej z dziecmi bym jej nie dala to zbyt duza odpowiedzialnosc. Sunia moze byc alergiczka, teraz ma diete na pysku to blizna nawet sie domyslam po czym, moja tez taka miala;). Quote
Freya73 Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 Czy byla wizyta przedadopcyjna? I jak wypadla? Pies jest juz w nowym domu? Quote
doddy Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 Chyba nie poszła, bo była u niej dziewczyna z f. bulli w odwiedzinach i wstawiła fotki. Dziewczyny zbierają na nią fundusze bo chcą ją umieścić w hoteliku aby sprawdzić zachowania (zgłosiła się do nich osoba chętna do adopcji). Quote
Kora Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 Niestety nie wiem czy poszla, a jesli tak to dlaczegob:roll: nie bylam w Schronisku mam angine, ale dowiem sie. Quote
Freya73 Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Sa jakies wiesci? Pies jest juz w domu czy nadal w schronisku? Jak ona sie w ogole czuje? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.